`

Odszedł legendarny aktor. Polscy widzowie kojarzą go z kultowej serii

2 min. czytania
27.03.2025 13:42
Obserwuj nas na Google

Fani filmów akcji mają powody do smutku. W wieku 94 lat odszedł nowozelandzki aktor i piosenkarz Clive Revill. O śmierci gwiazdora i legendy Hollywood poinformowała jego córka, Kate Revill.

Odszedł legendarny aktor. Polscy widzowie kojarzą go z kultowej serii
fot. Collection Christophel/East News

 

Nie żyje Clive Revill

Clive Revill był cenionym aktorem serialowym, filmowym, teatralnym oraz dubbingowym oraz piosenkarzem. Aktor odszedł 11 marca 2025 roku w ośrodku opieki medycznej w Sherman Oaks w Kalifornii. Informację o śmierci gwiazdora potwierdziła jego córka, Kate Revill. Revill urodził się 18 kwietnia 1930 roku w mieście Wellington, które jest stolicą Nowej Zelandii. Jego matka była gospodynią domową i śpiewaczką operową, a ojciec - cieślą. Początkowo nastoletni gwiazdor uczył się, aby zostać księgowym w szkole Rongotai College. Jego los potoczył się jednak zupełnie inaczej. W 1950 roku wystąpił po raz pierwszy na scenie w Auckland w roli Sebastiana w komedii  Williama Shakespeare’a  "Wieczór Trzech Króli". Występ ten wpłynął na Clive'a Revilla, który rozpoczął naukę aktorstwa w szkole The Old Vic Theatre School w Bristolu. Sześć lat po dołączeniu do teatru The Old Vic aktor rozpoczął współpracę z  Royal Shakespeare Company w Stratford, gdzie spędził dwa lata swojego życia.

Quiz: "Gwiezdne wojny: Atak klonów". Tylko dla fanów "Star Wars"

1/10 Ile lat po zakończeniu "Mrocznego widma" rozgrywa się "Atak klonów"?

Clive Revill był cenionym aktorem teatralnym. Nowozelandzki aktor wystąpił w kilkunastu sztukach teatralnych. Jego rola Fagina w musicalu "Oliver!" została doceniona przez komisję nagród Tony, które przyznawane są za szczególne osiągnięcia teatralne. Ostatecznie Clive Revill przegrał jednak z Zero Mostelem, który otrzymał statuetkę za rolę Pseudolusa w musicalu "A Funny Thing Happened on the Way to the Forum". Nowozelandzki aktor był także minowany do Złotych Globów w kategorii najlepszy aktor drugoplanowy za film "Avanti!" w reżyserii Billy'ego Wildera.

 

Głos Clive Revilla znają wszyscy

Clive Revill wielokrotnie występował w filmach animowanych. Międzynarodową sławę przyniosła mu rola Imperatora Palpatine'a w "Gwiezdne Wojny. Imperium kontratakuje". To właśnie jego głos słyszać w najważniejszej scenie, w której w której Darth Vader komunikuje się z cesarzem (jako projekcja holograficzna). W wydanych w 2004 roku płytach DVD z piątą częścią Gwiezdnych Wojen głos Clive'a Revilla zastąpiono głosem Iana McDiarmida, który wcielił się w postać  Imperatora Palpatine'a w "Powrocie Jedi”  oraz trzech prequelach. Dla fanów serii Revill pozostaje pierwszym i "jedynym prawdziwym" imperatorem.

W wywiadzie z 2015 roku Clive Revill przyznał, że uczestniczył w wielu konwentach miłośników "Gwiezdnych wojen” i przerażał ich swoim głosem. - Podchodzą do mnie, a ja mówię im, żeby podeszli bliżej i zamknęli oczy. Potem przekazuję nawiedzającym głosem Imperatora: "Poczułem wielkie zakłócenie w Mocy”. Ludzie bledną. Jeden prawie zemdlał - wspominał z rozbawieniem. 

Quiz:

1/0

Clive Revill zmarł w wieku 94 lat po długiej walce z demencją. 

Źródło: Radio ZET