Właśnie zgarnął Oscara. Niektórzy mogą go pamiętać z najlepszego serialu kryminalnego
Michael B. Jordan kilka dni temu odebrał swojego pierwszego Oscara. Choć uznanie Amerykańskiej Akademii Filmowej przyniosła mu podwójna rola w "Grzesznikach", wielu widzów doskonale kojarzy go z innych produkcji. 39-letni aktor, gwiazdor serii "Creed", zaczynał karierę już na początku lat 2000. od występu w głośnym kryminalnym hicie. Serial stał się przebojem na całym świecie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kiedy Michael B. Jordan stawiał swoje pierwsze kroki w aktorstwie.
- W którym serialowym hicie zagrał jako nastolatek.
- W kogo wcielił się w "Grzeszników".
Kariera Michaela B. Jordana
Michael B. Jordan początkowo nie wiązał swojej przyszłości ze światem filmu. Jako nastolatek trenował koszykówkę, uczył się stepowania, a także pracował jako model w reklamach artykułów sportowych Modell’s Sporting Goods i zabawek edukacyjnych dla dzieci. Z czasem jednak coraz chętniej angażował się w projekty typowo aktorskie. Na ekranach po raz pierwszy pojawił się już w 2001 roku, gdy miał 14 lat. Zagrał wówczas w komediodramacie sportowym "Krótka piłka" Briana Robbinsa i zwrócił na siebie uwagę filmowców. Już rok później można było go oglądać w serialu "Prawo ulicy" ("The Wire"), gdzie wcielał się w Wallace'a. Produkcja kryminalna okazała się przebojem zarówno w Stanach, jak i wielu innych państwach; do dziś przez wielu uznawana jest zresztą za jeden z najlepszych seriali z tego gatunku w dziejach telewizji.
Jak dobrze znasz amerykańskie filmy? Sprawdź swoją wiedzę! Resztę artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Kochasz kino? Ten quiz z amerykańskich filmów to będzie dla ciebie pestka
Po występie w tym hicie, Jordan kontynuował karierę aktorską, jednak długo nie mógł przebić się na popularność. Zagrał m.in. w operze mydlanej "Wszystkie moje dzieci", serialu "Friday Night Lights" oraz dramacie "Stacja Fruitvale". Za występ w tym ostatnim został uhonorowany nagrodą Satelity. Przełomem w jego życiu okazał się rok 2015 i wygrana castingu do roli Johnny'ego Storma w marvelowskiej produkcji "Fantastyczna Czwórka". Choć film zebrał negatywne recenzje, cieszył się sporą popularnością wśród widzów, co z kolei przełożyło się na sukces aktora. Od tego czasu Jordan nie może narzekać na brak propozycji. Prawdziwą sławę przyniosła mu tytułowa rola w serii "Creed" (w trzeciej odsłonie nie tylko wcielił się w głównego bohatera, ale i stanął za kamerą) oraz występ w "Czarnej Panterze" (jako N’Jadaka / Erik „Killmonger” Stevens).
Występ na miarę Oscara
Dziś cały świat mówi zaś o jego oscarowej roli. Lubiany amerykański aktor został zaangażowany do nowego filmu Ryana Cooglera - "Grzesznicy", gdzie zagrał aż dwie role - braci bliźniaków Moore. Za swoją podwójną kreację otrzymał nominacje do BAFTA, Złotego Globu oraz najcenniejsze wyróżnienie w aktorskim świecie - Oscara w kategorii najlepszy aktor pierwszoplanowy. W wyścigu o tę statuetkę artysta pokonał wielkie gwiazdy kina, m.in. Leonardo DiCaprio i uznawanego za faworyta Timothée Chalameta. Sam film zdobył aż 16 nominacji do Złotych Rycerzyków, ostatecznie wygrywając w 4 kategoriach.
"Grzesznicy" to opowieść o braciach, którzy chcąc zostawić za sobą burzliwą przeszłość, wracają do rodzinnego miasta i planują zacząć nowe życie. Na miejscu przekonują się, że czeka na nich jeszcze większe zło... Poza Jordanem, w filmie możemy podziwiać jeszcze m.in. Hailee Steinfeld, Milesa Catona, Jacka O'Connella, Wunmi Mosaku i Delroya Lindo. Uhonorowany Oscarem scenariusz oryginalny to dzieło reżysera produkcji - Ryana Cooglera. Obraz chwalono nie tylko jako sprawnie zrealizowany horror, ale i doskonały film muzyczny.
Źródło: Radio ZET/Wikipedia/Filmweb