`

Drobny błąd czy poważna gafa? Ta wpadka zaskoczyła fanów „Rancza”

2 min. czytania
29.09.2025 17:07
Obserwuj nas na Google

„Ranczo” to jeden z najbardziej lubianych polskich seriali. Choć widzowie doceniają produkcję za humor, znakomite dialogi, czy ciekawe postaci, od czasu do czasu wytykają twórcom błędy. Jedna z serialowych wpadek dotyczy… kalendarza wyborczego. Pamiętacie słowa Oli z finału dziewiątego sezonu?

"Ranczo"
fot. Materiały prasowe, TVP

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jednym z głównych wątków „Rancza” był ten dotyczący kariery politycznej Pawła Kozioła.
  • Bohater grany przez Cezarego Żaka w finale serialu został prezydentem Polski.
  • W ostatnim sezonie hitu TVP twórcy popełnili błąd.

Niezwykłe perypetie bohaterów „Rancza”

Akcja serialu „Ranczo” rozgrywa się na przestrzeni kilku lat. W tym czasie w życiu bohaterów produkcji zaszły ogromne zmiany. Widzowie z zapartym tchem śledzili losy miłości Lucy i Kusego, metamorfozę Solejukowej, czy polityczne sukcesy Pawła Kozioła. Ten ostatni z wójta przeistoczył się w senatora, posła, prezesa partii politycznej, aż wreszcie prezydenta Polski. Skala osiągnięć brata proboszcza zaskoczyła nawet Czerepacha, który w pierwszych odcinkach przepowiedział Koziołowi, że ten z pewnością trafi kiedyś do senatu.

Rozwiąż quiz o serialu „Ranczo”. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz z serialu „Ranczo”. Tylko mistrz zdobędzie 100% punktów

Film Polski
1/15 Jak miała na imię włoska policjantka, ukochana Witebskiego?

Zapomnieli o wyborach parlamentarnych?

Wątek polityczny z sezonu na sezon był coraz bardziej rozbudowywany. Twórcy nie zawsze jednak zwracali uwagę na szczegóły dotyczące chociażby kwestii terminów. Każdy fan  „Rancza” doskonale pamięta, że wybory prezydenckie, w których zwyciężył Kozioł, odbyły się dzień przed Wigilią Bożego Narodzenia, co w Polsce nie jest praktykowane. Drugą nieścisłością był fakt, że w finale 9. sezonu w jednej ze scen pada zdanie o przyspieszonych wyborach parlamentarnych. Te, jak mówiła Ola, miały się odbyć przed prezydenckimi.

 

„Za cztery miesiące wybory prezydenckie… Jak notowania rosną, genialnie taki myk zrobić, żeby koalicję rozwalić – dla dobra kraju, oczywiście. I żeby musieli znów wybory parlamentarne ogłosić, to te wybory prawie razem są. Jedna kampania praktycznie. I jak wygramy parlamentarne, to rząd się skompromitować nie zdąży i na jednej fali walczymy o prezydenta.”

Dziesiąty, finałowy sezon, zaczął się jednak od kampanii prezydenckiej, a bohaterowie nie wspominali już o wyborach parlamentarnych. Twórcy zupełni porzucili więc ten wątek, nie zdradzając, jaka przyszłość czeka partię Kozioła i Czerepacha.

Oglądaj

Źródło: Radio ZET