`

Celine Dion w poruszającym wyznaniu. "Żyję z tym od 17 lat"

3 min. czytania
31.03.2025 13:34
Obserwuj nas na Google

Celine Dion przez 17 lat ukrywała swoją chorobę. W końcu zdecydowała się ujawnić ten fakt. Każdego dnia zmaga się z bolesnymi skurczami mięśni, które utrudniają jej poruszanie się, a także śpiewanie, dlatego musiała wycofać się z życia zawodowego i publicznego. 

Celine Dion
fot. ANGELA WEISS/AFP/East News
  • Celine Dion przez 17 lat ukrywała swoją chorobę. 
  • Ujawniła ten fakt, a potem wycofała się z życia publicznego. Zrobiła tylko kilka wyjątków, m.in. zaśpiewała na otwarciu Igrzysk Olimpijskich w Paryżu.
  • Każdego dnia zmaga się z bolesnymi skurczami mięśni, które utrudniają jej poruszanie się, a także śpiewanie.

Celine Dion szczerze o swojej chorobie. "Żyję z tym od 17 lat"

Celine Dion to wybitna piosenkarka, autorka tekstów oraz kompozytorka. W pewnym momencie musiała wycofać się z życia publicznego oraz zrezygnować z koncertów. Wszystko przez postępującą chorobę - zespół sztywnego człowieka, która jest rzadkim przypadkiem medycznym. Dotyka jedną osobę na milion. Skurcze mięśni, uniemożliwiają jej poruszanie się, ściskają stopy i gardło, a czasem sprawiają, że całe ciało sztywnieje. Wówczas doświadcza ogromnego bólu fizycznego, co można było zobaczyć w dokumencie "I Am: Celine Dion", który pokazuje życie i zmagania artystki z chorobą.

Ostatnio zdiagnozowano u mnie rzadkie zaburzenie neurologiczne zwane zespołem sztywnego człowieka, które dotyka jedną osobę na milion. Wiadomo, że powoduje skurcze mięśni. Czasami bardzo trudno mi chodzić i nie zawsze mogę używać strun głosowych do śpiewania tak, jak bym chciała - tak mówiła o swojej chorobie Celine Dion.

Pierwsze symptomy choroby odczuwała już 17 lat temu. Często utrudniało jej to koncertowanie. Musiała obniżać tonacje swoich utwór, a kiedy dopadał ją ból na scenie, kierowała mikrofon w stronę publiczności. O swoich problemach nie informowała nawet najbliższych. - Żyję z tym od 17 lat i mam zatrzymać to dla siebie, tylko dlatego, że chcę być dzielna? To nie jest mądre - tłumaczyła wokalistka.

Światowa wokalistka o swoich zmaganiach z chorobą. "Tracisz wzrok na dwie godziny"

Celine Dion nie dzieliła się szczegółami ze swojego życia oraz symptomami choroby. Jednak w rozmowie z Hodą Kotb wyjaśniła, jak wygląda jej walka z zespołem sztywnego człowieka. Zmaga się z różnego rodzaju skurczami, które powodują często zaciski np. w gardle. Wokalistka przyznała, że traci czasem na chwilę wzrok. - Potem trudno ci chodzić, a potem tracisz wzrok na dwie godziny i zastanawiasz się, co się stało? Czy czegoś mi brakuje? Czy spadła mi ilość cukru, czy co? Myślisz o prostych rzeczach, nie myśląc, że możesz umrzeć - wyznała Celine Dion. 

Quiz: Wskaż tytuł utworu, znając tylko początek. Wielu odpadnie już na 3. pytaniu

Narodowe Archiwum Cyfrowe
1/15 Na rozgrzewkę coś łatwego z dodatkową podpowiedzią w formie zdjęcia. Co to za piosenka? "Dziwny jest ten świat, gdzie jeszcze wciąż mieści się wiele zła. I dziwne jest to, że od tylu lat człowiekiem gardzi człowiek"

Celine Dion, chcąc występować przed publicznością, zażywała silne leki, które mogły zagrażać jej życiu. Jednak nie była tego świadoma. Mowa o valium, które miało pomóc jej w walce ze skurczami mięśni. Jak przyznała: "Szczerze mówiąc, nie miałam pojęcia, że to może mnie zabić". - 90 mg valium może cię zabić, możesz przestać oddychać. W pewnym momencie moje ciało przyzwyczaiło się do tego przy 20, 30 i 40 mg, aż [poziom tolerancji] wzrósł. I tego potrzebowałam, to było odprężenie całego ciała, na jakieś dwa tygodnie, na miesiąc, okej, przedstawienie musi trwać - mówiła wokalistka.

Oglądaj

Źródło: Radio ZET/Plejada