Jedna z najzabawniejszych scen "Rancza". Pamiętasz, co powiedziała wtedy wójtowa?

2 min. czytania
25.03.2026 13:46
Obserwuj nas na Google

"Ranczo" to jeden z ulubionych seriali Polaków. Choć ostatni sezon produkcji debiutował na ekranach blisko 10 lat temu, miliony widzów wciąż tłumnie zasiadają przed telewizorami, by ponownie spotkać się z charyzmatycznymi bohaterami. Niektórzy oglądają poszczególne odcinki tak często, że znają niemal każdy dialog na pamięć. To właśnie ta grupa nie powinna mieć problemu z rozszyfrowaniem naszej zagadki. Kojarzycie scenę, w której wójtowa zdawała egzamin praktyczny na prawo jazdy i wjechała w auto męża? Tylko prawdziwy fan "Rancza" z marszu przytoczy jej żywiołową reakcję. Co wtedy powiedziała?

Kobieta z kręconymi, blond włosami w czarnej kurtce i fioletowym szaliku, zmartwiona.
fot. Screen, "Ranczo", TVP VOD

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kim jest główna bohaterka serialu "Ranczo".
  • Dlaczego sceny z kursem prawa jazdy stały się kultowe.
  • Jakie słowa wypowiedziała wójtowa po zderzeniu z autem męża.
Nie przegap

"Ranczo" podbiło serca milionów Polaków

Kiedy w 2006 roku na ekranach pojawiły się pierwsze odcinki  "Rancza" zapewne nikt nie spodziewał się, że serial z czasem stanie się ulubioną produkcją Polaków. Akcja rozgrywała się bowiem na głębokiej prowincji, gdzie wciąż kwitło bimbrownictwo, patriarchat, czy korupcja. Łatwo było „przedobrzyć”, naśmiewając się wyłącznie z przywar Polaków.

Jak dobrze znasz serial "Ranczo"? Sprawdź swoją wiedzę! Resztę artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Prosty quiz z „Rancza”. Gdzie kręcono serial? Nie wypada mieć mniej niż 50%

Screen,
1/15 Jakie imię nosiła żona serialowego Pietrka?

Twórcy do tematu podeszli jednak z pomysłem, opowiadając historię, która zarówno bawiła, jak i wzruszała. Serial przybliża perypetie Amerykanki Lucy Wilskiej, która otrzymawszy spadek po zmarłej babci, decyduje się na podróż po Polski i odwiedziny rodzinnych Wilkowyj. Z czasem osiada we wsi na stałe, wprowadzając ogromne zmiany w życiu mieszkańców tej niewielkiej podlaskiej miejscowości. To z jej inspiracji wielu bohaterów i bohaterek zdecydowało się zaryzykować i podjąć kroki, które ostatecznie zmieniły ich życie na lepsze. Tak było m.in. w przypadku Hadziukowej, Solejukowej, Pietrka, a nawet wójtowej.

Zobacz także

Widzowie uwielbiają ten wątek

Temperamentna żona Kozioła, chcąc udowodnić mężowi swoją sprawczość, zapisała się na kurs prawa jazdy. Sceny, w których uczy się jeździć, siejąc postrach w Wilkowyjanach, należą do najzabawniejszych i najlepiej zagranych w całej historii serialu. Halina, po zdaniu egzaminu z teorii, przejechaniu kilku zwierząt i odstraszeniu części instruktorów, przystąpiła wreszcie do części praktycznej. I kiedy wydawało się, że sukces ma już na wyciągnięcie ręki na jej drodze niespodziewanie pojawił się... mąż. Kozioł, obawiając się o bezpieczeństwo mieszkańców wsi, wyjechał na ulice w poszukiwaniu żony. Pech chciał jednak, że doprowadził do kolizji. Niepowodzenie wywołało w wójtowej prawdziwą wściekłość. Pamiętacie tę kultową scenę?

"Gdzie ta cholera pojechała?" - zastanawiał się Kozioł, wypatrując auta, którym poruszała się Halina.

Chwilę później doszło do zderzenia.

"To ty? Jak mogłeś mi to zrobić! W życiu ci tego nie zapomnę, Kozioł!" - wykrzyczała kobieta. 

Źródło: Radio ZET