Festiwal Dawida Podsiadły okazał się klapą? "Priorytetem jest bezpieczeństwo"
Miało być wydarzenie na miarę Męskiego Grania oraz innych polskich festiwali muzycznych, wyszła klapa, która rozczarowała tysiące uczestników. Nowy projekt Dawida Podsiadły nie spełnił oczekiwań fanów artysty. Wszystkiemu winna jest pogoda oraz problemy techniczne.
Z tego artykułu dowiesz się:
- W ubiegły weekend w Poznaniu odbyła się pierwsza edycja festiwalu ZORZA zorganizowanego przez Dawida Podsiadło.
- Mimo wielomiesięcznych przygotowań uczestnicy wydarzenia mieli wiele zażaleń.
- Organizatorzy ZORZY wydali oficjalne oświadczenie.
Pierwsza edycja festiwalu Dawida Podsiadły okazała się klapą?
W ubiegły weekend nad poznańskim Jeziorem Maltańskim odbyła się pierwsza edycja festiwalu ZORZA, którego pomysłodawcą jest Dawid Podsiadło. W trakcie wydarzenia na scenie pojawiły się największe gwiazdy polskiej sceny muzycznej, w tym Dawid Podsiadło i Kaśka Sochacka, Kacperczyk i Kukon, Kortez, Artur Rojek, Rosalie, Bass Astral, Paulina Przybysz oraz Sokół i Fisz Emade. Mimo prawdziwie gwiazdorskiej obsady, uczestnicy festiwalu nie mogli w pełni cieszyć się wydarzeniem.
Quiz: To sportowiec, aktor czy piosenkarz? Nie masz szans na 100%
Już pierwszego dnia festiwalu ZORZA uczestnicy brodzili w kałużach i błocie. Wszystkiemu winne były obfite opady deszczu. Choć trudno jest winić organizatorów za pogodę, awaria systemów płatniczych już całkowicie leży po stronie twórców ZORZY. Przez kilka godzin na terenie festiwalu nie działały płatności elektroniczne, przez co uczestnicy nie byli w stanie zakupić napojów czy jedzenia. Choć organizatorzy próbowali zminimalizować skalę zniszczeń, wiele osób w mediach społecznościowych uważa, że to najgorsza muzyczna impreza masowa od wielu lat.
Organizatorzy ZORZY wydali oficjalne oświadczenie
Na oficjalnej facebookowej stronie ZORZY opublikowano oświadczenie organizatorów wydarzenia. Ekipa stojąca za festiwalem nie bała się wziąć odpowiedzialności za wszelkie niedogodności, które spotkały uczestników poznańskiej imprezy. W dokumencie napisano: "Kochani. Bardzo dziękujemy za Waszą obecność, wsparcie i cudowny odbiór koncertów. Przygotowywaliśmy ten program od miesięcy i to wspaniałe uczucie - w końcu pokazać go Wam. To był niesamowity pierwszy raz. Ale, jak to bywa z pierwszymi razami, nie wszystko zawsze jest magicznie. Wczoraj po stronie organizacyjnej nie wszystko się udało tak, jak byśmy sobie to wymarzyli i jak Wy oczekiwaliście od nas. Zorza to zjawisko naturalne i właśnie natura wystawiła nas wczoraj na ciężką próbę. Tuż przed festiwalem straciliśmy część infrastruktury informatycznej, przez co przez ponad 2 godziny niemożliwe było realizowanie zamówień w strefie gastronomicznej. Rozumiemy Wasze emocje i zniecierpliwienie. Nasz zewnętrzny system płatności i zamówień jest skonfigurowany tak, że niestety nie jest fizycznie możliwe przejście na rozliczenie gotówkowe - rozważaliśmy to rozwiązanie jak tylko powstała awaria".
Organizatorzy ZORZY przeprosili wszystkich uczestników festiwalu: "Przepraszamy Was za to. Ale też: wiemy, że to musi być po prostu ogarnięte i działamy inaczej, na bieżąco. Już wczoraj na terenie przez cały czas był dostępny
beczkowóz z bezpłatną wodą, a w momencie awarii zaczęliśmy dodatkowo rozdawać
butelkowaną wodę publiczności.
Dziś uruchomimy pięć dodatkowych punktów z darmową wodą pitną oraz zwiększymy obsługę i ilość kubeczków w tych miejscach. Znajdziecie te punkty na mapie festiwalu - rozmieścimy je tak, żeby maksymalnie ograniczyć kolejki".
Słyszymy też Waszą konstruktywną krytykę na temat terenu festiwalu - faktycznie, tylko miejsce pod sceną znajduje się na wybetonowanej powierzchni. Znaczna część imprezy to tereny zielone. Pod wpływem ulewnego deszczu w ostatnich dniach miejscami niestety zamieniły się w błoto. Staraliśmy się zabezpieczyć możliwie największą powierzchnię specjalną infrastrukturą, ale nie wszędzie było to możliwe i nie wszędzie się to udało
Organizatorzy festiwalu wytłumaczyli, jakie kroki podjęli, aby nie doszło do kolejnych problemów: "Na pewno zaplanujemy 'jaśniejszą' komunikację, żebyście mogli lepiej przygotować się na takie okoliczności, ale też: festiwal to zawsze historia inna niż zamknięty obiekt. Poprawiliśmy też ciągi komunikacyjne i rozmieszczenie totemów NFC żeby uniknąć zatorów w miejscach gdzie zbieraliście się najtłumniej. Dziękujemy Wam za wszystkie dobre komentarze, dziękujemy też za konstruktywną krytykę i uwagi. Staniemy na głowie, żeby dziś - choć spodziewamy się mocno deszczowej i burzowej pogody z silnymi porywami wiatru - zrobić po naszej stronie wszystko, co możliwe, żeby dać Wam jak najlepszy czas. Priorytetem jest bezpieczeństwo Was wszystkich. Czekajcie na dalsze komunikaty, bo w związku z pogodą, program godzinowy może ulec zmianie. Prosimy też ogromnie, żebyście byli przygotowani na takie deszczowe warunki. Błota i wody może być niestety więcej niż wczoraj. My też działamy - udało nam się zamówić 10000 peleryn przeciwdeszowych, które rozdamy Wam przy wejściu. Mówią, że po każdej burzy wychodzi słońce. My liczymy na piękną Zorzę".
Źródło: Radio ZET