Michel Moran wystosował apel ws. Jakubiaka. "Wszyscy czekamy"

2 min. czytania
16.04.2025 11:47
Obserwuj nas na Google

Stan Tomasza Jakubiaka gwałtownie się pogorszył. Od kilku dni przebywa w szpitalu w Atenach. Wszyscy przyjaciele z branży wspierają kucharza w chorobie. Michel Moran wystosował nawet apel. 

Tomasz Jakubiak, Michel Moran
fot. Aliaksandr Valodzin/East News/screen Instagram Tomasza Jakubiaka
  • Stan Tomasza Jakubiaka gwałtownie się pogorszył.
  • Przyjaciele z branży wspierają kucharza w chorobie.
  • Michel Moran wystosował nawet apel. 

Stan Tomasza Jakubiaka gwałtownie się pogorszył

Tomasz Jakubiak to znany kucharza, u którego wykryty został ostatnio rzadki rodzaj nowotworu. 10 kwietnia 2025 roku Tomasz Jakubiak poinformował na swojej stronie internetowej, że ze względu na problemy z oddychaniem musi udać się do szpitala w Atenach. Podróż samolotem nie wchodziła w grę, dlatego zdecydowano się na transport karetką, która przewiozła kucharza do placówki medycznej.

Na nagraniu opublikowanym przez Jakubiaka w mediach społecznościowych widać jak trudną walkę przechodzi kucharz. W dość osobistych słowach zwracał się do fanów, kiedy nagle zabrakło mu oddechu i nagranie się urywa. - Zostało też ostatnie 400 książek, więc zapraszam do ich zakupu. Nie mogę bez tlenu - powiedział Tomasz Jakubiak. Szef kuchni umieścił w mediach społecznościowych link do zbiórki, dzięki której obserwujący mogą wspierać go w walce z chorobą, której leczenie wiąże się z ogromnymi kosztami.

Michel Moran wystosował apel

Tomasz Jakubiak nie został sam w chorobie. Może liczyć na wsparcie przyjaciół, rodziny i kolegów z branży. W stałym kontakcie z nim jest juror programu "Masterchef" Michel Moran. Wierzy, że wszystko ułoży się po jego myśli i po świętach wróci do swojego domu. - Mamy cały czas kontakt. Tomek musi wrócić do siebie, my wszyscy wierzymy, że będzie dobrze i po świętach wróci do Polski - mówił dla "Faktu" kucharz. 

 

Michel Moran zaapelował także do wszystkich Polaków, aby wysyłać mu pozytywną energię. Trzyma kciuki za jego szybki powrót do zdrowia i pełnej sprawności. Zwrócił uwagę na jego siłę i chęć walki z chorobą. Podkreślił, że wszyscy na niego czekają. - Ta choroba ma to do siebie, że bywają słabsze i lepsze momenty. Ja widząc jego siłę, też wierzę, że będzie dobrze. On jest dobrej myśli i my mamy też dobre myśli. Apeluję więc, by wszyscy wysyłali mu tylko dobre myśli i energię, tak jak my robimy to z przyjaciółmi. Wszyscy czekamy na Tomka - podsumował Michel Moran.

Źródło: Radio ZET/Fakt