`

Julio Iglesias oskarżony o napaść seksualną. Zgłosiły się dwie kobiety

3 min. czytania
15.01.2026 12:06
Obserwuj nas na Google

Czarne chmury zawisły nad głową ojca Enrique Iglesiasa. Julio Iglesias, hiszpański piosenkarz i autor tekstów utworów, został oskarżony o napaść seksualną. Jego ofiarami miały paść dwie pracownice. 

Julio Iglesias oskarżony o napaść seksualną. Zgłosiły się dwie kobiety
fot. RONALDO SCHEMIDT/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • O co oskarżony jest Julio Iglesias. 
  • Kto poinformował o karygodnym zachowaniu hiszpańskiego wokalisty. 
  • Czym poparto oskarżenia wobec ojca Enrique Iglesiasa. 

Kto miał paść ofiarą Julio Iglesiasa?

W hiszpańskich mediach zawrzao. Julio Iglesias, jeden z najsłynniejszych hiszpańskich wokalistów, którego kariera trwa niemal sześć dekad, znalazł się obecnie w centrum poważnych oskarżeń. Ojciec Enrique Iglesiasa mierzy się z zarzutami dotyczącymi przemocy seksualnej wobec byłych pracownic. Kobiety otwarcie opowiedziały o krzywdach, których doznały z rąk swojego byłego pracodawcy. 

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o sportowców, piosenkarzy i aktorów. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: To sportowiec, aktor czy piosenkarz? Nie masz szans na 100%

1/15 Antoni Pawlicki to:

82-letni artysta został oskarżony przez dwie kobiety, które twierdzą, że doświadczały ze strony Julio Iglesiasa "niestosownego dotykania, obelg i upokarzania w atmosferze kontroli i ciągłego nękania". Z relacji byłej pomocy domowej oraz fizjoterapeutki, pracujących w karaibskich posiadłościach piosenkarza w Republice Dominikańskiej i na Bahamach, wynika, że do domniemanych napaści doszło w 2021 roku. Sprawa ujrzała światło dzienne po trwającym trzy lata wspólnym śledztwie hiszpańskiego portalu elDiario.es oraz hiszpańskojęzycznej stacji Univision Noticias. Dziennikarze dotarli do zeznań łącznie 15 byłych pracownic Iglesiasa, zatrudnianych przez niego od końca lat 90. aż do 2023 roku.

Jak informuje elDiario.es, dwie kobiety, które zgłosiły napaść seksualną, były wielokrotnie przesłuchiwane przez okres ponad roku, a ich relacje pozostawały spójne. Ich zeznania zostały poparte szerokim materiałem dowodowym, obejmującym między innymi zdjęcia, historię połączeń, wiadomości WhatsApp, dokumenty wizowe, raporty medyczne oraz inne materiały.

 

W jaki sposób Julio Iglesias miał pozyskiwać nowe ofiary?

Jedna z kobiet, występująca pod pseudonimem Rebecca w celu zachowania anonimowości, zeznała, że Iglesias - mający wówczas 77 lat - regularnie wzywał ją do swojego pokoju pod koniec dnia pracy. Tam miał ją penetrować palcami bez jej zgody. Według jej relacji, sytuacje te miały miejsce wielokrotnie i odbywały się w obecności oraz przy współudziale innej pracownicy, pełniącej funkcję jej przełożonej. "Wykorzystywał mnie prawie każdej nocy. Czułam się jak przedmiot, jak niewolnica" - powiedziała elDiario.es i Univision Noticias Rebecca. Druga z kobiet, występująca pod pseudonimem Laura, zeznała, że Iglesias bez jej zgody pocałował ją w usta oraz dotykał jej piersi. "Byliśmy na plaży, a on podszedł do mnie i dotknął moich sutków" - ujawniła.

Oglądaj

Relacje byłych pracownic wskazują również na kontrowersyjny system rekrutacyjny stosowany w domu artysty. Proces zatrudnienia miał rozpoczynać się od ogłoszeń publikowanych w mediach społecznościowych, kierowanych do młodych kobiet. Kandydatki proszono o przesyłanie zdjęć twarzy i całej sylwetki, a także odpowiadanie na wyjątkowo intymne pytania. "Rebecca i Laura zeznały, że wkrótce po przyjeździe Iglesias zadawał im pytania o charakterze seksualnym, takie jak: 'Czy lubisz kobiety?', 'Czy lubisz trójkąty?' oraz 'Czy miałaś operację piersi?'. Kobiety twierdzą również, że wielokrotnie prosił je o pokazanie piersi oraz je dotykał" - donosi hiszpański serwis.

Obie kobiety złożyły formalne skargi do prokuratury przy Audiencia Nacional, najwyższym hiszpańskim sądzie karnym, oskarżając Iglesiasa o handel ludźmi oraz napaść seksualną. Do sprawy odniosła się również hiszpańska minister pracy i wicepremier Yolanda Díaz, która określiła zeznania kobiet jako "przerażające", wskazując, że opisywały one "napaści seksualne i sytuację niewolnictwa". Pomimo wielokrotnych próśb o komentarz Julio Iglesias oraz jego prawnicy nie zabrali dotąd publicznie głosu w tej sprawie.

Źródło: Radio ZET/Pudelek