Edyta Górniak zaśpiewa to ponownie, ale tyle trzeba jej zapłacić. Kwota w dolarach
Edyta Górniak niedawno ogłosiła, że zamyka etap festiwalu w Opolu. Jej czerwcowe wystąpienie było ostatnim. Powiedziała też, że chciałaby się rozstać z jej największym hitem. Postawiła jednak warunek, że zaśpiewa go jeszcze kiedyś, ale za ogromną kwotę. Mało kto będzie mógł sobie pozwolić.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaki warunek postawiła Edyta Górniak.
- Ile trzeba zapłacić, żeby artystka zgodziła się zaśpiewać jej hit.
- Jak wyglądało pożegnanie ze sceną w Opolu.
Edyta Górniak żegna się z Opolem. To było jej ostatnie wystąpienie
Edyta Górniak uchodzi za niekwestionowaną ikonę polskiej muzyki i najlepszy głos w kraju. Przez wielu nazywana "diwą polskiej piosenki", potrafi zaśpiewać nawet najtrudniejszy utwór, jaki powstał. W ostatnim czasie pojawiła się na Festiwalu w Opolu, by razem z Jackiem Cyganem świętować jego jubileusz. Artystka oddała hołd dla jego twórczości i zaprezentowała się w dwóch odsłonach. Górniak wystąpiła u boku Mieczysława Szcześniak, żeby zabrzmiała niepowtarzalna i kultowa już "Dumka na dwa serca" oraz wykonała swój eurowizyjny przebój "To nie ja", którzy szczególnie upodobali sobie Polacy.
Quiz: Polskie występy na Eurowizji. Pamiętacie choć połowę z tych hitów? [Quiz]
Nagle ze sceny ogłosiła pewną wiadomość, a publiczność zamarła. Górniak pożegnała się z Opolem i festiwalową sceną. - Dziękuję, Jacku, za zaufanie, dziękuję mojej opolskiej publiczności. To było moje pożegnanie z moim miastem, z tą sceną, którą całuję. Dziękuję za wszystkie lata, za wasze serce, za siłę. Dziękuję, że dbacie o to miasto. Dziękuję wszystkim państwu za tę przepiękną historię wszystkich moich wystąpień na tej scenie. Zabieram na całe życie te wszystkie magiczne chwile. Żegnaj, Opole - takimi słowami żegnała się z Opolem.
Tyle trzeba zapłacić za jej największy hit. Kwota zwala z nóg
To dla artystki szczególny czas. Edyta Górniak zamyka pewne etapy swojego życia, m.in. występy na Festiwalu w Opolu. Piosenkarka chciałby zakończyć też historię z jej największym hitem w całej karierze - "To nie ja", który podbił Eurowizję w 1994 roku. - Wiem, że ten utwór zabiera Polaków w piękny etap życia, młodości i nadzwyczajnie szczęśliwej historii dla naszego kraju. W ogóle w czasy, kiedy wszystko było prostsze i normalniejsze. Bardzo to jest piękne. Ale jest to utwór mega trudny i jest już dla mnie zbyt osłuchany. Śpiewam go wyłączenie przy wyjątkowych okazjach. Tą okazją jest tegoroczny, niezwykły jubileusz Jacka Cygana, naszej żywej legendy - mówiła w wywiadzie po zejściu ze sceny.
Górniak postawiła jeden warunek. Jeśli ktoś spełni jej wymagania finansowe - ona postara się zaśpiewać ponownie ten utwór. A kwota jest ogromna - to milion dolarów.
Jeśli chodzi o Opole, moja decyzja jest raczej nieodwracalna. Jeśli chodzi o "Ewkę"... Jak będzie milion dolarów, to pomyślę o tym
Źródło: Radio ZET/TVP/Super Express