`

Nowy film Toma Cruise’a bije rekordy. "Robiłem to dla was”

4 min. czytania
21.05.2025 15:08
Obserwuj nas na Google

Kolejny film Toma Cruise'a okazał się hitem. Choć "Mission: impossible - The Final Reckoning" jest dostępne dopiero w trzech krajach, już teraz bije rekordy oglądalności. Produkcja ma szanse zostać najbardziej dochodową w całej serii kultowych filmów akcji. 

Nowy film Toma Cruise’a bije rekordy. "Robiłem to dla was”
fot. Screen/IMDb
  • Nowy film Toma Cruise'a zachwycił widzów na Festiwalu Filmowym w Cannes. 
  • Wystarczyło kilka dni od premiery filmu w trzech krajach, aby produkcja ustanowiła nowy rekord otwarcia serii.
  • Analitycy filmowi prognozują, że najnowsza część "Mission: Impossible" może zarobić nawet miliard dolarów. 

Nowy film Toma Cruise'a bije rekordy

Wystarczyło kilka dni, żeby "Mission: Impossible - The Final Reckoning" podbił serca widzów. Produkcja obecnie dostępna jest wyłącznie w trzech krajach, w tym w Korei Południowej oraz Indiach, gdzie ustanowił nowy rekord otwarcia serii i osiągnął najlepszy tegoroczny wynik pośród hollywoodzkich filmów. Europejscy widzowie oraz krytycy filmowi po raz pierwszy mogli zobaczyć nową część kultowej serii podczas Festiwalu Filmowego w Cannes. To również tam osoby zainteresowane produkcją mogły wysłuchać krótkiego przemówienia Toma Cruise'a, który od wielu lat wciela się w postać  Ethana Hunta. 

Quiz: Z tych kultowych polskich filmów możemy być dumni. Znasz choć połowę? [Quiz]

1/14 Z jakiego filmu pochodzi cytat: "Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi?"

Wzruszony Tom Cruise powiedział do widzów po zakończeniu uroczystej premiery "Mission: Impossible - The Final Reckoning": - Być tutaj w Cannes i przeżywać takie chwile. Jako dziecko, jako młody chłopak nie mogłem nawet marzyć o czymś takim. Jestem po prostu bardzo wdzięczny za te 30 lat, podczas których mogłem zabawiać was tą franczyzą. Robiłem to dla was. Dziękuję. - Hollywoodzka produkcja wraca z Cannes z ogromem pozytywnych recenzji. W Polsce widzowie będą mogli obejrzeć "Mission: Impossible -  The Final Reckoning" już 22 maja. 

 

"Mission: Impossible - The Final Reckoning" pobije rekordy oglądalności

Choć producenci filmu oraz aktorzy starają się być ostrożnymi w przewidywaniach wyników "Mission: Impossible - The Final Reckoning", znawcy tematu coraz częściej sugerują, że finałowa część kultowego cyklu może zarobić na dużym ekranie nawet w granicach miliarda dolarów. Jeśli ich przewidywania okażą się słuszne, "The Final Reckoning" stanie się najpopularniejszą częścią serii. Dotychczasowe siedem filmów z serii "Mission: Impossible” przyniosło łącznie niemal 4,2 miliarda dolarów przychodu z kin, przy budżecie produkcyjnym wynoszącym około 1,1 miliarda dolarów. Największym hitem okazała się szósta odsłona cyklu - "Mission: Impossible - Fallout” z 2018 roku – która zarobiła imponujące 787 milionów dolarów.

Oglądaj

Seria "Mission: Impossible" przeszła do kanonu

Seria "Mission: Impossible” to jedno z najbardziej rozpoznawalnych widowisk kina akcji, które z każdym kolejnym filmem podnosi poprzeczkę dla tego gatunku. Choć jej początki sięgają telewizyjnego serialu z lat 60., to kinowa wersja z Tomem Cruise’em w roli głównej szybko stała się samodzielnym fenomenem.

Głównym bohaterem cyklu jest Ethan Hunt - agent elitarnej jednostki IMF, czyli Impossible Mission Force. Hunt to postać nie tylko niesamowicie sprawna fizycznie, ale też gotowa do największych poświęceń, by uratować świat przed zagładą. Z każdą kolejną misją stawka rośnie, a zadania, jakie podejmuje bohater, stają się coraz bardziej spektakularne - i coraz bardziej osobiste.

Tom Cruise, który od samego początku wciela się w Ethana, znany jest z tego, że większość kaskaderskich scen wykonuje samodzielnie. Wspinaczka po Burdż Chalifa w Dubaju, skoki z samolotów na ogromnych wysokościach, pościgi motocyklowe bez kasku i walki na dachach pędzących pociągów - to wszystko naprawdę się wydarzyło i sprawiło, że "Mission: Impossible” wyróżnia się na tle innych serii akcji swoją autentycznością i intensywnością.

Oglądaj

Każdy z filmów wnosi coś nowego - począwszy od pierwszej części w reżyserii Briana De Palmy, która miała klimat klasycznego thrillera szpiegowskiego, przez stylistycznie przerysowaną, pełną slow motion drugą odsłonę Johna Woo, aż po dynamiczne, wielowątkowe filmy tworzone przez Christophera McQuarrie. Od czwartej części seria zyskała większą spójność fabularną i głębszy rozwój postaci, co uczyniło ją jeszcze bardziej angażującą.

W tle widowiskowych scen i efektów specjalnych kryją się też współczesne lęki: broń biologiczna, cyberterroryzm, sztuczna inteligencja, globalne spiski i zdrady. Misje, które podejmuje Hunt i jego zespół, są nie tylko fizycznie ekstremalne - wymagają także inteligencji, sprytu i moralnej odwagi.

Do tej pory powstało siedem filmów: od pierwszej części z 1996 roku po najnowszą - "Mission: Impossible - The Final Reckoning” z 2025 roku. W planach jest ósma część, która ma być kontynuacją i domknięciem wątku rozpoczętego wcześniej. Choć pojawiają się spekulacje, że może to być ostatnia misja Ethana Hunta, Tom Cruise zapowiada, że dopóki będzie w stanie biegać po dachach i skakać z helikopterów, nie zamierza się zatrzymywać.

"Mission: Impossible” to nie tylko kino akcji, ale też pokaz determinacji i granic ludzkich możliwości. To seria, która mimo upływu lat, wciąż zachwyca rozmachem i emocjami, udowadniając, że nawet w świecie pełnym komputerowych efektów, prawdziwa akcja i charyzmatyczny bohater wciąż mają ogromną siłę rażenia.

Źródło: Radio ZET