`

Jego kryminał stał się w PRL bestsellerem. Polacy pokochali ekranizację powieści pisarza

3 min. czytania
02.09.2025 12:24
Obserwuj nas na Google

Leopold Tyrmand był pisarzem, publicystą i popularyzatorem jazzu w Polsce. Choć w PRL uchodził za buntownika i zdecydowanie nie cieszył się dobrą sławą wśród ówczesnych elit, zdołał odnieść spory sukces. Jego słynna powieść kryminalna – „Zły” – szybko stała się bestsellerem, a jej twórca jednym z najbardziej uznanych polskich pisarzy. Nie każdy jednak wie, że w dorobku artysty znajdziemy również powieść opartą na motywach biograficznych. Ekranizacji tego utworu, z powodzeniem, kilka lat temu podjęła się TVP. Film zachwycił zarówno widzów, jak i krytyków.

Leopold Tyrmand
fot. Materiały prasowe/IMDb

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Gdzie studiował Leopold Tyrmand.
  • Która powieść przyniosła pisarzowi sławę.
  • Kto zagrał główną rolę w ekranizacji opartej na motywach biograficznych książki „Filip”.

TVP zrealizowała film oparty na słynnej powieści Leopolda Tyrmanda

Leopold Tyrmand przyszedł na świat w zasymilowanej rodzinie żydowskiej. Przyszły pisarz dorastał w Warszawie, gdzie w latach 30. uczęszczał do jednego z najlepszych stołecznych gimnazjów. Tuż po ukończeniu szkoły, rodzice wysłali go do Paryża, gdzie na tamtejszej Akademii Sztuk Pięknych studiował architekturę. Roczny pobyt w stolicy Francji przyniósł mu wiele ciekawych doświadczeń i wrażeń. To właśnie tam po raz pierwszy zetknął się z jazzem, który okazał się jego wielką życiową miłością. W kolejnych dekadach artysta należał do najbardziej zaangażowanych popularyzatorów tego gatunku w Polsce.

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o polskie filmy. Tylko mistrz zdobędzie komplet punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Quiz: Z tych kultowych polskich filmów możemy być dumni. Znasz choć połowę? [Quiz]

1/14 Z jakiego filmu pochodzi cytat: "Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi?"

Wybuch wojny zastał Tyrmanda w Warszawie, gdzie 19-letni wówczas student przebywał na wakacjach. Z rodzinnego miasta przedostał się wkrótce do Wilna, a w 1940 roku, po zajęciu miasta przez armię radziecką, rozpoczął pracę w dzienniku „Prawda Kosmomolska”. Tam publikował felietony polityczno-propagandowe, co w kolejnych latach było dla niego powodem do wstydu. Często zatajał więc informację o początkach swojej literackiej kariery.

W Wilnie Tyrmand nawiązał kontakty z jedną z konspiracyjnych organizacji niepodległościowych. Jego działalność została jednak odkryta przez NKWD, co doprowadziło do zatrzymania artysty i skazania na 8 lat więzienia. Pisarz nie odbył jednak swojej kary. Tuż po ataku Niemiec na ZSRR uciekł z rozbitego bombami transportu kolejowego, powrócił do Wilna i załatwił sobie fałszywe dokumenty. Pod zmienionym nazwiskiem, jako obywatel francuski, zgłosił się dobrowolnie na… roboty do Rzeszy. Choć ostatecznie nie udało mu się przedostać do Francji, do końca wojny pracował w Rzeszy, imając się różnych zajęć. O swoich perypetiach z tamtego okresu wspominał m.in. w powieści „Filip”, którą w 2022 roku na ekrany przeniosła Telewizja Polska. W głównego bohatera wcielił się nagrodzony za tę kreację Orłem Eryk Kulm Jr. Obraz cieszył się ogromną popularnością i zebrał w większości pozytywne recenzje.

Oglądaj

Kryminał przyniósł mu ponadczasową sławę

Choć w ostatnich latach, ze względu na głośną ekranizację, mówiło się sporo o wspomnianej powieści Tyrmanda, pisarz zasłynął dzięki innej książce. W latach 50., zwolniony z redakcji „Przekroju” za krytykę radzieckich sędziów, a także wysłany na przymusowy urlop po rozwiązaniu „Tygodnika powszechnego”, rozpoczął pracę nad własnymi książkami. Najpierw zajął się „Dziennikiem 1954”, w którym opisywał pierwsze trzy miesiące tytułowego roku, nie szczędząc krytyki powojennej rzeczywistości. Potem, tuż po otrzymaniu zlecenia od wydawnictwa Czytelnik, przerwał projekt, by napisać powieść kryminalną „Zły”. Sensacyjną historię, opowiadającą o podnoszącej się z gruzów Warszawie, opublikowano w 1955 roku. Kryminał został bardzo dobrze przyjęty przez czytelników, jednak spotkał się z wieloma negatywnymi recenzjami ówczesnych krytyków. Mimo tych głosów, przyniósł Tyrmandowi ogromną rozpoznawalność i okazał się jego największym sukcesem literackim.

„’Złego' czytali wszyscy; nigdy przedtem ani nigdy potem nie powstała książka, która w podobny sposób elektryzowałaby wszystkie środowiska czytelników; z wyjątkiem Marka Hłaski żaden pisarz nie zdobył tak błyskawicznego rozgłosu.” – pisał o powieści Henryk Dasko.

Leopold Tyrmand, Barbara Halmirska, Stefan Rydel, fot. Film Polski
Fot.

Źródło: Radio ZET/Wikipedia/culture.pl