Jeden z najśmieszniejszych gwiazdorów na świecie kończy dziś 81 lat
Trudno uwierzyć, że jeden z najbardziej rozpoznawalnych komików Hollywood swoją przygodę z show-biznesem zaczynał od sprzedaży przewodników w Disneylandzie. Steve Martin przez lata udowadniał, że talentu nie da się zamknąć w jednej kategorii - został aktorem, komikiem, scenarzystą, muzykiem i laureatem najważniejszych nagród. 14 sierpnia świętuje 81. urodziny.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak zaczęła się kariera Steve'a Martina w młodości.
- W jakich programach telewizyjnych popularność zyskał Steve Martin.
- Czym poza aktorstwem zajmował się Steve Martin w swojej karierze.
- W jakim serialu występuje obecnie Steve Martin.
Czym w młodości zajmował się Steve Martin?
Trudno wyobrazić sobie amerykańską komedię bez jego charakterystycznego poczucia humoru, absurdalnych żartów i nieco ekscentrycznej energii. Steve Martin przez dekady bawił widzów jako aktor, komik, scenarzysta, muzyk i autor. Zanim jednak trafił na największe sceny i ekrany, jego kariera zaczęła się znacznie mniej spektakularnie. Jako nastolatek sprzedawał w Disneylandzie przewodniki, a później występował tam jako początkujący magik. Dziś trudno uwierzyć, że właśnie od tego zaczęła się droga jednego z najbardziej wszechstronnych artystów Hollywood, który dzisiaj obchodzi swoje 81 urodziny.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o amerykańskie filmy. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Kochasz kino? Ten quiz z amerykańskich filmów to będzie dla ciebie pestka
Steve Martin urodził się 14 sierpnia 1945 roku w Waco w Teksasie. Dorastał jednak w Kalifornii, gdzie już jako nastolatek zaczął szukać pomysłu na siebie. W wieku zaledwie 10 lat podjął swoją pierwszą pracę - przez kilka lat sprzedawał przewodniki w Disneylandzie podczas weekendów i wakacji. Kilka lat później sam zaczął pojawiać się w parku rozrywki już nie jako sprzedawca, ale jako magik. Miał 15 lat, kiedy zaczął dorabiać w sklepie Merlin's Magic Shop w Fantasylandzie. Uczył się sztuczek, żonglowania i tworzenia zwierzątek z balonów. Z czasem okazało się, że właśnie występy i kontakt z publicznością są tym, co naprawdę go fascynuje.
Po ukończeniu szkoły średniej Martin studiował między innymi dramat i poezję angielską, a później filozofię na California State University w Long Beach. To właśnie wtedy coraz mocniej interesował się komedią. Występował w trupach komediowych i stopniowo budował własny styl. Nie był to jednak humor, który łatwo można było przypisać do jednej kategorii. Martin lubił absurd, zaskoczenie i celowe przekraczanie granicy między błyskotliwym dowcipem a kompletną niedorzecznością. Szybko zaczął pojawiać się w telewizji, a jego kariera nabierała tempa.
W jakich programach telewizyjnych występował geniusz amerykańskiej komedii?
W drugiej połowie lat 60. współpracował między innymi z Johnem Denverem, a później występował w popularnych programach telewizyjnych. Prawdziwy przełom przyszedł jednak wraz z kolejnymi występami komika w "The Tonight Show Starring Johnny Carson”. To właśnie tam szeroka publiczność mogła zobaczyć, jak bardzo charakterystyczny jest jego styl.
Martin zaczął również regularnie pojawiać się w "Saturday Night Live”. Nie próbował naśladować innych komików. Wręcz przeciwnie - stworzył własny sceniczny wizerunek, który z czasem stał się jego znakiem rozpoznawczym.
Jaki program był przełomowym w karierze Steve'a Martina?
Pod koniec lat 70. Martin coraz częściej pojawiał się na dużym ekranie. Zagrał między innymi w "Klubie samotnych serc sierżanta Pieprza” oraz "Wielkiej wyprawie muppetów”. W 1979 roku wystąpił także w "Szajbusie”, komedii Carla Reinera, która stała się jednym z ważniejszych punktów jego wczesnej kariery filmowej. Lata 80. przyniosły kolejne role, a Steve Martin udowodnił, że nie jest wyłącznie stand-uperem przeniesionym do kina. Potrafił odnaleźć się zarówno w czystej komedii, jak i bardziej wymagających historiach.
Jedną z jego najbardziej docenionych ról była postać Rogera Cobba w "Dwoje we mnie” z 1984 roku. Aktor wcielił się w prawnika, którego ciało zostaje w niezwykłych okolicznościach "zamieszkane” przez duszę ekscentrycznej milionerki granej przez Lily Tomlin. Za tę kreację otrzymał nagrodę nowojorskich krytyków filmowych dla najlepszego aktora. Kilka lat później zachwycił jako C.D. Bales w "Roxanne” - współczesnej, komediowej wersji historii Cyrana de Bergeraca. Z kolei w "Samolotach, pociągach i samochodach” stworzył jedną z tych ról, które na stałe zapisały się w historii kina komediowego.
Czym poza aktorstwem zajmował się Steve Martin?
Kariera Martina nigdy nie ograniczała się zresztą do aktorstwa. Pisał scenariusze, produkował filmy, występował na scenie i zajmował się muzyką. Jego talent komediowy był tylko jedną z wielu stron artysty. W 1988 roku spróbował swoich sił również na Broadwayu. Wystąpił w "Czekając na Godota” Samuela Becketta, w reżyserii Mike'a Nicholsa, u boku Robina Williamsa i F. Murraya Abrahama. Choć przedstawienie nie okazało się sukcesem, pokazało, że Martin nie zamierza zamykać się w jednej dziedzinie.
W jakich kultowych produkcjach zagrał Seve Martin?
W kolejnych latach na jego koncie pojawiły się między innymi "Historia z Los Angeles”, "Wielki Kanion”, "Ojciec panny młodej”, "Parszywe dranie”, „Wielka heca Bowfingera” czy "Różowa Pantera”, w której wcielił się w nieporadnego inspektora Clouseau. Dla wielu widzów Steve Martin na zawsze pozostanie przede wszystkim George'em Banksem z "Ojca panny młodej”. Historia ojca, który próbuje pogodzić się z tym, że jego córka dorasta i wychodzi za mąż, pokazała bardziej ciepłą stronę aktora. Inni zapamiętali go jako inspektora Clouseau z "Różowej Pantery”, jeszcze inni jako ekscentrycznych bohaterów jego wcześniejszych komedii. Martin przez lata potrafił jednak zmieniać się wraz z kolejnymi rolami, nie tracąc przy tym własnego charakterystycznego stylu.
Jego dorobek został doceniony najważniejszymi nagrodami. Martin jest laureatem Emmy i kilku nagród Grammy, a także otrzymał honorowego Oscara za całokształt twórczości. W 2010 roku razem z Alekiem Baldwinem poprowadził 82. ceremonię rozdania Oscarów.
W jakim serialu obecnie można podziwiać talent Steve'a Martina?
Choć od jego największych komediowych hitów minęły dekady, Steve Martin nie zniknął z ekranów. Od 2021 roku można oglądać go w popularnym serialu "Zbrodnie po sąsiedzku”, w którym wciela się w Charlesa-Hadena Savage'a, który wraz z graną przez Selenę Gomez Mabel Morą i portretowanym przez Martina Shorta Oliverem Putnamem próbują rozwiązać zagadki kolejnych morderstw, które dzieją się w nowojorskiej Arconii. Produkcja pokazała, że jego komediowy talent wcale nie stracił na sile.
Dziś Steve Martin jest już kimś więcej, niż tylko aktorem znanym z kilku kultowych komedii. To artysta, który przez ponad pół wieku potrafił z powodzeniem zmieniać role i dziedziny działalności. Zaczynał jako chłopak sprzedający przewodniki w Disneylandzie, później został magikiem, stand-uperem, scenarzystą, muzykiem i gwiazdą Hollywood.
8 Oscarów. Musisz to obejrzeć. Każdy z tych filmów był hitem
Źródło: Radio ZET/ Wikipedia