Zagrał w "Odysei" Nolana. Teraz narzeka na brak ofert pracy

4 min. czytania
04.09.2026 13:55
Obserwuj nas na Google

Elliot Page pojawił się w jednym z najbardziej wyczekiwanych filmów Christophera Nolana. Choć jego udział w "Odysei” wzbudzał emocje jeszcze przed premierą, sam aktor po latach współpracy z reżyserem ma do opowiedzenia znacznie więcej. W najnowszym wywiadzie wrócił także do swoich wcześniejszych doświadczeń na planie, a także poruszył kwestię nowych ofert pracy.

Mężczyzna z krótkimi, ciemnymi włosami, uśmiecha się na neutralnym tle.
fot. ANGELA WEISS/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • W kogo wcielił się Elliot Page w nowym filmie Christophera Nolana. 
  • Co o ofertach pracy po występie w "Odysei" mówi Elliot Page. 
  • Jak współpracę z wybitnym reżyserem wspomina kanadyjski gwiazdor. 
Nie przegap

Kogo w "Odysei" zagrał Elliot Page?

Udział Elliota Page'a w "Odysei” Christophera Nolana wzbudzał emocje jeszcze przed premierą filmu. Początkowo pojawiały się spekulacje, że transpłciowy aktor wcieli się w Achillesa, jednak ostatecznie przypadła mu zupełnie inna rola. Page zagrał Sinona - młodego żołnierza walczącego pod Troją po stronie Odyseusza.

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o amerykańskie filmy. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Kochasz kino? Ten quiz z amerykańskich filmów to będzie dla ciebie pestka

1/13 Don Vito Corleone zagrał:

Sinon odpowiada za pilnowanie drewnianego konia pozostawionego przez Greków po ich rzekomym odwrocie. Jego historia ma również symboliczne znaczenie dla późniejszych wydarzeń. Młodzieniec trafia na wojnę za sprawą podstępu Antinoosa, granego przez Roberta Pattinsona. Po latach Antinoos staje się jednym z głównych zalotników Penelopy i rywalizuje o władzę na Itace, jednocześnie spiskując przeciwko prawowitemu następcy tronu, Telemachowi.

Redakcja poleca

Dlaczego angaż Elliota Page'a w "Odysei" spotkał się z krytyką?

Choć Page ostatecznie nie zagrał Achillesa, jego angaż do "Odysei” i tak spotkał się z krytycznymi komentarzami. Konserwatywny komentator Ben Shapiro określił decyzję o obsadzeniu aktora mianem "pomyłki”, podważając jego wiarygodność jako żołnierza. Nie przeszkodziło to jednak samemu filmowi w osiągnięciu dużego sukcesu kasowego, a krytycy pozytywnie ocenili również występ Page'a.

Oglądaj

Czy "Odyseja" zapewniła kanadyjskiemu aktorowi propozycje następnych produkcji?

Można by więc przypuszczać, że udział w jednym z najbardziej wyczekiwanych filmów Christophera Nolana przełoży się na lawinę kolejnych propozycji. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna. W podcaście "On Film… With Kevin McCarthy” prowadzący zapytał aktora, czy po premierze "Odysei” odbiera "miliony telefonów” z ofertami pracy: - Nie Kevin, nie dostaję mnóstwa telefonów. Jeśli ktoś jednak chce do mnie zadzwonić, byłbym zachwycony, gdybym mógł wykonać jak najlepszą robotę.

Page podszedł do sytuacji z dystansem i pozwolił sobie również na żart dotyczący reakcji, z jakimi się spotyka. - Wiem, że spotykam się ze sprzeciwem, za to, że jestem... Kanadyjczykiem? Nie wiem o co w tym chodzi - zażartował, jak relacjonuje magazyn "People”.

Jak Elliot Page wspomina współpracę z Christopherem Nolanem?

"Odyseja” nie jest pierwszym filmem, przy którym Elliot Page pracował z Christopherem Nolanem. Aktor pojawił się również w "Incepcji” z 2010 roku, jednak wspomnienia z tamtego planu są dla niego znacznie bardziej skomplikowane. Page podkreśla, że sama współpraca z Nolanem była dla niego bardzo dobrym doświadczeniem. Jednocześnie w tamtym okresie nie czuł się dobrze we własnej skórze. Dziś, po tranzycji i znacznie lepszym poznaniu własnej tożsamości, patrzy na swoją karierę z zupełnie innej perspektywy.

 - Świetnie się bawiłem, grając w "Incepcji". Współpraca z Christopherem Nolanem była dla mnie ogromną przyjemnością, ale osobiście czułem się też naprawdę nieswojo - wyznał aktor. Jak dodał, znacznie większą swobodę czuł podczas pracy nad "Juno”.

Oglądaj

W autobiografii "Pageboy” aktor opisywał, że w czasie zdjęć do "Incepcji” jego stan psychiczny był na tyle trudny, że zachorował na półpaśca. Szczególnie niekomfortowo czuł się na planie, który określił jako pracę "w obsadzie składającej się wyłącznie z cis mężczyzn”. Choć dobrze wspominał współpracowników, sam nie potrafił wówczas w pełni odnaleźć się w tej rzeczywistości.

Dlaczego praca na planie "Odysei" była ważna dla Elliota Page'a?

Po latach ponowne spotkanie z Nolanem miało dla Page'a zupełnie inny wymiar. Aktor przyznał, że praca przy "Odysei” była dla niego doświadczeniem niemal oczyszczającym. Tym razem na plan wszedł jako osoba znacznie bardziej świadoma siebie i własnej tożsamości. - Powrót na plan, kiedy czuję się bardziej swobodnie we własnej skórze, sprawia, że tego typu projekty są dużo przyjemniejsze - mówił Page podczas panelu na Comic-Conie w 2025 roku. - Choć to może zabrzmieć egoistycznie, możliwość ponownego doświadczenia współpracy z Chrisem Nolanem znaczyła teraz dla mnie ogromnie dużo - podkreślił aktor.

Elliot Page w 2020 roku publicznie poinformował, że jest osobą transpłciową. Od tamtej pory coraz częściej mówi o wpływie tranzycji na jego życie osobiste i zawodowe. Jak sam zauważa, większa świadomość własnej tożsamości pozwoliła mu również odzyskać swobodę, której wcześniej mu brakowało. - Co dziwne, lepsze poznanie samego siebie, większa świadomość własnej tożsamości sprawiają, że możesz się bardziej uwolnić - tłumaczył.

"Odyseja” jest jednym z najważniejszych projektów w jego ostatnich latach, ale Page ma na koncie również inne role. W 2023 roku zagrał główną postać w niezależnym dramacie "Close to You”, a rok później zakończył pracę nad czwartym sezonem "The Umbrella Academy”. Teraz aktor pozostaje otwarty na kolejne propozycje i, jak sam mówi, chciałby po prostu dostać szansę na pracę "na jak najwyższym poziomie”.

Kobieta z krótkimi, kręconymi włosami, z wyrazem twarzy pełnym emocji, na tle żółtej ściany.
8 Zobacz galerię
fot. Screen IMDb

Źródło: Radio ZET/Kultura Gazeta