`

To ulubiony serial króla powieści grozy. Polacy nie mieli pojęcia

3 min. czytania
05.04.2026 12:06
Obserwuj nas na Google

Jego powieści są bestsellerami na całym świecie. Stephen King określany jest mianem króla literatury grozy. Nie każdy wie jednak, jaki serial jest ulubionym pisarza, który buduje napięcie od pierwszej, do ostatniej strony książki. Ta produkcja nie cieszy się w Polsce największą popularnością. 

Na zdjęciu mężczyzna w garniturze z muszką, uśmiechający się, na tle białych napisów.
fot. Evan Agostini/Invision/AP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaki serial jest ulubionym króla powieści grozy.
  • O czym opowiada fabuła produkcji. 
  • Dlaczego serial początkowo miał nie trafić na ekrany telewizorów. 
Nie przegap

O czym opowiada fabuła ulubionego serialu Stephena Kinga?

Stephen King od lat chętnie dzieli się ze swoimi fanami rekomendacjami filmów i seriali. Choć często komentuje bieżące premiery, równie często sięga pamięcią do mniej oczywistych, nieco zapomnianych tytułów. W jednym z takich powrotów wskazał produkcję, którą uznaje za jedną ze swoich ulubionych w historii - serial obchodzący niedawno 20-lecie, a przy tym raczej niedoceniony w Polsce. Chodzi o "Życie na Marsie"z Johnem Simmem w roli głównej. "To jeden z moich ulubionych seriali wszech czasów. Taki, do którego się wraca, kiedy jesteśmy smutni” - pisał King.

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o dzieła Remigiusza Mroza i Stephena Kinga. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Remigiusz Mróz czy Stephen King? Dopasuj tytuł książki do autora

1/10 Na początek coś prostego. Kto napisał "Smętarz dla zwierzaków"?

Serial autorstwa Tony'ego Jordana i Mathew Grahama czerpie inspirację z jednego z odcinków kultowej "Strefy mroku". Opowiada historię policjanta Sama Tylera, który po wypadku samochodowym w tajemniczych okolicznościach trafia do 1973 roku. Co jednak najbardziej intrygujące - pozostaje tą samą osobą i nadal wykonuje swoją pracę, tyle że w realiach sprzed dekad. Na miejscu musi odnaleźć się w nowej rzeczywistości, współpracując z trudnym, narcystycznym przełożonym, a jednocześnie próbując rozwikłać zagadkę własnego losu.

Oglądaj

To właśnie ta aura niepewności i balansowanie między różnymi interpretacjami stanowią o sile serialu. Czy bohater zapadł w śpiączkę? Czy zginął, a to, czego doświadcza, jest formą życia po śmierci? A może to jego "współczesność” była jedynie złudzeniem? Tego rodzaju pytania skutecznie podsycały zainteresowanie widzów - podobnie jak w przypadku "Zagubionych", którzy zadebiutowali kilka lat wcześniej.

Redakcja poleca

Dlaczego "Życie na Marsie" zostało początkowo odrzucone przez BBC?

Co ciekawe, droga serialu na ekran wcale nie była oczywista. Początkowo projekt został odrzucony przez BBC. Jak wspominał Graham: "W tamtych czasach nadawcy nie czuli się komfortowo z fabułą, która nie była osadzona w realiach naszego świata, która zawierała jakiś element fantastyczny”. Ostatecznie jednak produkcja powstała – i szybko zdobyła uznanie zarówno widzów, jak i krytyków. Steve O’Brien z "SFX” pisał: "BBC dorobił się gigantycznego hitu. Jest zabawny, dramatyczny, ekscytujący i naprawdę nikt za tę opinię mi nie zapłacił”, natomiast James Walton z "The Daily Telegraph” przyznał, że zamiast spodziewanego chaosu otrzymał "niesamowicie przyjemną” produkcję.

Oglądaj

Choć "Życie na Marsie” doczekało się jedynie dwóch sezonów, serial regularnie pojawia się w zestawieniach najlepszych produkcji telewizyjnych wszech czasów, między innymi w rankingach "The Guardian”. Doceniono go za umiejętne połączenie kryminału, dramatu policyjnego i elementów science fiction. Sukces artystyczny szedł w parze z popularnością - pierwszy sezon oglądało średnio niemal 7 milionów widzów, a produkcja zdobyła także nagrody Emmy.

W Polsce serial pozostał jednak stosunkowo niszowy, głównie z powodu ograniczonej dostępności - emitowano go między innymi na kanale BBC Entertainment. W 2008 roku historia doczekała się kontynuacji w postaci "Ashes to Ashes", która przenosi widzów w realia lat 80. i rozwija wątki zapoczątkowane w oryginale.

Źródło: Radio ZET/Kultura Gazeta