Keanu Reeves nie chciał zagrać w tym filmie. "Nigdy nie uważałem tego scenariusza za interesujący"

2 min. czytania
23.06.2026 14:56
Obserwuj nas na Google

Nie każda rola w karierze Keanu Reevesa była powodem do dumy. Jeden z jego filmów do dziś budzi u aktora wyraźny dystans. Powody tej niechęci sięgają jednak znacznie głębiej niż sam efekt na ekranie.

Mężczyzna w ciemnym garniturze, z długimi włosami i brodą, uśmiechający się na niebieskim tle.
fot. Evan Agostini/Invision/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Keanu Reeves nie chciał zagrać w thrillerze "Obserwator".
  • Jak doszło do udziału Keanu Reevesa w filmie, którego nie lubił.
  • Co wpłynęło na napięcie między Keanu Reevesem a produkcją "Obserwatora".
  • Dlaczego Reeves nie podjął kroków prawnych po sfałszowaniu podpisu.
Nie przegap

Z jakiego powodu Keanu Reeves nie chciał zagrać w hollywoodzkim thrillerze?

Keanu Reeves od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych kanadyjskich aktorów. Choć jego przygoda z aktorstwem zaczęła się już w latach 80., prawdziwy przełom przyszedł dopiero w 1999 roku wraz z rolą Neo w kultowym "Matrixie". Kolejne części serii oraz występy w takich produkcjach jak "Adwokat diabła", "Dom nad jeziorem" czy "John Wick" ugruntowały jego status w Hollywood. W jego dorobku są jednak także projekty, do których nie wraca z sentymentem - jednym z nich pozostaje thriller "Obserwator" w reżyserii Joe’a Charbanica.

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o amerykańskie filmy. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Kochasz kino? Ten quiz z amerykańskich filmów to będzie dla ciebie pestka

1/13 Don Vito Corleone zagrał:

W filmie Reeves wcielił się w seryjnego mordercę prowadzącego psychologiczną grę z policjantem, granego przez Jamesa Spadera. Już na wczesnym etapie realizacji pojawiały się sygnały, że aktor nie jest zadowolony z przebiegu prac. Choć jego postać miała początkowo pełnić rolę drugoplanową, z czasem stała się kluczowa dla fabuły, co - według doniesień - nie było zgodne z ustaleniami kontraktowymi. Dodatkowo Reeves miał czuć się rozczarowany różnicą w wynagrodzeniu, ponieważ zarobił o 1,5 miliona dolarów mniej niż jego ekranowy partner. Jak się jednak okazało, źródło jego frustracji było znacznie poważniejsze.

Redakcja poleca

Dlaczego Keanu Reeves zagrał w "Obserwatorze"?

Po latach aktor otwarcie przyznał, że sam projekt nie wzbudzał jego zainteresowania. - Nigdy nie uważałem tego scenariusza za interesujący - oznajmił w rozmowie z magazynem "Calgary Sun". Pojawia się więc pytanie, dlaczego w ogóle znalazł się w obsadzie. Reeves zdradził, że doszło do niecodziennej sytuacji. - Znajomy sfałszował mój podpis na umowie - wyznał. Jak dodał, nie był w stanie udowodnić fałszerstwa, dlatego nie zdecydował się na kroki prawne i ostatecznie wziął udział w produkcji. Z dzisiejszej perspektywy ocenia tę decyzję krytycznie. - Byłem młody i ufałem przyjaciołom, ale to zaufanie zaprowadziło mnie do filmu, którego wolałbym nie mieć na koncie - mówił w innym wywiadzie.

Oglądaj

Reeves nie ukrywał swojego dystansu do filmu ani podczas zdjęć, ani później - w trakcie promocji czy premiery, na której się nie pojawił. Mimo to po wejściu "Obserwatora" na ekrany nazwisko aktora przyciągnęło widzów do kin, a film przez dwa tygodnie utrzymywał się na szczycie amerykańskiego box office. Zupełnie inaczej produkcję ocenili jednak krytycy, którzy nie szczędzili jej ostrych recenzji, krytykując zarówno Reevesa, jak i cały zespół twórców.

Na zdjęciu osoba w niebieskiej sukni z dużym kapeluszem, przytula drugą osobę leżącą obok.
8 Zobacz galerię
fot. Materiały prasowe, IMDb

Źródło: Radio ZET/Kultura Gazeta