Polacy ją uwielbiali, a ona nagle zniknęła. Tak wygląda dziś
Joanna Sydor ma na koncie dziesiątki ról filmowych i teatralnych, jednak widzowie do dziś kojarzą ją przede wszystkim dzięki występowi w serialu „M jak miłość”. W hitowej produkcji Dwójki przez kilka lat wcielała się w Tereskę – kuzynkę Mostowiaków i wielką miłość Pawła Zduńskiego. Dziś, choć wciąż od czasu do czasu pojawia się na ekranach, nie oglądamy jej w pierwszoplanowych kreacjach. Artystka przyznaje, że branża ma jej niewiele do zaoferowania, dlatego jakiś czas temu postanowiła się przebranżowić…
- Joanna Sydor to polska aktorka teatralna, filmowa i telewizyjna.
- Artystka zyskała sławę dzięki serialowi „M jak miłość”, w którym przez kilka lat wcielała się w Teresę.
- Dziś aktorka rzadko pojawia się na ekranach. Sprawdzamy, co u niej słychać.
Była gwiazdą „M jak miłość”
Joanna Sydor, absolwentka Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie, kilka lat czekała na propozycje filmowe, które pomogłyby jej rozwinąć karierę. Aktorka grała co prawda w krakowskim Teatrze Starym, ale długo pozostawała anonimowa dla większości widzów. Dopiero role w popularnych serialach - „Więzy krwi” i „Na dobre i na złe” sprawiły, że o artystce zrobiło się nieco głośniej, a kiedy otrzymała angaż do wielkiego hitu TVP – M jak miłość” – mówiła już o niej cała Polska.
Quiz: Seriale TVP: jak dobrze je znasz? W tym quizie trzeba mieć pamięć doskonałą
W uwielbianej przez widzów produkcji przez kilka lat wcielała się w Teresę Makowską, daleką krewną Mostowiaków, a także… ukochaną, dopiero wchodzącego w dorosłość, Pawła Zduńskiego. Związek serialowych bohaterów, m.in. ze względu na sporą różnicę wieku, budził w widzach ogromne emocje. Ich relacja, ku rozczarowaniu wielu fanów „Emki”, nie przetrwała jednak próby czasu. Teresa postanowiła porzucić kochanka, a ten, z żalu, próbował odebrać sobie życie. Losy pary ponownie złączyły się blisko dekadę po tych wydarzeniach. Joanna Sydor na krótko wróciła do serialu, jednak jedynie jako postać epizodyczna.
Rola w „M jak miłość” do dziś pozostaje tą, która rozsławiła nazwisko Joanny Sydor. Aktorka na przestrzeni lat pojawiała się w innych produkcjach („Kryminalni”, „Ojciec Mateusz”, „Hotel 52”, „Belfer”), jednak w większości z nich była tylko tłem dla głównych bohaterów.
Poszła na drugie studia
Z braku ciekawych propozycji i kłopotów finansowych, Joanna Sydor kilkanaście lat temu postanowiła spróbować swoich sił w zupełnie innej branży. W 2014 roku ukończyła studia na Wydziale Architektury Wnętrz Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, jednak jak pisała kilka lat temu, nie zdobyła w nowym zawodzie dużego doświadczenia. „Mogę też zaproponować usługi projektowania wnętrz, komuś, kto mnie zna i zda się na mój gust, wyczucie estetyki i wykształcenie na ASP, bo portfolio nie mam, więc musi być ten pierwszy raz” – pisała w 2020 roku, przyznając, że szuka pracy. Ze względu na pandemię, podobnie jak wielu innych artystów, miała zbyt mało zleceń, by móc się utrzymać.
Dziś aktorka rzadko pojawia się na ekranach. Po raz ostatni mogliśmy ją oglądać w 2022 roku, w serialu „Brokat”. W hicie Netflixa wcieliła się w matkę Jurka.
Źródło: Radio ZET/Pomponik