To największy taki hit w historii Japonii. Teraz można zobaczyć go w Polsce
Ten japoński film okazał się prawdziwym fenomenem w Kraju Kwitnącej Wiśni. Teraz zobaczyć go można także w Polsce. Produkcja została nominowana do Oscara za charakteryzację i fryzury. Wyjątkowe stroje to jednak nie wszystko, co ma do zaoferowania. To historia, która porusza i wciąga do ostatniej minuty.
Z tego artykułu dowiesz się:
- "Kokuho" to japoński hit nominowany do Oscara
- Teraz wyjątkową produkcję można zobaczyć w kinach w Polsce
- O czym opowiada i jaką problematykę porusza "Kokuho"?
"Kokuho" to największy hit japońskiego kina
"Kokuho" to jedna z najbardziej interesujących produkcji ubiegłego roku. Można go nazwać również największą niespodzianką w japońskim kinie współczesnym - film przyciągnął do kin 14 mln widzów i zarobił ponad 20 mld jenów (około 125 mln dolarów). Podobnym wynikiem w Kraju Kwitnącej Wiśni pochwalić się może niewiele filmów aktorskich ze względu na silną dominację anime i globalnych hitów.
Co wiesz o polskich zdobywcach Oscara? Tylko mistrz odpowie na wszystkie pytania. Resztę artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Polacy, którzy zdobyli Oscara. Wyłożysz się już na 5. pytaniu
Narodowy skarb Japonii zwrócił uwagę także międzynarodowej widowni. Wszystko za sprawą nominacji do Oscara - film nie zdobył statuetki, jednak został wyróżniony w konkursie w kategorii charakteryzacja oraz fryzury. Od 27 marca 2026 roku "Kokuho" oglądać można w polskich kinach. O czym opowiada i dlaczego warto zwrócić na ten obraz uwagę?
Fabuła i problematyka filmu "Kokuho"
Wygodne życie nastoletniego syna przywódcy yakuzy kończy się, gdy jego rodzice giną w zamachu. Trafia pod opiekę słynnego aktora (Ken Watanabe - znany z ról w filmach "Ostatni samuraj" oraz "Incepcja"), który dostrzega jego sceniczny talent. Rozpoczyna się katorżniczy trening i braterska rywalizacja z synem mentora w drodze na szczyt.
"Kokuho" wciąga już od pierwszej sceny. Napięcie nie znika aż do samego końca - widzowie podkreślają, że ciężko zauważyć upływ tych blisko trzech godzin seansu. "Kokuho", oprócz historii bohaterów, przedstawia współczesne problemy tradycyjnego teatru kabuki - przez lata cenionego, a obecnie tracącego swoje miejsce w kulturze masowej.
Teatr uznany przez UNESCO za element światowego dziedzictwa nie przyciąga już takiej widowni, jak dawniej - efekt ten przyspieszył jeszcze bardziej po pandemii COVID-19. Premiera filmu Lee Sang-il, opartego na powieści Shuichi Yoshidy, okazała się początkiem debaty na ten temat w Japonii. Wpłynęła także na chwilowy wzrost zainteresowania tą formą sztuki wśród młodych odbiorców.
Zwiastun filmu "Kokuho", który można obejrzeć w kinach w Polsce, zobaczysz poniżej:
Źródło: Radio ZET / Wikipedia / Onet