Zagrał w „Przyjaciołach”. „Toksyczne środowisko” i rasizm zniechęciły go do aktorstwa
„Przyjaciele” to jeden z najpopularniejszych seriali na całym świecie. Sitcom opowiadający o grupie przyjaciół, którzy mieszkają na Manhattanie, w Nowym Jorku ma dużo fanów. Choć sama produkcja zachwyciła, to jak wyznał jeden z aktorów, który zagrał w sitcomie, atmosfera panująca na planie skutecznie zniechęciła go do kontynuowania aktorskiej kariery.
- Amerykański serial „Przyjaciele” zdobył popularność na całym świecie, zyskując mnóstwo fanów.
- Serial emitowany był w latach 1994-2004.
- Jeden z aktorów, który miał okazję gościnnie pojawić się w serialu, opowiedział o atmosferze, jaka panowała na planie.
„Przyjaciele” jeden z najpopularniejszych seriali na świecie
Serial „Przyjaciele” zdobył olbrzymią popularność na całym świecie. Amerykański sitcom opowiada o grupie przyjaciół mieszkających na Manhattanie, w Nowym Jorku. Produkcja emitowana była w latach 1994-2004 przez stację telewizyjną NBC.Nie ma się co dziwić, że produkcja spotkała się z tak dużą popularnością, serial wyświetlono w ponad 100 krajach. Na przestrzeni lat spotkał się z pozytywnymi opiniami ze strony widzów, jak i krytyków. Był nominowany i uzyskał wiele prestiżowych nagród, m.in.: Złotego Globa dla najlepszej aktorki w serialu komediowym lub musicalu - Jennifer Aniston, nagrody Emmy:
- Za najlepszy gościnny występ w serialu komediowym dla Christiny Applegate
- Dla najlepszego serialu komediowego
- Dla najlepszej aktorki w serialu komediowym – Jennifer Aniston
- Najlepszego gościnnego występu w serialu komediowym dla Bruce’a Willisa
W rolach głównych w serialu wystąpili: Jennifer Aniston, Courteney Cox, Lisa Kudrow, Matt LeBlanc, Matthew Perry, David Schwimmer.
Quiz: Jak dobrze znasz serial „Przyjaciele”? To quiz tylko dla prawdziwych fanów
Stephen Park o atmosferze panującej na planie
Stephen Park to amerykański aktor i komik. Miał okazję zagrać w dwóch odcinkach popularnego sitcomu „Przyjaciele”. Mimo iż jego obecność na planie nie należała do bardzo długich, to aktor postanowił opowiedzieć, o atmosferze panującej na planie. Z pewnością jego słowa zaskoczyły niejednego fana produkcji.
Aktor w podcaście „Pod Meets World” uchylił rąbka tajemnicy i zdradził, jak wyglądała praca na planie. Według niego „środowisko było toksyczne”, a najbardziej dotknęło go, jak asystent reżysera potraktował innego aktora, Jamesa Honga, który grał z Parkiem w tym samym odcinku.
James Hong był aktorem, który również był ze mną w odcinku, a asystent reżysera wzywał go na plan i mówił „Gdzie do cholery jest ten orientalny facet? Poszukajcie mi orientalnego. […] To nie pierwszy raz, kiedy to się wydarzyło. To jest środowisko, gdzie Hollywood w 1997 roku było normalny biznesem. I nikt nie czuł potrzeby, żeby to naprawić lub cokolwiek o tym opowiedzieć. Więc to jest normalne zachowanie.
Przez wydarzenia na planie postanowił porzucić aktorstwo
Jak wyjaśnił w dalszej części podcastu, Park nie pozostał na ten temat obojętny i próbował skontaktować się w tej sprawie z Gildią Aktorów Ekranowych, z kolei osoba, z którą rozmawiał, poleciła mu, aby napisał artykuł do „LA Times”. Jednak sprawa ucichła tuż po tym, jak na miejsce wysłano kilku reporterów i przeprowadzono z aktorem wywiad, którego nigdy nie opublikowano.
Ta nieprzyjemna sytuacja, z jaką spotkał się Stephen Park, przyczyniła się do tego, że postanowił zrezygnować z aktorstwa.
Stałem się świadomy kwestii rasowych i tak zły, że na wszystko patrzyłem z perspektywy rasy. Miałem poczucie, że nie ma żadnej wolności. Nie wiedziałem, co będę robić, ale po prostu postanowiłem zrezygnować. Powiedziałem wszystkim: „Ja już nie gram”.
Ostatecznie po jakimś czasie wrócił do aktorstwa. Wystąpił m.in. w „Boy Meets World”, „Prawo i porządek” czy „The Venture Bros.”
Źródło: Radio ZET/Kultura.gazeta.pl/Variety/„Pod Meets World”