Netflix wrzucił dziś thriller z jednym z najlepszych aktorów wszech czasów
To może być wielki hit. Netflix ma coś, czego nie ma żadna inna platforma streamingowa – produkcję z dwukrotnym laureatem Oscara, który nigdy wcześniej nie wystąpił w serialu w roli głównej. Kto zagrał byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych i o czym opowiada debiutujący dziś na platformie thriller „Dzień zero”?
- „Dzień zero” to thriller polityczny, który od dziś można obejrzeć na Netfliksie.
- W produkcji zobaczymy m.in. Roberta De Niro.
- Hollywoodzki gwiazdor po raz pierwszy wystąpił w serialu w roli głównej.
Na ten moment czekali zapewne wszyscy fani Roberta De Niro. Ceniony aktor ma na koncie dziesiątki ról, które przeszły do historii kina i uczyniły go prawdziwą legendą, jednak w jego dorobku próżno szukać wybitnych serialowych kreacji. Artysta zagrał dotąd jedynie w serialu „Nic” Disneya, jasno dając do zrozumienia, że telewizja i platformy streamingowe to raczej nie jego bajka. Jak to się stało, że niemal sześćdziesiąt lat po ekranowym debiucie, wreszcie zobaczymy go w roli głównej?
Quiz: Pamiętasz hity Netflix? Niektóre pytania są bardzo podchwytliwe
„Dzień zero”. Nowy serial Netflixa z Robrtem De Niro w roli głównej
Jak się okazuje, aktor w thrillerze „Dzień zero” nie tylko gra głównego bohatera, ale i objął funkcję producenta wykonawczego. Do udziału w produkcji miał go namówić pomysłodawca serii Erick Newman („Narcos”, „The Watcher”). „Jestem fanem Roberta De Niro przez całe życie. Określenie go mianem partnera produkcyjnego i gwiazdy w tym serialu przekracza moje najśmielsze marzenia. (…) Jestem wdzięczny firmie Netflix za ich nieustającą wiarę i wsparcie oraz cieszę się, że mogę współpracować z niesamowitym zespołem kreatywnym, czyli z Noah, Lesli i Jonathanem nad tym aktualnym (i przerażającym) serialem” – powiedział, gdy ogłoszono nowy projekt Netflixa.
Robert De Niro w „Dniu zero” wciela się w George’a Mullena, popularnego byłego prezydenta USA, który po ataku terrorystycznym obejmuje nadzór nad komisją inspirowaną Patriot Act. „To, co oglądamy w serialu, mogłoby się wydarzyć naprawdę. W zależności od nastawienia widza do wyborów będzie to albo aspiracyjna opowieść o ludziach, którzy potrafią odnaleźć drogę do prawdy, nawet gdy jest ona naprawdę trudna, albo przestroga przed niebezpieczeństwami, jakie niesie ze sobą korupcja władzy absolutnej” – opisywali serial jego twórcy.
Poza hollywoodzkim gwiazdorem, w produkcji wystąpią jeszcze m.in. Angela Bassett, Jesse Plemons, Connie Britton, Lizzy Caplan i Dan Stevens. Serial debiutuje na Netfliksie 20 lutego 2025 roku.
Źródło: Radio ZET/Netflix/Wirtualne Media