To jeden z największych hitów PRL. W produkcji zagrali mistrzowie olimpijscy
„Przepraszam, czy tu biją?” to nieco zapomniany dziś film Marka Piwowskiego, który w 1976 roku podbił serca widzów i krytyków, zapełniając sale kinowe i zdobywając kilka nagród na 3. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdańsku. Co ciekawe, w produkcji wystąpili głównie niezawodowi aktorzy, w tym mistrzowie boksu – Jerzy Kulej i Jan Szczepański.
- „Przepraszam, czy tu biją?” to drugi, po „Rejsie”, fabularny film Marka Piwowskiego.
- Produkcja debiutowała w kinach w 1976 roku, zdobywając szereg prestiżowych nagród.
- W filmie wystąpili mistrzowie olimpijscy – bokserzy Jerzy Kulej i Jan Szczepański.
Po niezwykle udanym debiucie fabularnym, jakim był „Rejs” (1970), Marek Piwowski po 6 latach powrócił do kin, serwując widzom kolejną filmową perełkę. Zrealizowany metodą paradokumentalną „Przepraszam, czy tu biją” zyskał uznanie widzów i krytyków i do dziś uznawany jest za jedną z najlepszych polskich produkcji kryminalnych, nawiązujących do amerykańskiego kina gangsterskiego.
Quiz: Tylko starsi Polacy rozpoznają 15/15 filmów PRL w naszym quizie
„Przepraszam, czy tu biją?”. Zapomniany polski kryminał
Główny bohater filmu, Belus, to szef bandy włamywaczy, który właśnie planuje napad. Chcąc sprawdzić lojalność członków swojej grupy, na początku organizuje fikcyjne włamanie do jubilera, po czym zawiadamia milicję i obserwuje dalszy przebieg zdarzeń z ukrycia, licząc, że dzięki temu przekona się, który z kumpli zdecyduje się go „sypnąć”. Czarną owcą okazuje się Bimber. To dzięki jego zeznaniom milicjanci Milde i Górny dowiadują się, że pozorowany napad był tylko przystawką do prawdziwej akcji. By dopaść Belusa zanim ten ograbi kolejnych ludzi, próbują namówić do współpracy chłopaka zwanego „Studentem”.
W obsadzie produkcji znaleźli się w większości niezawodowi aktorzy. W inspektorów milicji wcielili się bokserzy, mistrzowie olimpijscy – Jerzy Kulej i Jan Szczepański. W roli Belusa oglądamy Zdzisława Rychtera, „Studenta” zagrał Ryszard Faron. Na ekranach możemy podziwiać także niezawodnego Jana Himilsbacha, reżysera produkcji – Marka Piwowskiego, a także takie gwiazdy, jak Krzysztof Kieślowski i Krzysztof Cugowski.
Film zebrał głównie pozytywne recenzje i szereg prestiżowych wyróżnień, w tym trzy nagrody na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdańsku oraz Złotą Kaczkę. „Świetny wizualny storytelling, szemrany klimacik i zburzony już niestety Sezam (centrum handlowe mojego dzieciństwa) jako ważne miejsce akcji” – pisał przed laty w serwisie Filmweb krytyk Sebastian Smoliński.
Źródło: Radio ZET/Film Polski/Wikipedia