`

Była gwiazdą lat 50. Nagle usunęła się w cień i wybrała klasztor

3 min. czytania
27.10.2024 06:14
Obserwuj nas na Google

Dolores Hart mogła osiągnąć naprawdę wiele jako aktorka. Zagrała nawet u boku Elvisa Presleya. Mimo że miała duże szanse na sukces, ostatecznie obrała zupełnie inną drogę – przywdziała habit i wstąpiła do klasztoru benedyktynek.

Grała z Elvisem Presleyem. Nagle usunęła się w cień i wybrała klasztor
fot. Paramount Pictures/Collection Christophel/East News

Kiedyś aktorka, która wystąpiła u boku takich sław jak Elvis Presley czy Marlon Brando, a dziś – zakonnica. Dolores Hart miała Hollywood na wyciągnięcie ręki, mimo to czuła w środku pustkę. Ukojenie znalazła dopiero, gdy wstąpiła do zakonu benedyktynek. Jak do tego doszło, że aspirująca na wielką gwiazdę aktorka dziś służy Bogu?

 

Początki kariery Dolores Hart

Dolores Hart zadebiutowała na ekranie, grając u boku Elvisa Presleya w produkcji „Kochając ciebie”. Gazety rozpisywały się o młodej aktorce, że była pierwszą, którą król rock’n’rolla pocałował w filmie. Mimo że Hart spełniała marzenia w Hollywood, to dla niej najważniejsza w życiu była wiara. W młodości uczęszczała do szkół katolickich. Nie planowała jednak wstąpienia do zakonu.

Quiz: Najwięksi amanci Hollywood. Pamiętasz gwiazdorów ze starych filmów?

1/10 Legendarny aktor o charakterystycznym stylu pracy – przez wiele lat odmawiał uczenia się kwestii na pamięć i dekorował plan filmowy zdaniami, które miał wypowiadać przez kamerą. Zagrał m.in. w „Ojcu chrzestnym”, „Tramwaju zwanym pożądaniem” czy „Czasie apokalipsy”.

Pierwszy raz Dolores Hart miała kontakt z benedyktynkami, kiedy odpoczywała od prób do sztuki „The Pleasure of His Company”. Właśnie wtedy przyszło jej na myśl, aby dołączyć do zakonu. Siostra przełożona poradziła jednak młodej aktorce, aby skupiła się na graniu w filmach. Kiedy wystąpiła w „Kochając ciebie”, jej kariera nabrała rozpędu. Zagrała w „Królu Kreolu”, „Gdzie są chłopcy” i „Dziki jest wiatr”. Ważną produkcją dla Dolores Hart był film o św. Franciszku z Asyżu. Wystąpiła tam jako św. Klara. Podczas prac nad produkcją spotkała się z ówczesnym papieżem Janem XXIII – to był kolejny znak dla młodej aktorki.

Dolores Hart wstąpiła do klasztoru

Ostatnią produkcją, w jakiej wystąpiła Dolores Hart, był serial „The Virginian”. Wcieliła się wtedy w rolę katolickiej misjonarki. Zaraz potem oświadczyła wytwórni, że musi się udać na urlop do przyjaciół. Nigdy jednak już nie wróciła do Los Angeles. W 1970 roku złożyła śluby wieczyste i wstąpiła do zakonu. – Pierwszej nocy poczułam się, jakbym wyskoczyła z dwudziestopiętrowego wieżowca i wylądowała na pupie. Nie spodziewałam się śpiewów siedem razy dziennie, pracy w ogrodzie, dziesięciu osób w jednej łazience, srogości – przyznała Hart w filmie dokumentalnym „Bóg to większy Elvis”.

 

Mimo że aktorka rozstała się z Hollywood, nie zrezygnowała w pełni ze swojej pasji. Jako siostra zakonna założyła teatr w klasztorze, który funkcjonuje po dziś dzień. – Dopiero gdy otworzyliśmy teatr na terenie opactwa, zrozumiałam, w jaki sposób mogę pomóc młodym ludziom odnaleźć powołanie w Chrystusie – przyznała Dolores Hart przytoczona za portalem abbeyofreginalaudis.org.

Aktorstwo pozostało jej pasją

Siostra zakonna zwykle podkreśla, że praca w aktorstwie nadal stanowi ważny element jej życiorysu. Uważa nawet, że w pewien sposób nadal jest związana z show-biznesem. „Nigdy nie uważałam mojej decyzji za»porzucenie Hollywood«. Czułam, że to raczej zaangażowanie się w coś bardziej znaczącego. Hollywood zabrałam ze sobą do klasztoru. Naprawdę kochałam swoją pracę i ludzi, których poznałam na planie” – czytamy na stronie elvis.com.

Dolores Hart zostawiła za sobą całe dotychczasowe życie, w tym również narzeczonego. Przez pięć lat była w związku z architektem Donem Robinsonem i nawet planowali ślub. Kiedy jednak Dolores powiadomiła narzeczonego o powołaniu do zakonu, ten przyjął jej decyzję z wyjątkową wyrozumiałością – sam był katolikiem. – Spotykałem się z wieloma kobietami. Żadnej nie pokochałem tak, jak Dolores. Została zakonnicą, ale nadal ją kocham – powiedział Don Robinson w „Bóg to większy Elvis”. Były narzeczony odwiedzał Hart w zakonie kilka razy do roku aż do śmierci w 2011 roku. Dawna aktorka nadal jest w klasztorze.

Źródło: Radio ZET/abbeyofreginalaudis.org/elvis.com/Plejada