Który James Bond był najlepszy? Tylko znawca kina pamięta ich wszystkich
James Bond to jedna z najbardziej znanych fikcyjnych postaci w historii. Fani nie mogą doczekać się kolejnego filmu na temat przygód niezawodnego 007. O możliwości powstania nowej produkcji mówi się już od miesięcy, wciąż jednak nie wiadomo, kto miałby wcielić się w agenta Jej Królewskiej Mości. Do tej pory Bonda zagrało już sześciu aktorów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Przez lata wiele gwiazd wcielało się w rolę Jamesa Bonda
- Jeden z aktorów wcielił się w postać agenta 007 tylko w jednym filmie
- Który odtwórca słynnej roli podbił serca widzów?
To oni tworzyli wizerunek Jamesa Bonda
James Bond podbija serca widzów od ponad 60 lat. W tym czasie w rolę słynnego agenta 007 wcieliło się kilku znanych aktorów. Podczas gdy fani oczekują nowej produkcji o agencie Jej Królewskiej Mości i zastanawiają się, kto tym razem zagra głównego bohatera, warto przypomnieć sobie tych, którzy dostąpili już tego zaszczytu w swojej aktorskiej karierze.
Niektórzy aktorzy grali Jamesa Bonda w wielu filmach, inni w zaledwie jednej lub dwóch produkcjach. Czy pamiętasz wszystkie osoby wcielające się w agenta 007?
Pierwszy Bond, czyli Sean Connery
Pierwszym Jamesem Bondem był Sean Connery i przez wielu uważany jest za tego najlepszego i niepowtarzalnego. Nie ma co się dziwić - to właśnie jego gra wpłynęła na to, jak prezentował się agent 007 w kolejnych latach. Connery pojawił się w pierwszym filmie o Bondzie - "Doktor No" z 1962 roku. Później mogliśmy go zobaczyć w "Pozdrowieniach z Rosji", "Goldfinger", "Operacji Piorun", "Żyje się tylko dwa razy" oraz "Diamenty są wieczne".
George Lazenby tylko raz został agentem 007
W 1969 roku Bondem został George Lazenby. Aktor wcielił się w tę rolę tylko w jednym filmie, konkretnie "W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości".
Quiz: „Nazywam się Bond. James Bond”. Jak dużo wiesz o słynnym agencie 007?
Roger Moore odmienił postać Bonda
Kolejny na ekranie w roli agenta 007 pojawił się Roger Moore, który dodał tej postaci nieco więcej poczucia humoru i lekkości. Zagrał on w siedmiu filmach serii: "Żyj i pozwól umrzeć", "Człowiek ze złotym pistoletem", "Szpieg, który mnie kochał", "Moonraker", "Tylko dla twoich oczu", "Ośmiorniczka" oraz "Zabójczy widok".
Timothy Dalton został doceniony przez widzów
W roli Jamesa Bonda mogliśmy też zobaczyć Timothy'ego Daltona. Jego dwa filmy "W obliczu śmierci" oraz "Licencja na zabijanie" były znów nieco poważniejsze i bliższe literackiemu pierwowzorowi. Mimo że wcielał się w agenta 007 dość krótko, widzowie pozytywnie oceniają jego udział.
Pierce Brosnan jako nowy James Bond
W 1995 roku w roli 007 zobaczyliśmy po raz pierwszy Pierce'a Brosnana. Debiutował w "GoldenEye" (w którym dziewczynę Bonda zagrała polska aktorka Izabella Scorupco), następnie pojawił się wtakże w "Jutro nie umiera nigdy", "Świat to za mało" oraz "Śmierć nadejdzie jutro".
Daniel Craig wysoko zawiesił poprzeczkę kolejnym aktorom
W najnowszych filmach o Jamesie Bondzie w głównego bohatera wcielał się natomiast Daniel Craig. "Casino Royale", "007 Quantum of Solace", "Skyfall", "Spectre" oraz "Nie czas umierać" to filmy, które pokazały agenta 007 z całkiej innej strony - bardziej ludzkiej i przyziemniej. James Bond walczy w nich nie tylko ze złoczyńcami, ale także z własnymi demonami i słabościami. Nie da się ukryć, że występy Craiga w tej roli postawiły wysoką poprzeczkę potencjalnym następcom.
Radio ZET / Filmweb