`

Ozzy bał się ostatniego występu. Tymi słowami przekonała go Sharon

3 min. czytania
07.10.2025 15:44
Obserwuj nas na Google

Śmierć Ozzy'ego Osbourne'a wstrząsnęła milionami słuchaczy na całym świecie. Piosenkarz odszedł w wieku 76 lat, zaledwie 17 dni po tym, jak fani pożegnali go podczas koncertu "Back to the Beginning". Teraz wiadomo, jakie odczucia towarzyszyły mu przed ostatnim występem. Wszystko dzięki pośmiertnej autobiografii legendy muzyki. 

Ozzy bał się ostatniego występu. Wyszedł na scenę po tym, co powiedziała mu Sharon
fot. Paramount+/Ferrari Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie plany na swój pożegnalny koncert miał Książę Ciemności. 
  • Z jakimi problemami zdrowotnymi przed wydarzeniem "Back to the Beginning" zmagał się Ozzy Osbourne. 
  • Kto wpłynął na ostateczną decyzję legendy heavy metalu.

5 lipca bieżącego roku oczy fanów ciężkich brzmień zwróciły się w kierunku Wielkiej Brytanii. Na stadionie Villa Park w Birmingham odbył się ostatni koncert Black Sabbath w oryginalnym składzie. Do Anglii przylecieli koledzy po fachu legendarnego muzyka, którzy w ten sposób postanowili pożegnać ikonę, dzięki której heavy metal brzmi tak, jak obecnie. Wśród zaproszonych gości wystąpili między innymi Travis Baker, Pantera, Gojira,  Alice in Chains, Tool, Slayer, Guns N'Roses, Metallica oraz Yungblud. 

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o rockowe i metalowe zespoły. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Jakiego zespołu to album? Nirvana, Led Zeppelin, a może Black Sabbath?

1/10 "Steel Wheels"

Podczas wydarzenia "Back to the Beginning” na scenie ponownie stanęli Ozzy Osbourne, gitarzysta Tony Iommi, gitarzysta basowy Geezer Butler i perkusista Bill Ward. Dla Osbourne’a był to nie tylko finał wspólnej historii z zespołem, lecz także pożegnanie ze sceną – artysta zaprezentował kilka solowych utworów, żegnając się z publicznością jako "Książę Ciemności”. Niespełna trzy tygodnie później, 22 lipca, legendarny muzyk zmarł w wieku 76 lat. Przyczyną śmierci Ozzy'ego Osbourne'a był zawał serca.

Dlaczego Ozzy Osbourne rozważał rezygnację z udziału w "Back to the Beggining"?

Jak ujawniają fragmenty pośmiertnej autobiografii "Last Rites”, opublikowane przez "The Times", Ozzy Osbourne z powodu pogarszającego się zdrowia rozważał rezygnację z udziału w koncercie. W książce wspomina, że przygotowania do wydarzenia przerosły jego możliwości fizyczne i psychiczne.

"Trzy dni po tym, jak w końcu dotarliśmy do Anglii, znów trafiłem do szpitala. Wysokie ciśnienie krwi zatrzymało mnie tam na osiem dni – miałem tylko czas, żeby się martwić. Koncert cały czas się rozrastał” – pisze Osbourne. „Kiedy ogłoszono te wszystkie wielkie nazwiska – Guns N’ Roses, Metallica, Steven Tyler z Aerosmith – pomyślałem: ‘Do diabła, to będzie metalowa odpowiedź na Live Aid’. Leżąc w łóżku w nocy, powtarzałem sobie: ‘Nie dam rady’. Powiedziałem Sharon, że lepiej będzie, jeśli nakręcimy wideo. Spojrzała na mnie jak na wariata. Wiedziała, że się po prostu boję.”

Sharon Osbourne, jego żona i wieloletnia menedżerka, nie zamierzała jednak dopuścić do rezygnacji z występu. Zrozumiała, jak symboliczny będzie ten wieczór dla jej męża – niezależnie od tego, w jakim stanie wyjdzie na scenę. "Sharon powiedziała: ‘Nie będzie żadnego planu B. Żadnego wideo, żadnych nagranych wcześniej utworów. Jeśli nie będziesz mógł śpiewać, po prostu przemów do publiczności i jej podziękuj. Wystarczy, że wyjdziesz na scenę i będziesz Ozzym’” – wspomina muzyk.

Autobiografia "Last Rites” ukaże się również w Polsce pod tytułem "Ostatnie namaszczenie”. Premiera książki wyczekiwanej przez fanów Księcia Ciemności zaplanowana jest na 15 października.

Ozzy Osbourne zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi, w tym wysokim ciśnieniem krwi, co niemalże zmusiło go do rezygnacji z udziału w pożegnalnym koncercie, jednak dzięki wsparciu żony Sharon wystąpił na scenie, spełniając swoje marzenie.

Źródło: Radio ZET/Muzyka Interia