"Wiedźmin" się sypie? Hit Netflixa może stracić kolejną gwiazdę
Czwarty sezon "Wiedźmina" zupełnie nie będzie przypominał trzech poprzednich. Przede wszystkim przez zmianę twarzy głównego bohatera. Henry Cavill zrezygnował z angażu, a jego miejsce zajął Liam Hemsworth. To nie koniec.
"Wiedźmin" się sypie? Hit Netflixa może stracić kolejną gwiazdę
Fani serialu "Wiedźmin" produkcji Netflixa z niepokojem wypatrują nowych odcinków. Wszystko za sprawą odejścia Henry'ego Cavilla, który przez trzy sezony wcielał się w Geralta z Rivii. Wielbiciele serialu nie są pewni, czy zmiana twarzy głównego bohatera będzie dobra dla produkcji, tym bardziej że Cavill stworzył wyrazistą postać i zaczął się już kojarzyć ludziom z "Wiedźminem". Liam Hemsworth ma twardy orzech do zgryzienia.
Jak podaje portal kultura.gazeta.pl, Netflix raczej niechętnie dzielił się tym, że to nie jest jedyna zmiana w obsadzie serialu "Wiedźmin". Nową twarz zyska też Vesemir. Serwis Redanian Intelligence podaje natomiast, że przeprowadzono casting na ten angaż, ale Netflix nie skomentował sytuacji i nie zdradził, kto otrzymał rolę.
Quiz: Odgadnij, o jaki serial chodzi. Musi ci wystarczyć jeden cytat
Henry Cavill nigdy nie powiedział, jaki jest powód rezygnacji z pracy przy serialu Netflixa. Pochwalił jednak wybór producentów na następce swojej roli, komplementując Liama Hemswortha.
Kiedy premiera 4. sezonu "Wiedźmina" na Netflixie?
4. sezon "Wiedźmina" trafi na Netflix w 2025 roku. Na ten moment jednak dokładna data premiery nie jest znana.
Źródło: Radio ZET/kultura.gazeta.pl/Redanian Intelligence