Wszyscy w PRL czytali jego książki. Bez niego „trudno sobie wyobrazić polską literaturę”

3 min. czytania
27.08.2025 12:37
Obserwuj nas na Google

Edmund Niziurski, choć z wykształcenia socjolog i prawnik, swoją karierę zawodową poświęcił literaturze. Wsławił się jako prozaik, publicysta, scenarzysta, a nade wszystko autor popularnych powieści dla dorosłych i młodzieży. To on był twórcą takich bestsellerów, jak „Księga urwisów”, czy wpisanego na listę lektur szkolnych „Sposobu na Alcybiadesa”. Wielu uznaje go za jednego z najwybitniejszych polskich pisarzy XX wieku.

Edmund Niziurski
fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie wykształcenie miał Edmund Niziurski.
  • Która z powieści pisarza posłużyła za kanwę popularnego serialu PRL.
  • Jak o twórczości artysty mówił krytyk literacki Krzysztof Varga.

Początki kariery Edmunda Niziurskiego

Edmund Niziurski przyszedł na świat 10 lipca 1925 roku w Kielcach, w rodzinie Stanisława, urzędnika państwowego, i Leokadii z Grethów. Miał młodsze rodzeństwo – siostrę Zofię i brata Mirosława, który został kompozytorem. Tuż po wybuchu II wojny światowej rodzina Niziurskich została ewakuowana do Węgier, gdzie nastoletni wówczas Edmund kontynuował naukę w gimnazjum polskim dla uchodźców. Do kraju powrócił w 1940 roku. W okresie wojennym pracował dorywczo m.in. w kieleckiej Hucie „Ludwików” oraz uczył się na tajnych kompletach, ostatecznie zdając egzamin maturalny w 1943 roku, a później eksternistycznie studiując prawo.

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o klasykę polskiej literatury. Tylko mistrz zdobędzie komplet punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Quiz: Klasyka polskiej literatury - czy wiesz, z której książki pochodzi ten fragment?

1/10 "Bo serce nie sługa, nie zna, co to pany, I nie da się przemocą okuwać w kajdany."

Po zakończeniu wojny otrzymał tytuł magistra na wydziale prawa w kieleckiej filii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Studiował jednocześnie także dziennikarstwo oraz socjologię, ale  związał swoją przyszłość z tym pierwszym kierunkiem. Na początku lat 50. wraz z żoną przeprowadził się do Warszawy, gdzie podjął pracę w redakcji tygodnika „Wieś”. W tym samym czasie zaczął publikować też własną twórczość literacką.

Był twórcą bestsellerowych powieści PRL

Choć pisał także dla dorosłych (m.in. powieści: „Przystań Eskulapa”, „Pięć manekinów”, „Wyraj”), popularność i uznanie przyniosły mu utwory dla dzieci i młodzieży. To on jest autorem takich książek, jak:

  • „Księga urwisów” (1954r.)
  • „Niewiarygodne przygody Marka Piegusa” (1959r.); na podstawie powieści powstał słynny serial PRL o tym samym tytule, do którego scenariusz napisał Niziurski.
  • „Awantura w Niekłaju” (1962r.)
  • „Sposób na Alcybiadesa” (1964); powieść umieszczono na liście lektur szkolnych.
  • „Siódme wtajemniczenie” (1969r.)
  • „Osobliwe przypadki Cymeona Maksymalnego” (1975r.)

Głównymi bohaterami powieści i opowiadań Niziurskiego byli zazwyczaj szkolni outsiderzy, niepotrafiący znaleźć porozumienia ani z nauczycielami, ani innymi uczniami. „Szkoła to jest taki karmnik, gdzie każdy ptak musi dzióbać, czy mu się to podoba, czy nie” – pisał artysta. Twórczość pisarza pełna jest humoru słownego i sytuacyjnego – charakterystycznym elementem stylu autora są znaczące czy groteskowe nazwiska i imiona, jak choćby Wieńczysław Nieszczególny, czy Chryzostom Cherlawy.

Powieści Niziurskiego przetłumaczono na kilkanaście języków, a niektóre, jak „Sposób na Alcybiadesa” zostały wyróżnione przez międzynarodowe gremia. Słynna lektura trafiła na Listę Honorową IBBY (katalog najlepszych książek dla dzieci, uzupełniany przez Międzynarodową Izbę ds. Książek dla Młodych). Wszystko to sprawiło, że twórca zyskał miano jednego z najlepszych polskich pisarzy XX wieku.

„Bez Niziurskiego trudno sobie wyobrazić polską literaturę. Zarówno tę dla dzieci, jak i tę dla dorosłych. Niziurski zasłużył na pomnik. Nie wiem, kim byłbym bez jego książek.” – mówił podczas pogrzebu artysty pisarz i krytyk literacki – Krzysztof Varga.

Shutterstock, Jure Divich
Fot.

Źródło: Radio ZET/ Wikipedia/culture.pl