Gwiazda "The Voice of Poland" znów oszukana. Myślała, że pisze z legendarnym aktorem
Natalia Sikora to polska aktorka i piosenkarka, która zdobyła popularność dzięki zwycięstwu w drugiej edycji "The Voice of Poland". Gwiazda programu TVP jakiś czas temu opowiedziała o tym, jak padła ofiarą internetowych oszustów. Teraz w książce "Kocham cię, zrób mi przelew. Historie o miłości, która kosztowała miliony, zdrowie, a nawet życie" ujawniła szczegóły kolejnej takiej historii ze swojego życia. Była przekonana, że rozmawia z... Anthonym Hopkinsem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Natalia Sikora zniknęła z mediów?
- Jak oszuści podszywali się pod Anthony'ego Hopkinsa, by oszukać Natalię?
- Co skłoniło Natalię Sikorę do zgłoszenia sprawy na policję?
Natalia Sikora padła ofiarą internetowych oszustów
Natalia Sikora zdobyła rozpoznawalność dzięki sukcesie w programie "The Voice of Poland". Po zwycięstwie wydała kilka albumów oraz wzięła udział w licznych wydarzeniach muzycznych w kraju, jednak później słuch o niej zaginął. Artystka powróciła dopiero po kilku latach, a latem 2025 roku w programie "Pytanie na śniadanie" wyznała, co było przyczyną jej nieobecności.
Zapomniane programy TVP. Jak dobrze je znasz? Resztę artykułu znajdziesz poniżej...
Quiz: Zapomniane programy TVP z czasów PRL-u
Sikora krótko po wybuchu pandemii padła ofiarą oszustów internetowych, którzy podawali się za producentów ze Stanów Zjednoczonych. Wokalistka była okłamywana przez pół roku, a po tym czasie zgłosiła sprawę na policję. Teraz okazuje się, że to nie jedyna tego typu sytuacja, z którą musiała się zmierzyć. Natalia Sikora przez kilka miesięcy była również przekonana, że rozmawia z legendarnym aktorem - Anthonym Hopkinsem. Gwiazda straciła w ten sposób pieniądze, a podszywacze grozili jej ujawnieniem intymnych nagrań.
Jak "Anthony Hopkins" zwodził polską piosenkarkę
Natalia Sikora przedstawiła swoją historię w książce "Kocham cię, zrób mi przelew. Historie o miłości, która kosztowała miliony, zdrowie, a nawet życie" Klaudii Ziółkowskiej. Koszmar artystki zaczął się w maju 2021 roku, choć wtedy jeszcze nic nie podejrzewała. Napisała do niej osoba, podszywająca się pod sekretarkę Anthony'ego Hopkinsa.
- Moim zadaniem jest przekazywanie aktorowi informacji o jego fanach z całego świata. Wiadomość od ciebie zrobiła na nim wrażenie. Chciałby ci podziękować - brzmiała treść wiadomości.
"Sekretarka" zaproponowała Sikorze rozmowę z aktorem przez telefon lub w formie wideo. Polska artystka była w ogromnym szoku, jednak nie nabrała żadnych podejrzeń.
Spadłam z krzesła, kompletnie mnie zatkało. Wtedy jeszcze nie myślałam, że coś jest nie tak. Przypomniała mi się moja babcia, która przypłynęła ze Stanów Zjednoczonych, kiedy była malutka, miała cztery lata. Ja teraz będę rozmawiała z kimś, kto tam jest. Co się dzieje? Zawsze marzyłam o takiej sytuacji. Ale odmówiłam rozmowy przez kamerkę. Odpowiedziałam, że jestem w takim szoku, że teraz nic nie powiem po angielsku. Być może to był mój błąd? Zgodziłam się na rozmowę przez komunikator
Argumentując to kwestiami bezpieczeństwa, oszuści namówili Natalię do zainstalowania Hangouts - komunikatora internetowego. Wysłali jej link, który kliknęła, po czym zainstalowała aplikację. "Anthony" zaczął rozmowę w języku angielskim.
- I nagle do mnie dociera, że jest godzina dwudziesta trzecia, a ja rozmawiam z Anthonym Hopkinsem. Jestem bardzo wnikliwą fanką kina, pasjonatką. Kocham analizować role aktorów. A język tego kogoś, czułość tego kogoś, delikatność tego kogoś idealnie zgadzały się z tym, jak wyobrażałam sobie Anthony’ego Hopkinsa. Czułam się tak, jakbym rozmawiała z osobą o moim poziomie wrażliwości - wyznała.
Sikora ostrzega: "Każdego można oszukać"
Oszuści dołożyli wielu starań, by kłamstwo wyglądało jak najbardziej wiarygodnie. "Anthony Hopkins" proponował spotkanie w hotelu, Natalia otrzymywała także maile od osoby podającej się za Ricka Nicitę - producenta i agenta gwiazd. Do spotkania, przed którym musiała przelać oszustom kilkanaście tysięcy złotych w kryptowalucie, nigdy jednak nie doszło.
- Jeśli mam ci pomóc w spełnianiu marzeń, to musisz wyłożyć. W Ameryce jest tak, że najpierw trzeba zainwestować - cytuje wypowiedź "Hopkinsa" Natalia Sikora.
Jej czujność usypiały częste propozycje spotkań. W pewnym momencie do Natalii Sikory zadzwonił także muzyk, który pracował z Jimim Hendrixem. Natalia rozpoznała jego głos z internetowych nagrań, co ponownie uspokoiło wszelkie wątpliwości.
Natalia Sikora
Natalia zrezygnowała z roli w serialu "Skazana", zawiesiła także swoje współprace w teatrach, w których pracowała. Wszystko z powodu kariery w Stanach Zjednoczonych, którą rozwinąć miała właśnie pomoc Anthony'ego Hopkinsa.
To był całkowity wymiar pasji. Z Anthonym dzieliłam się swoimi przygotowaniami do wylotu, do nagrania płyty. Pisałam mu o konceptach piosenek, które mam w głowie [...] Ciągle pytał, co robię. Interesował się. Zastanawiam się, czy w ogóle był taki dzień, kiedy się nie odezwał [...] Teraz myślę, że to była smycz, kaganiec, pełna kontrola, absolutna niewola wirtualnego bycia z tym kimś. Osaczenie
Wątpliwości na temat wyjazdu córki mieli rodzice, jednak te również rozwiała telefoniczna rozmowa z "Hopkinsem".
Mam słuch skrajnie muzyczny, wyczulony. A jednak się nie zorientowałam, że to nie był głos Hopkinsa, choć później rozmawialiśmy jeszcze kilka razy. Tata do dziś zastanawia się, czy ja przez chwilę może rzeczywiście rozmawiałam z Anthonym, po czym ktoś wykradł naszą korespondencję. Rozumiem go, ale tłumaczę: "To nie jest, tatuś, możliwe". Mówię mu, że możemy się tego trzymać aż do śmierci, ale to niczego nie zmieni.
Natalia przygotowała zwierzęta do podróży, spakowała walizki i wypowiedziała umowę najmu mieszkania, w którym mieszkała. Wtedy otrzymała wiadomość o opóźnieniu i prośbę o przesłaniu kolejnych pieniędzy. Nie miała już jednak żadnych oszczędności. Jak sama przyznaje, do dziś nie ma pewności, ile pieniędzy przelała na konto oszustów i nie ma odwagi tego sprawdzać.
Sprawa została zgłoszona na policję po tym, jak wiadomości oszustów stały się bardziej agrsywne. Wokalistka zaczęła dostawać groźby - jeśli nie wpłaci pieniędzy, jej nagie nagranie zostanie wypuszczone do sieci. Mimo przekazania teczki dowodów, funkcjonariusze nie namierzyli sprawców.
Natalia nie dostała więcej wiadomości od "Anthony’ego". Teraz chce, żeby jej historia była przestrogą dla innych. "Każdego można oszukać. Trzeba tylko wymyślić jak. Uważajcie" - ostrzega.
Natalia Sikora
Źródło: Radio ZET / Onet