Kończy dziś 87 lat. Nie wszyscy Polacy wiedzą, że wcielił się w kultową postać kina
George Lazenby to aktor pochodzący z Australii, którego cały świat poznał jako Jamesa Bonda w jednym filmie, w którym zagrał po rezygnacji Seana Connery'ego. Dziś emerytowany gwiazdor kina i telewizji kończy 87 lat.
Z tego artykułu dowiesz się:
- George Lazenby to australijski aktor, który zaczynał jako model.
- Świat poznał go jako Jamesa Bonda. Nie chciał wystąpić w kolejnych produkcjach.
- Kariera George'a Lazenby'ego. Co robił po zagraniu Jamesa Bonda?
George Lazenby zaczynał jako model. Kto widział w nim potencjał na aktora?
George Lazenby urodził się 5 września 1939 roku Goulburn w we wschodniej Australii. Był synem pracownika kolei oraz sprzedawczyni. Ukończył lokalne szkoły, a w młodości 18 miesięcy spędził w szpitalu z powodu poważnej choroby. W jej wyniku wycięto mu pół nerki. Lekarze w tamtym czasie przewidywali, że nie dożyje 12. roku życia. W 1964 roku Lazenby przeprowadził się do Londynu, gdzie wyjechał za miłością. Najpierw pracował jako sprzedawca samochodów, później został modelem. W 1966 roku został wybrany modelem roku, pracował przy reklamach telewizyjnych, a wkrótce Albert Broccoli otworzył mu drogę do kariery filmowej.
Jak dobrze znasz przygody Jamesa Bonda? Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalsza część artykułu znajduje się pod quizem.
Quiz: Quiz. Jak dobrze znasz przygody Jamesa Bonda? 10 punktów to minimum!
Lazenby jako Bond. Dostał rolę po Connerym
Gdy Sean Connery w 1968 roku zrezygnował z dalszego wcielania się w roli Jamesa Bonda, studio filmowe MGM, a przede wszystkim Albert Broccoli, główny producent franczyzy, rozpoczął poszukiwania jego zastępcy. Broccoli wpadł na Lazenby'ego u fryzjera i niemal natychmiast uznał, że ten nadaje się do roli agenta 007. Po tym, jak zobaczył go jeszcze w jednej z reklam, zaproponował mu udział w castingu na Bonda. Lazenby w trakcie przesłuchania przypadkowo uderzył kaskadera, a Broccolemu spodobała się jego "zdolność do wyrażania agresji".
Kandydat producenta, mimo niechęci reżysera Peter R. Hunta, dostał rolę w "W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości". Hunt był przekonany, że występ filmie nie zrobi z modela aktora. Produkcja trafiła do kin w 1969 roku i była umiarkowanym hitem. Lazneby otrzymał nominację do Złotego Globu, chociaż nie uniknął krytyki. Doceniono jego sprawność fizyczną, ale zwracano uwagę na toporną grę. Broccoli w tamtym czasie bronił Australijczyka, twierdząc, że może i aktorem jest takim sobie, ale jako Bond sprawdził się znakomicie. Później producent zmienił zdanie, nazywając ten casting "największym błędem w karierze".
Kolejnej roli "Człowieku ze złotym pistoletem" Lazenby już nie przyjął. Przekonał go do tego menedżer, który twierdził, że gra w Bondzie w liberalnych latach 70. nie jest dobrym pomysłem. Aktor skarżył się też na złe traktowanie na planie. Choć w tamtym czasie bronił własnej decyzji, po latach nazwał się głupcem, odrzucając możliwość grania Bonda. Zastąpił go Roger Moore.
Kariera po Bondzie. Co robił George Lazenby?
Lazenby po odrzuceniu propozycji grania w Bondzie, przyznał, że był w Hollywood pomijany przy castingach i nie otrzymywał żadnych poważnych propozycji. W 1971 roku pojawił się w filmie "Uniwersalny żołnierz", był też jego producentem. Niskobudżetowa produkcja przeszła jednak bez echa tak jak kolejne filmy aktora:
- "Kto widział jej śmierć?" (1972)
- "Stoner" (1974)
- "Człowiek z Hongkongu" (1975).
W kolejnych latach grał głównie niewielkie epizody w filmach i serialach telewizyjnych, w tym "Kryptonimie U.N.C.L.E." z 1983 roku, gdzie parodiował Jamesa Bonda. W pierwszej połowie lat 70. po przejściu dwóch załamań nerwowych zaczął mieć problemy z alkoholem, a w dodatku roztrwonił wszystkie pieniądze, które zarobił w roli agenta 007. Z biegiem lat występował coraz mniej, a o swojej karierze mówił raczej w gorzkich słowach. W 2024 roku ostatecznie, po dekadach epizodów przeszedł na emeryturę.
Kochały się w nich miliony Polek. Oto najwięksi amanci kina PRL
Źródło: Radio ZET/ Wikipedia/Filmweb/IMDb