Redford nie chciał grać z nią w tym mega hicie. Zakładał dwie pary majtek

2 min. czytania
18.09.2025 10:27
Obserwuj nas na Google

Robert Redford to prawdziwa legenda amerykańskiego kina. Aktor odszedł 16 września 2025 roku, pozostawiając po sobie ogromny dorobek filmowy. Zagrał w takich przebojach, jak „Wielki Gatsby”, „Żądło”, czy „Pożegnanie z Afryką”, za każdym razem zachwycając zarówno widzów, jak i krytyków. Pamiętną kreacją jest także ta z melodramatu „Tacy byliśmy” Sydneya Polacka. Choć aktor, jako Hubbell Gardner, dał prawdziwy popis swoich umiejętności, twórcy długo musieli go prosić, by w ogóle zagrał w produkcji…

Robert Redford, Barbara Streisand
fot. Columbia Pictures Corporation/Collection Christophel/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • O czym opowiada film „Tacy byliśmy”.
  • Dlaczego Robert Redford nie chciał, by to Barbara Streisand zagrała główną rolę kobiecą.
  • Jak układały się relacje na planie produkcji Polacka.

Był gwiazdą słynnego melodramatu

„Tacy byliśmy” opowiada o perypetiach Katie i Hubbella. Para poznaje się przypadkiem w 1937 roku, ale los ponownie łączy ich ścieżki osiem lat później w Nowym Jorku. Mimo, że nie mają ze sobą nic wspólnego - zakochują się i przeprowadzają do Hollywood. Na skutek politycznych afer w 1947 roku para decyduje się rozstać. Spotykają się po raz kolejny w latach sześćdziesiątych. Po prawie trzech dekadach znajomości muszą zadecydować, czy jeszcze do siebie pasują i, co najważniejsze, czy są sobie przeznaczeni.

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o amerykańskie filmy. Tylko mistrz zdobędzie komplet punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Quiz: Kochasz kino? Ten quiz z amerykańskich filmów to będzie dla ciebie pestka

1/13 Don Vito Corleone zagrał:

Robert Redford, czyli filmowy Hubbell, stworzył na ekranie duet z Barbarą Streisand – piosenkarką i aktorką, jedną z największych gwiazd współczesnej muzyki rozrywkowej. Choć artyści sprawdzili się w swoich rolach, do dziś sporo mówi się o ich relacji na planie filmu Polacka. Redford miał być niezadowolony, że to właśnie Streisand otrzymała angaż i mocno rozważał rezygnację z udziału w projekcie. Przed rozpoczęciem zdjęć złośliwie pytał twórców, czy znana z musicali artystka i w tym filmie zamierza śpiewać, i podważał jej kompetencje jako aktorki dramatycznej.

 

Historię ich relacji opisano w książce

Najbardziej przeszkadzał mu jednak fakt, że Streisand, wyraźnie nim zauroczona, miała nadzieję na… romans. On z kolei, szczęśliwy mąż i ojciec czwórki dzieci, zupełnie nie myślał o przelotynych miłostkach. Ponoć podczas kręcenia scen łóżkowych, by czuć się swobodniej u boku roznegliżowanej partnerki, zakładał… aż dwie pary obcisłych slipów. O trudnych relacjach na planie w książce „The Way They Were” („Tacy byli”) pisał Robert Hofler, amerykański krytyk.

Autor wspomnień zdradził ponadto, że Redford zgodził się zagrać w filmie jedynie ze względu na wysoką gażę. Choć, podobnie jak Streisand, wcielał się w główną rolę, zarobił za udział w produkcji aż 20% więcej niż nagrodzona później za piosenkę do filmu artystka. Obraz zebrał wiele przychylnych recenzji i zgarnął kilka prestiżowych nagród. „Tacy byliśmy” doceniono jednak głównie w kategoriach muzycznych.

Columbia/All Film Archive/Mary Evans/East News
Fot.

Źródło: Radio ZET/Filmweb/WP Film