Gitarzysta legendarnej grupy cierpi na nieuleczalną chorobę. Muzyk zdradził, jak się czuje
Smutna wiadomość dla fanów legendarnego zespołu przełomu lat 90. i 2000. Gitarzysta amerykańskiej grupy poinformował w mediach społecznościowych o nieuleczalnej chorobie, którą wykryli u niego lekarze. Wiadomo, jak schorzenie wpływa na jego życie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaką chorobę wykryto u gitarzysty legendarnego zespołu.
- Jak obecnie czuje się amerykański muzyk.
- Gdzie w najbliższym czasie będzie można usłyszeć uwielbianą grupę na żywo.
Na co choruje gitarzysta legendarnej grupy?
Zespół No Doubt to jedna z najbardziej rozpoznawalnych grup przełomu lat 90. i 2000., łącząca w swojej twórczości elementy ska, punku i popu. Formacja powstała w 1986 roku w Kalifornii i od początku wyróżniała się charakterystycznym brzmieniem oraz charyzmatyczną wokalistką Gwen Stefani. To właśnie ona, obok muzyków takich jak Tony Kanal, Adrian Young i Tom Dumont, współtworzyła sukces zespołu, który zdobył światową popularność dzięki takim albumom jak "Tragic Kingdom” czy "Rock Steady”.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o zespoły i ich hity. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Który zespół stoi za tym hitem?
Na przestrzeni lat No Doubt wypracowali status ikony popkultury, a ich utwory na stałe wpisały się w historię muzyki. Choć członkowie zespołu realizowali także własne projekty, grupa co jakiś czas wracała na scenę, wzbudzając ogromne zainteresowanie fanów na całym świecie. Zespół No Doubt już w maju rozpocznie długo zapowiadaną rezydenturę koncertową w Las Vegas. Tuż przed startem wydarzenia gitarzysta grupy, Tom Dumont, zdecydował się na szczere wyznanie, informując fanów za pośrednictwem mediów społecznościowych o swojej chorobie - muzyk zmaga się z wczesnym stadium choroby Parkinsona.
Dlaczego Tom Dumont zdecydował się na odbycie wizyty lekarskiej?
11 kwietnia Dumont opublikował na Instagramie nagranie, w którym otwarcie opowiedział o swojej diagnozie. "Kilka lat temu zacząłem odczuwać różne objawy. Poszedłem do lekarza, później do neurologa, przeszedłem szereg badań i zdiagnozowano u mnie wczesne stadium choroby Parkinsona. To była i jest codzienna walka" - wyznał 58-letni artysta.
Gitarzysta, który jest związany z No Doubt od 1988 roku, zaznaczył, że ostatni czas poświęcił intensywnym przygotowaniom do nadchodzących koncertów w nowoczesnej hali Sphere w Las Vegas, które rozpoczną się 6 maja. "Ostatnie kilka miesięcy przygotowywałem się do koncertów z No Doubt. Przeglądałem stare nagrania i zdjęcia, odświeżałem stare utwory, ćwiczyłem i tworzyłem całą oprawę wideo. Sprawiło to, że mocno doceniam to, jaką drogę przeszedłem jako muzyk przez te wszystkie lata" - mówił, jednocześnie dziękując bliskim i fanom za wsparcie.
Pomimo diagnozy Dumont zapewnił, że wystąpi podczas wszystkich zaplanowanych koncertów zespołu w Sphere, które potrwają co najmniej do połowy czerwca. Obiekt może pomieścić aż 17 600 widzów, co tylko podkreśla skalę przedsięwzięcia.
Jak obecnie radzi sobie gitarzysta grupy No Doubt?
Muzyk zapowiedział również, że wkrótce podzieli się kolejnym nagraniem, w którym szerzej opowie o chorobie i jej objawach. "Dobra wiadomość jest taka, że nadal mogę grać muzykę, nadal mogę grać na gitarze. Radzę sobie naprawdę dobrze. Bardzo inspirują mnie inni, którzy otwarcie mówią w sieci o swoich problemach zdrowotnych. Myślę, że to pomaga przełamywać tabu i zwiększa świadomość, co jest bardzo ważne zarówno dla profilaktyki, jak i dla dalszych badań naukowych" - podkreślił.
Choroba Parkinsona to postępujące schorzenie układu nerwowego, które wpływa między innymi na ruch, funkcje poznawcze oraz nastrój. Choć obecnie nie istnieje na nią lekarstwo, odpowiednia terapia oraz styl życia mogą pomóc w łagodzeniu objawów.
"Naprawdę nie mogę się doczekać koncertów i spotkania ze wszystkimi" - dodał Dumont na zakończenie nagrania. Pod jego wpisem szybko pojawiły się słowa wsparcia od kolegów z zespołu. Perkusista Adrian Young napisał: "Przyjacielu, kolego z zespołu i mój bohaterze... Kocham cię, bracie", natomiast basista Tony Kanal dodał: "Kocham cię ponad wszystko, przyjacielu. Nie mogę się doczekać, żeby znów zagrać z tobą na scenie".
Źródło: Radio ZET/Kultura Onet