`

Max kasuje popularny serial. Twórcy chcą wziąć sprawy w swoje ręce

2 min. czytania
20.03.2025 11:08
Obserwuj nas na Google

Max rezygnuje z kontynuacji serialu "Życie seksualne studentek". Na platformie nie pojawią się już nowe odcinki, jednak twórcy zamierzają wziąć sprawy w swoje ręce. 

Życie seksualne studentek
fot. Materiały prasowe Max

 

Max kasuje popularny serial. Twórcy chcą wziąć sprawy w swoje ręce

Max rezygnuje z serialu "Życie seksualne studentek". Obecnie platformy streamingowe mają w swoich ofertach tak dużo produkcji, że bez żalu rezygnują z niektórych tytułów. Jak czytamy na Variety, Max skasował serial "Życie seksualne studentek" po trzech sezonach. Sytuacja jest o tyle zadziwiająca, że produkcja cieszyła się uznaniem wśród widzów i krytyków. Podobnie, jak niegdyś w przypadku Netflixa i tytułu "Ania, nie Anna". 

 

"Życie seksualne studentek" zadebiutowało na platformie Max w 2021 roku. Twórcami są Mindy Kaling ("The Office") i Justin Noble ("Brooklyn 99). Serial przedstawia losy czterech studentek z Essex College. Ten tytuł ukazywał ich wzloty i upadki, co cieszyło się dużym zainteresowaniem ze strony widzów. W rolach głównych wystąpiły: Pauline Chalamet, Amrit Kaur, Reneé Rapp i Alyah Chanelle Scott.

Poniżej można zobaczyć zwiastun pierwszego sezonu serialu:

Oglądaj

Decyzja Max jest o tyle zaskakująca, że sezon 3 "Życia seksualnego studentek" nie domknął wszystkich wątków i aż prosi się o to, by nakręcić kolejną część serialu.

Quiz: Kultowe komedie romantyczne. Pamiętasz te filmy? [QUIZ]

screen z filmpolski.pl
1/15 Jak miała na imię główna bohaterka filmu "Nigdy w życiu"?

Twórcy "Życia seksualnego studentek" szukają innego domu dla ich serialu

Jak podaje Variety, twórcy serialu "Życie seksualne studentek" nie zamierzają się poddawać. Mają szukać stacji lub platformy streamingowej, która chciałaby kontynuować ten tytuł. Na ten moment żadne szczegóły nie są jednak znane. 

- Życie seksualne studentek to bardzo dobry serial. Max nie zamówi czwartego sezonu. Obecnie prowadzimy rozmowy z kilkoma nowymi potencjalnymi domami dla serialu i to miłe, że jest tak duże zainteresowanie – ale niezależnie od tego, co się stanie, jestem dumny z tego serialu i pracy, jaką włożyło w niego tak wielu utalentowanych ludzi - skomentował sytuację Justin Noble na swoim profilu na Instagramie.

Źródło: Radio ZET/ Variety