Mało kto wie, że te legendy Hollywood się przyjaźniły. Ich relacja była wyjątkowa
Trudno byłoby znaleźć kogoś, kto nie kojarzyłby tych amerykańskich legend. Gwiazdy w XX wieku podbijały Hollywood. Nie każdy wie jednak, że prywatnie łączyła je wyjątkowa relacja. Kobiety wspólnie wspięły się na szczyt.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak wyglądała przyjaźń Marilyn Monroe i legendarnej wokalistki.
- W jaki sposób aktorka przyczyniła się do rozwoju kariery swojej przyjaciółki.
- Co przekonało właściciela klubu muzycznego do dania szansy przyszłej ikonie.
Czym charakteryzowała się relacja dwóch amerykańskich legend?
O przyjaźniach w świecie show-biznesu często mówi się, że bywają albo krótkotrwałą iluzją, albo więzią "do grobowej deski”. Gdy w grę wchodzą jeszcze wielkie pieniądze i bezwzględne mechanizmy przemysłu rozrywkowego, relacje między gwiazdami stają się jeszcze bardziej skomplikowane. Hollywood od dziesięcioleci rządzi się własnymi zasadami, o czym przekonały się także dwie legendy - Marilyn Monroe i Ella Fitzgerald. Czy ich relacja była jedynie elementem branżowej gry? Wszystko wskazuje na to, że wręcz przeciwnie.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o aktorki, piosenkarki i sportsmenki. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Aktorka, piosenkarka czy sportsmenka? Polegniesz na 3. pytaniu
Monroe była jedną z największych ikon popkultury XX wieku - aktorką, modelką, producentką i piosenkarką, symbolem stylu i hollywoodzkiego blasku. Jej wizerunku trudno zamknąć w kilku zdaniach, zresztą sama gwiazda zapewne nie chciałaby takiego uproszczenia. Co ciekawe, za jej legendą kryje się także mniej znany wątek walki o równość rasową. To właśnie dzięki jej wsparciu kariera jednej z największych postaci jazzu - Elli Fitzgerald - nabrała nowego rozpędu. W tym przypadku stereotypowa wizja hollywoodzkiej przyjaźni opartej na układach i interesach nie miała wiele wspólnego z rzeczywistością. Obie artystki połączyła autentyczna więź, choć Hollywood w latach ich największej sławy wciąż było miejscem pełnym uprzedzeń.
W jaki sposób legenda Hollywood pomogła swojej utalentowanej przyjaciółce?
Utwory takie jak "Dream a Little Dream of Me", "Summertime" czy "It's Only a Paper Moon" do dziś definiują muzyczną legendę Fitzgerald. A przecież to tylko niewielka część jej dorobku. Wokalistka żyła muzyką - jazz był dla niej czymś naturalnym, niemal organicznym. Mało kto jednak pamięta, że ważnym momentem w jej karierze okazała się właśnie przyjaźń z Marilyn Monroe. Sama Fitzgerald wielokrotnie podkreślała, jak wiele zawdzięcza aktorce. W latach 50. Hollywood bywało bowiem - jak mówiono - prawdziwą "krainą złota i zguby”. Początkujący artyści często boleśnie zderzali się z jego zasadami, a czarnoskórzy wykonawcy napotykali dodatkowe bariery. W prestiżowych klubach muzycznych występować mogli wówczas niemal wyłącznie biali artyści, a próba przełamania tej niepisanej reguły mogła skończyć się nawet interwencją policji.
Jednym z najbardziej znanych lokali w Los Angeles w tamtym czasie był klub Mocambo, do którego przychodziła hollywoodzka elita. Właśnie tam Monroe postanowiła wykorzystać swoją popularność, aby pomóc Fitzgerald. Aktorka była wielką admiratorką jej talentu i zdecydowała się interweniować u właściciela klubu. "To dzięki niej mogłam grać w 'Mocambo', bardzo popularnym nocnym klubie w latach 50. [Marilyn] osobiście zadzwoniła do właściciela tego miejsca i zażądała, aby mnie zatrudniono jako wokalistkę. Dodała też, że jeśli właściciel się zgodzi, ona będzie zajmowała stolik z przodu każdego wieczora. Powiedziała, że prasa oszaleje i miała rację, bo przecież Marilyn była supergwiazdą, a dla klubu była to niesamowita promocja. Po tym wydarzeniu już nigdy nie musiałam grać w małym klubie jazzowym” – wspominała po latach Fitzgerald.
To wydarzenie jeszcze bardziej zbliżyło obie artystki. Gest Marilyn Monroe pokazał, że za wizerunkiem hollywoodzkiej piękności kryła się osoba świadoma swojej pozycji i gotowa wykorzystać ją, by pomóc innym. Występ Fitzgerald w Mocambo w 1955 roku okazał się przełomem - przyniósł jej ogromny rozgłos i otworzył drogę do ważnego kontraktu płytowego, który na dobre ugruntował jej pozycję w świecie muzyki.
Źródło: Radio ZET/Muzyka Interia