`

Zdobywca Oscara i jeden z najwybitniejszych aktorów. Gdyby żył, dziś obchodziłby 75. urodziny

4 min. czytania
21.07.2026 07:03
Obserwuj nas na Google

Robin Williams to najbardziej znany komik, który rozśmieszał i wzruszał tłumy, a prywatnie przez wiele lat toczył ciężką walkę. Jego śmierć pozostawiła ogromną wyrwę w świecie filmu oraz sercach fanów z całego świata. Gdyby żył, dziś obchodziłby swoje 75. urodziny. Przypominamy najważniejsze momenty z jego życia oraz kariery.

Robin Williams. Na zdjęciu mężczyzna w czapce z dzianiny, siedzący w samochodzie, wygląda na zamyślonego.
fot. screen

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były dzieciństwo i młodość Robina Williamsa?
  • Co przyczyniło się do decyzji Robina o podjęciu kariery aktorskiej?
  • Które filmy przyniosły mu największą rozpoznawalność oraz Oscara?
  • Śmierć i choroba aktora - jakie były przyczyny?
Redakcja poleca

Nieśmiały, samotny chłopiec

Robin Williams urodził się 21 lipca 1951 roku w Chicago w Illinois w dobrze sytuowanej rodzinie Laurie McLaurin i Roberta Fitz-Gerrella Williamsa. Jego ojciec był menedżerem w Ford Motor Company, a matka profesjonalną modelką. Zrezygnowała jednak z pracy po urodzeniu dziecka, aby w pełni móc sprawować nową rolę.

Mały Robin i jego rodzice często się przeprowadzali ze względu na pracę ojca. Już jako dziecko postrzegany był jako skromny samotnik, który żył we własnym wyobrażonym świecie. Fascynowało go jednak aktorstwo, zwłaszcza komedie - jego ulubieńcami byli Jonathan Winters oraz Danny Kaye. Nie spodziewał się wówczas, że już wkrótce pójdzie w ich ślady.

Redakcja poleca

Początki kariery aktorskiej Robina Williamsa

Jako nastolatek Robin Williams próbował swoich sił w różnych dziedzinach - przede wszystkim sportowych. Trenował piłkę nożną i zapasy, a także brał udział w biegach przełajowych. W związku z licznymi przeprowadzkami w ciągu ośmiu lat uczęszczał do sześciu szkół - to utrudniło mu nawiązywanie dłuższych przyjaźni. Był chłopcem nieśmiałym i miał problemy z niskim poczuciem własnej wartości.

Jego życie zaczęło się zmieniać w 1969 roku, gdy rodzina Williamsów przeprowadziła się do Kalifornii. Robin początkowo podjął studia z nauk politycznych, jednak ich nie ukończył. Aby wykorzystać wolny czas, postanowił zapisać się na zajęcia teatralne. Przyczyną nie była jednak miłość do aktorstwa, ale... obecność dziewczyn, które chciał poznać. Dopiero po pierwszych zajęciach zrozumiał, że granie na scenie to coś, co może stać się jego największą pasją.

Redakcja poleca

Przełomowe role Robina Williamsa w filmach

Przeniósł się na wydział dramatyczny i po trzech latach dostał stypendium najbardziej prestiżowej uczelni artystycznej USA, czyli Juilliard School w Nowym Jorku. Trafił od razu do grupy zaawansowanej. Początkowo występował głównie jako stand-uper, grał także w teatrze improwizacji. Został wypatrzony przypadkiem, przez co trafił do świata filmu i telewizji. Od tej chwili jego kariera nabrała błyskawicznego rozpędu.

Dziś znamy go z ról w takich filmach, jak:

  • "Good Morning, Vietnam" (1987) jako Adrian Cronauer,
  • "Stowarzyszenie Umarłych Poetów" (1989) jako John Keating,
  • "Przebudzenia" (1990) jako doktor Malcolm Sayer,
  • "Hook" (1991) jako Piotruś Pan,
  • "Pani Doubtfire" (1993) jako Daniel Hillard,
  • "Jumanji" (1995) jako Alan Parrish,
  • oraz "Buntownik z wyboru" (1997) jako Sean Maguire.

Za ostatnią z wymienionych ról otrzymał Oscara dla najlepszego aktora drugoplanowego. W trakcie swojej kariery był poza tym trzykrotnie nominowany do tej statuetki - za filmy "Fisher King", "Stowarzyszenie Umarłych Poetów" oraz "Good Morning, Vietnam". Otrzymał pięć Złotych Globów (z jedenastu nominacji), dwa Saturny, nagrody MTV oraz People's Choice. Choć zawodowo odnosił ogromne sukcesy, jego życie prywatne pełne było bolesnych sekretów.

Redakcja poleca

Ostatnie lata życia Robina Williamsa

Mimo niesamowitej energii na scenie i ekranie, poza nimi nadal był człowiekiem zamkniętym w sobie. Przez całe życie zmagał się z niską samooceną, drastycznymi spadkami nastroju i jego niespodziewaną poprawą (co zdaniem niektórych wskazywało, że nie cierpiał na depresją, ale na chorobę afektywną dwubiegunową). Choć przez wiele lat udawało mu się ukrywać problemy, w 2012 roku nastąpiło nagłe pogorszenie.

W tym czasie zmagał się także z innym problemem zdrowotnym. Ze względu na pojawiające się trudności z chodzeniem podejrzewano u niego początki Parkinsona. Wiadomość o postępującej chorobie sprawiła, że całkiem się załamał - skierował się na terapię, jednak ta nie przyniosła mu ukojenia.

11 sierpnia 2014 roku przed południem został znaleziony nieprzytomny we własnym domu. W południe stwierdzono zgon aktora. Ustalono, że zmarł śmiercią samobójczą, wskutek powieszenia. Autopsja wykazała, że chorował na otępienie z ciałami Lewy’ego, czyli drugą, po chorobie Alzheimera, najczęściej występującą pierwotną przyczyną otępienia.

Jego śmierć do dziś smuci i powoduje refleksje nad tym, jak często najbardziej uśmiechnięci, wspierający ludzie sami potrzebują pomocy.

Robin Williams
Fot. screen
Robin Williams

Jeśli znajdujesz się w kryzysie psychicznym lub masz myśli samobójcze, zgłoś się po bezpłatną, całodobową pomoc do Ośrodka Interwencji Kryzysowej lub najbliższego szpitala psychiatrycznego. Pomoc psychologiczna i prawna jest bezpłatna.

Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla młodzieży: 116 111 (czynny całodobowo, 7 dni w tygodniu). Dorośli mogą korzystać z bezpłatnego kryzysowego telefonu zaufania 116 123 (czynny 7 dni w tygodniu od 14:00 do 22:00). Spis organizacji pomocowych i więcej informacji znajdziesz na stronie www.samobojstwo.pl.

Źródło: Radio ZET / Wikipedia