Film z tytułem jak słynny brytyjski album. Twórca o wszystkim się dowiedział
Choć film zebrał całkiem dobre recenzje, dziś już niewiele osób o nim pamięta. Pamięta za to o nim Morrissey, były wokalista zespołu The Smiths, ponieważ polska produkcja została zatytułowana tak samo, jak jeden z jego albumów Niedawno okazało się, że muzyk wie o polskim filmie “Głośniej od bomb”. Co o nim myśli? Będziecie zaskoczeni.
Z tego artykułu dowiesz się:
- O czym opowiada polski film "Głośniej od bomb” Przemysława Wojcieszka.
- Jak tytuł filmu nawiązuje do kultowego albumu zespołu The Smiths i jakie ma znaczenie dla głównego bohatera.
- Co o polskiej produkcji sądzi Morrissey, lider The Smiths.
“Głośniej od bomb” - polski film ze znanym tytułem
“Głośniej od bomb” to polski film z 2001 roku w reżyserii Przemysława Wojcieszka. Produkcja opowiada historię Marcina, mechanika samochodowego z małego miasteczka, który po śmierci ojca musi stawić czoło kolejnemu ciosowi. Jego dziewczyna, jedyna osoba, która mu została, zdecydowała się na wyjazd na studia do Chicago. Marcin jest załamany, ale nie może pozwolić sobie na słabości. Ktoś musi zorganizować pogrzeb, porozmawiać o przyszłości z Kaśką i zająć się krewnymi, którzy przybywają do miasteczka na pogrzeb i stypę. To opowieść nie tylko o perypetiach Marcina, ale również o ludziach wokół niego - mieszkańcach małego miasta zaraz po transformacji ustrojowej.
Quiz: Znawca kina zna te kultowe arcydzieła. Ty możesz nie zdobyć w tym quizie 100%
Tytuł filmu nawiązuje do albumu brytyjskiego zespołu The Smiths - “Louder Than Bombs”, ponieważ główny bohater filmu jest wielkim fanem grupy.
“Louder Than Bombs” to album kompilacyjny z 1987 roku, który został wydany jako amerykański odpowiednik kompilacji “The World Won't Listen”. Ponieważ amerykańska wersja zawierała inne utwory, niż brytyjska, zainteresowali się więc nią fani również z Wysp i innych części świata. Finalnie album zajął 62. miejsce na liście albumów US Billboard 200, magazyn “Rolling Stone” zamieścił go też na swojej liście “The 500 Greatest Albums of All Time”. Mowa więc o kultowym tytule, który trwale zapisał się na kartach muzycznej historii.
Morrissey o filmie “Głośniej od bomb”
Jak się niedawno okazało, założyciel The Smiths, Morrissey, wie o istnieniu filmu Przemysława Wojcieszka. Jak zapatruje się na to, że wykorzystano tytuł jednego z jego albumów? W ostatnim wywiadzie udzielonym magazynowi “Teraz Muzyka” Morrissey przyznał, że widział polską produkcję i bardzo ją lubi. Zauważył, że tytuł “Głośniej od bomb” był wykorzystywany już przez wielu innych twórców i jak widać, Brytyjczyk nie ma z tym problemu.
W 2015 roku Joachim Trier nagrał film o tym samym tytule, jednak zinterpretował go zupełnie inaczej niż Wojcieszek w 2001. Co ciekawe, fraza, którą The Smiths użyło do zatytułowania swojego albumu, również jest zaczerpnięta z innego źródła. “Głośniej od bomb” to zdanie z noweli Elizabeth Smart znanej pod tytułem “By Grand Central Station I Sat Down and Wept”.
Źródło: RadioZET/Wikipedia/Teraz Muzyka