Cytat na dziś. Marzena Kipiel-Sztuka: „Nie jestem osobą wierzącą, więc…”
Marzena Kipiel-Sztuka, czyli niezapomniana Halinka Kiepska z kultowego serialu Polsatu, odniosła spory zawodowy sukces. Prywatnie aktorka borykała się jednak ze sporymi problemami. W wielu wywiadach przyznawała, że zazdrości ludziom, którzy swoje sprawy powierzają Bogu. Ona sama była osobą niewierzącą i dość twardo stąpającą po ziemi. Przypominamy wypowiedź, w której podzieliła się osobistym wyznaniem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Marzena Kipiel-Sztuka zdobyła sławę jako aktorka.
- Dlaczego życie osobiste aktorki było pełne wyzwań.
- Co wpłynęło na poglądy Kipiel-Sztuki dotyczące wiary i życia.
- Które wydarzenia most obciążyły psychicznie aktorkę.
Komediowa rola przyniosła jej sławę
Zanim Marzena Kipiel-Sztuka została gwiazdą telewizji, długo musiała pracować na swój sukces. Przez lata była suflerką w gnieźnieńskim teatrze, potem występowała w Teatrze Dramatycznym w Legnicy, a następnie dorabiała za granicą, występując m.in. w Omanie. Sytuacja zmieniła się pod koniec lat 90., gdy aktorka otrzymała rolę pielęgniarki Halinki Kiepskiej w komediowym serialu Polsatu "Świat według Kiepskich". Produkcja okazała się gigantycznym hitem i rozsławiła nazwisko artystki, przynosząc jej ogromną sympatię widzów. W uwielbianym sitcomie grała aż do 2022 roku, bawiąc miliony Polaków.
Jak dobrze znasz polskie seriale? Sprawdź swoją wiedzę! Resztę artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Zapomniane polskie seriale komediowe. Jesteś w stanie rozpoznać je po kadrze?
Bolesne doświadczenia
Choć zawodowo aktorce udało się osiągnąć sukces, prywatnie nie wiodło jej się tak dobrze. Gwiazda doświadczyła wielu bolesnych strat, które mocno wpłynęły na jej podejście do życia i wiary. "Nie jestem osobą wierzącą, więc nie mogę mieć o to do nikogo pretensji. Na wszystko musimy zapracować sami. Zazdroszczę ludziom, którzy wierzą w jakiegokolwiek Boga". - mówiła w 2015 roku w rozmowie z Pomponikiem. Jako osoba niewierząca, sama starała się przepracować żałobę. Robiła to kilkukrotnie - w latach 90. pożegnała rodziców, potem pochowała czterech partnerów, w tym trzech mężów - operatora filmowego Mateusza Piesiewicza (zmarł w 2005 roku), Przemysława Buksakowskiego (zmarł w 2009 roku) i pierwszego wybranka, reżysera Konrada Sztukę (para rozwiodła się po 10 latach małżeństwa, artysta zmarł w 2015 roku). Żaden z nich nie dożył 50.
Z powodu serii tragedii życiowych, a także okrutnych plotek, że przynosi nieszczęście bliskim osobom, Kipiel-Sztuka zachorowała na depresję. Przez lata mierzyła się także z uzależnieniem od papierosów i alkoholu. Jak wspominała w wywiadach, najtrudniejsze chwile udało jej się przetrwać tylko dzięki wsparciu specjalistów oraz przyjaciół i ekipy z planu zdjęciowego.
Zmarła 9 czerwca 2024 roku w Wałbrzychu, po walce z przewlekłą obturacyjną chorobą płuc i nowotworem. Podobnie jak rodzice i partnerzy, nie dożyła starości - miała zaledwie 58 lat.
Marzena Kipiel-Sztuka
Źródło: Radio ZET/ Wikipedia/kultura.gazeta.pl