Gdyby żył, dziś kończyłby 76 lat. Niewielu wie, jak zaczynała legenda muzyki

3 min. czytania
06.05.2026 07:03
Obserwuj nas na Google

To jedna z legendarnych postaci w historii polskiej muzyki. Zbigniew Wodecki na zawsze zapisał się w pamięci oraz sercach Polaków, a jego utwory do dziś wybrzmiewają w wielu miejscach. Gdyby los pozwolił mu zostać z nami dłużej, dziś obchodziłby swoje 76. urodziny. Jak zaczynała się kariera wielkiego mistrza, który jak nikt inny potrafił zachwycić słowem oraz dźwiękiem?

Zbigniew Wodecki
fot. Piotr Kamionka/REPORTER/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Zbigniew Wodecki to jeden z najsłynniejszych piosenkarzy i multiinstrumentalistów w historii polskiej sceny
  • Niewiele osób wie, jak swoją karierę zaczynał legendarny artysta
  • Jakie jego utwory pokochali Polacy?
Redakcja poleca

Dzieciństwo i młodość Zbigniewa Wodeckiego

Zbigniew Wodecki to artysta, którego wciąż wspomina wielu Polaków. Mimo że od jego śmierci minęło już prawie 9 lat, słuchacze chętnie wracają do jego utworów. Gdyby żył, dziś obchodziłby swoje 76. urodziny. Zapamiętaliśmy go jako legendę polskiej sceny - początki tej drogi były jednak niepozorne.

Jak dobrze znasz się na polskiej muzyce? Tylko nieliczni zdobędą 100 proc. punktów! Resztę artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Ludzi dobrej woli jest więcej? Przypisz tekst hitu PRL do muzyka [Quiz]

FilmPolski.pl
1/15 "To był maj, pachniała Saska Kępa"

Zbigniew Stanisław Wodecki przyszedł na świat 6 maja 1950 roku w Krakowie. Urodził się w rodzinie muzyków - był synem Józefa Wodeckiego i Ireny (z domu Bylica), trębacza orkiestry symfonicznej oraz sopranistki. Jego starsza siostra Elżbieta była wiolonczelistką oraz solistką operetki krakowskiej. Nic dziwnego, że młody Zbigniew również zapragnął zaistnieć w świecie muzyki.

Redakcja poleca

Tak karierę zaczynał Zbigniew Wodecki

Zbigniew Wodecki przez lata uczył się grać na wielu instrumentach. Za namową ojca zaczął od skrzypiec, a jako nastolatek uczył się grać na trąbce. Uczęszczał do Szkoły Muzycznej, którą ukończył z wyróżnieniem. Jego nauczycielami byli m.in. Juliusz Weber, Tadeusz Jędrzejowski oraz Stanisław Gąsienica-Brzega.

Początki kariery muzycznej Zbigniewa Wodeckiego nie były głośne. Już jako nastolatek założył swój pierwszy zespół - Czarne Perły. Grał także w zespole Anawa oraz związał się z kabaretem Piwnica pod Baranami. Dużym krokiem był dla młodego piosenkarza występ na 6. Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, po którym przyjął propozycję akompaniowania Ewie Demarczyk podczas jej koncertów. To właśnie u jej boku występował przez kolejne pięć lat, nawiązując nowe znajomości z osobami ze świata muzyki w Polsce oraz innych krajach.

W 1971 roku wyjechał do Świnoujścia, gdzie dorabiał, grając koncerty z Anawą w restauracji "Parkowa". Zdał sobie jednak sprawę, że występując w zespole nie ma szansy wykorzystać w pełni swoich możliwości. Gdy w latach 70. otrzymał możliwość nagrania swojego pierwszego solowego utworu - nie zastanawiał się dwa razy. Od tej chwili więcej osób mogło usłyszeć o Wodeckim, a utwory, takie jak "Z tobą chcę oglądać świat", "Chałupy Welcome to", "Pszczółka Maja", "Zacznij od Bacha", "Lubię wracać tam, gdzie byłem", "Rzuć to wszystko co złe", "Zabiorę cię dziś na bal" czy "Opowiadaj mi tak" oczarowywały coraz szersze grono Polaków.

Redakcja poleca

Na co zmarł Zbigniew Wodecki?

Zbigniew Wodecki występował na najważniejszych festiwalach w kraju, a także reprezentował Polskę poza jej granicami. Pojawiał się także wielokrotnie w telewizji w roli prezentera, jurora konkursów, a nawet aktora. Jego śmierć była ogromnym ciosem dla wielu osób - artysta pozostawił po sobie niedomknięte projekty i plany, których nie zdąrzył zrealizować. Zmarł 22 maja 2017 roku w wieku 67 lat. Przyczyną śmierci był rozległy udar mózgu, do którego doszło kilka dni po zabiegu wszczepienia pomostowania aortalno-wieńcowego (tzw. bajpasów).

Artysta został pochowany w rodzinnym grobowcu na cmentarzu Rakowickim w Krakowie. W maju 2018 roku ukazał się pośmiertnie jego ostatni album pt. "Dobrze, że jesteś".

Oglądaj

Źródło: Radio ZET / Wikipedia