Cytat dnia. Krzysztof Kowalewski: "Oni nas traktują jak idiotów i myślą, że..."

3 min. czytania
09.04.2026 12:35
Obserwuj nas na Google

Krzysztof Kowalewski to ikona polskiego kina, telewizji, teatru i radia. Wybitny artysta, specjalizujący się przede wszystkim w rolach komediowych, stworzył setki kreacji, które zapisały się w pamięci widzów i krytyków. Uwielbiał kontakt z publicznością i chętnie dzielił się swoimi spostrzeżeniami. Choć mówił głównie o pracy w branży artystycznej, nie rzadko obdarowując słuchaczy i czytelników anegdotami, od czasu do czasu wypowiadał się także na aktualne tematy. W jednym z wywiadów dość ostro podsumował polityków. 

Mężczyzna z siwą brodą, w okularach, uśmiecha się na tle niebieskiego tła.
fot. Bartosz KRUPA/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Które filmy i seriale przyniosły sławę Krzysztofowi Kowalewskiemu.
  • Która z dziedzin artystycznego świata była dla aktora najważniejsza.
  • Co słynny artysta sądził o politykach. 

Najsłynniejsze role Krzysztofa Kowalewskiego

Krzysztof Kowalewski zyskał sławę jako aktor komediowy. Choć na ekranach debiutował epizodyczną rolą w "Krzyżakach" Aleksandra Forda, reżyserzy dość szybko dostrzegli jego potencjał i chętnie obsadzali w komediach. W sumie wystąpił w około 120 filmach i serialach, stając się jedną z największych gwiazd polskiego kina i telewizji. Największą sławę i sympatię widzów przyniosły mu występy w przebojach Stanisława Barei. W filmie "Nie ma róży bez ognia" zagrał milicjanta, w "Brunecie wieczorową porą" wcielił się w głównego bohatera - Michała Romana, w "Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz" grał Tadeusza Krzakoskiego, dyrektora „Pol-Pimu”, natomiast w "Misiu" Jana Hochwandera, kierownika produkcji filmu "Ostatnia paróweczka hrabiego Barry Kenta". Ponadto wystąpił także w serialu "Zmiennicy" (jako Tomasz Michalik).

Jak dobrze znasz polskie filmy? Sprawdź swoją wiedzę! Resztę artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Czy "Znachor" to adaptacja? Ten filmowy quiz pokona nawet najlepszych w Polsce

Materiały prasowe, Film Polski
1/13 Jakie imię nosi główna bohaterka "Chłopów"?

Młodsi widzowie mogą kojarzyć aktora przede wszystkim dzięki rolom w serialach "Graczykowie, czyli Buła i spóła", "Daleko od noszy", "Bao-Bab, czyli zielono mi" oraz "Dublerzy", a także filmów "Ogniem i mieczem", "Nigdy w życiu!" i "Ja wam pokażę!". Artysta przez dekady związany był jednak przede wszystkim z teatrem. "Już na samym początku wybrałem teatr i on jest dla mnie najważniejszy. A to, co dookoła się dzieje czyli reklama, serial, filmy, godzę z pracą na scenie. Dzięki innym rozmaitym pracom można żyć na poziomie, ponieważ teatr jest na samym końcu, jeżeli chodzi o stawki. Niżej jest tylko radio, ale ono jest tak ważne dla aktora, że można by pracować tam nawet za 25 zł." - mówił w jednym z wywiadów. Jego talent można było podziwiać m.in. na scenach warszawskich (teatry: Klasyczny, Dramatyczny, Polski, Rozmaitości, Kwadrat i Współczesny). Jako aktor radiowy występował w wielu audycjach Teatru Polskiego Radia, w tym w kultowym cyklu komediowym, emitowanym w Programie Trzecim Polskiego Radia  - "Kocham pana, panie Sułku", gdzie wcielił się w tytułowego bohatera (Elizę, zakochaną w panu Sułku rencistkę, zagrała Marta Lipińska).

 

Krzysztof Kowalewski o politykach

Aktor słynął jednak nie tylko z wielkiego talentu i znakomitego poczucia humoru, ale i bezpośredniości. W wywiadach bez ogródek mówił o kondycji współczesnego świata, ostro wypowiadał się na temat celebryctwa ("Jest tak okropne, że nawet nie umiem tego opisać..."), czy zachowań polityków. "Oni nas traktują jak idiotów i myślą, że my tego nie widzimy. I na przykład dla satyryków to jest okrutne, bo to ich przegania. Idiota na urzędzie wymyśli coś takiego, że satyrykowi na to nie starcza wyobraźni. On jest bezradny. To, co przynosi prasa i telewizja, to właściwie gały wypadają i śmiać się już nie ma siły." - powiedział w 2007 roku w wywiadzie dla Stopklatki. 

 

Źródło: Radio ZET/ Wikipedia