Netflix wstrzymuje premierę. Na jaw mogły wyjść mroczne sekrety muzyka
Fani charyzmy i niekwestionowanego talentu Prince'a będą niepocieszeni. Netflix odwołuje premierę dokumentu o kultowym muzyku. Wszystko przez rodzinę legendy, która nie zgadza się na publikację. W filmie miały zostać przedstawione mroczne szczegóły z życia piosenkarza.
- Prince to legendarny muzyk, który już na zawsze zapisał się na kartach historii światowej muzyki. Zmarł w 2016 roku.
- Netflix od dłuższego czasu przygotowywał o nim dokument.
- Teraz okazało się, że film nie dojdzie do skutku, ponieważ rodzina muzyka nie zgadza się na publikację.
Ten film miał pokazać mroczne sekrety Prince'a. Nie dojdzie do skutku
Prince to niekwestionowana legenda muzyki. Nagrał mnóstwo hitów i zapisał się jako jeden z najbardziej charyzmatycznych muzyków wszech czasów. Nie można też zapomnieć o jego niezwykłym talencie do pisania przebojów i niepowtarzalnej barwie głosu. W jego dorobku znajdują się m.in. takie utwory:
- "Purple Rain"
- "The Most Beautiful Girl In The World”
- "Kiss"
- "When Doves Cry”
Prince był znany nie tylko ze swoich wybitnych kompozycji, ale również z licznych romansów i burzliwego temperamentu. Dopiero po jego śmierci zaczęły wychodzić na jaw ciemniejsze aspekty jego prywatnego życia. W 2021 roku Sinead O'Connor, której Prince ofiarował słynny hit "Nothing Compares 2 U", określiła go mianem "oprawcy kobiet". W swojej książce "Rememberings" opisała, jak artysta ją zastraszał w swojej posiadłości, jak uciekała przed nim nocą, a także jak była ścigana przez niego samochodem.
Netflix chciał zapowiedzieć premierę dokumentu, który przygotował o legendzie muzyki. Jednak rodzina zmarłego piosenkarza nie zgodziła się na publikację tego materiału. Wszystko przez wątki, które miały pojawić się w filmie.
Rodzina Prince'a blokuje dokument
Autor dokumentu Ezra Edelman poświęcił dużo czasu na rzetelne przygotowanie filmu. Dotarł do wielu osób, w tym byłych partnerek, kochanek i współpracownic, które rzuciły cień na życie Prince'a. Wychodziły na jaw opowieści o traumach z dzieciństwa oraz o tym, że po zdobyciu sławy Prince miał obsesję na ich punkcie. W filmach często pojawiają się oskarżenia o przemoc fizyczną i psychiczną wobec kobiet. Rodzina zmarłego artysty, po zobaczeniu filmu, nie wyraziła zgody na publikację dokumentu.
Quiz: Quiz. Znasz te polskie hity z lat 80.? 10/15 to już sukces
Co znamienne, spadkobiercy Prince'a na początku współpracowali z Netflixem. Gigant nabył od nich m.in. prawa do wykorzystania niepublikowanych wcześniej materiałów z rodzinnego archiwum, zdjęć, filmów, a nawet nieznanych nagrań. Po długich rozmowach z rodziną udało się zawrzeć ugodę.
The Prince Estate i Netflix doszły do wzajemnego porozumienia, które umożliwi opracowanie i wyprodukowanie nowego filmu dokumentalnego zawierającego ekskluzywne treści z archiwum Prince’a
Poprzedni dokument nie ujrzy światła dziennego. Sześcioodcinkowa produkcja będzie musiała zostać przemontowana, tak żeby rodzina artysty mogła zaakceptować dzieło. Jednak na tę premierę będzie trzeba jeszcze długo poczekać.
Źródło: Radio ZET/film.wp.pl