Eurowizja 2025. Chwila grozy podczas próby Steczkowskiej. Cała się zaplątała
Justyna Steczkowska już dziś wystąpi podczas pierwszego półfinału Eurowizji 2025. Wczoraj odbyła się próba generalna. Polacy obecni na tym koncercie przeżyli chwilę grozy. Piosenkarka nie mogła się wyplątać z lin, które unoszą ją do góry. Jak sobie poradziła?
- Dziś, 13 maja, rozpoczyna się 69. Konkursu Piosenki Eurowizji w Bazylei.
- Polskę reprezentuje Justyna Steczkowska z piosenką "Gaja".
- Wczoraj odbyła się próba generalna. Fani przeżyli chwilę grozy.
Justyna Steczkowska zaplątała się podczas próby generalnej
Justyna Steczkowska przez ostatni tydzień ciężko pracowała na finalny efekt występu, który będzie można zobaczyć już dziś o 21 podczas 69. Konkursu Piosenki Eurowizji w Bazylei. Artystka szlifowała swoje show na próbach technicznych, udzielała wywiadów, nagrywała materiały promocyjne i spotykała się z fanami i uczestnikami konkursu. Wczoraj odbyła się próba generalne do pierwszego półfinału, w którym wystąpi Steczkowska. Polacy obserwujący ten występ, przeżyli chwilę grozy.
Quiz: Quiz z Eurowizji. Pamiętasz ich? Oto zwycięzcy muzycznego konkursu
Justyna Steczkowska podczas swojego show wykonuje trudną choreografię. Razem z tancerzami postarała się dać jak najlepsze wrażenia odbiorcom. W trakcie jej występu fani eurowizji będą mogli zobaczyć spektakularny kaskaderski element, na który wcześniej nie zgadzali się producenci konkursu. Tłumaczyli się względami BHP. Jednak po wielu pismach i naciskach ze strony Polski udało się uzyskać zadowalający efekt. Steczkowska unosi się nad ziemią bez żadnych zabezpieczeń tylko na sile swoich własnych rąk. Podczas tego zwisu wykonuje wysokie wokalizy zawarte w utworze "Gaja". Podczas próby generalnej doszło jednak do nieprzewidywalnego zdarzenia. Piosenkarka zaplątała się w liny i nie mogła się z nich wydostać. Zachowała zimną krew i ani na moment nie dała po sobie poznać, że jest coś nie tak. Po chwili udało się artystce z nich wyplątać i nadal kontynuowała show.
Polka oceniła swoją próbę
W poniedziałkowe popołudnie odbyła się próba, którą mogli obserwować akredytowani dziennikarze, w tym ekipa Radia ZET. Po występie Justyny Steczkowskiej udało się z nią chwilę porozmawiać. Zapytana o swoje wrażenia po próbie, odpowiedziała, że jest zadowolona, ale zawsze jest coś jeszcze do poprawy.
Zawsze może być lepiej. Mam tego świadomość. Wydaje mi się, że uda się poprawić parę drobnych szczegółów, ale może nie na jutro, bo to już jest prawie niemożliwe. Ale i tak wywalczyliśmy bardzo dużo z tego, co chcieliśmy. Wierzę, że jak dostaniemy się do finału, to będzie jeszcze lepiej. Jak to zwykle, rzadko jestem z siebie zadowolona, dlatego, że wiem, że można jeszcze lepiej - powiedziała dla Radia ZET Justyna Steczkowska
Justyna Steczkowska wystąpi dziś, 13 maja, w pierwszym półfinale jako 2. w kolejności tuż po Islandii i przed Słowenią. Jej występ już jest szeroko komentowany na całym świecie. Artystka robi wszystko, co w jej mocy, by dać bardzo dobry występ. Widzowie z Polski nie mogą oddawać głosów na Polkę. Może to zrobić za to Polonia, która jest rozsiana po całej Europie. Jak pójdzie Justynie Steczkowskiej? Wszystko będzie można zobaczyć już dziś na antenie Telewizji Polskiej o 21.
Ekipa Radia ZET jest już na miejscu w Bazylei na Konkursie Piosenki Eurowizji 2025! Jeśli nie chcesz przegapić najnowszych wieści i jesteś ciekaw, jak wygląda Eurowizja od kuchni, słuchaj Radio ZET i sprawdzaj nasze konta w mediach społecznościowych – na Facebooku, Instagramie i TikToku.
Źródło: Radio ZET