`

Ikona PRL podzieliła losy słynnej macochy. „Dzika rozpacz po prostu”

4 min. czytania
12.05.2025 11:40
Obserwuj nas na Google

Dorota Kwiatkowska w latach 80. była uznawana za jedną z najzdolniejszych i najpiękniejszych polskich aktorek. Kiedy zagrała główną rolę w kontrowersyjnym „Thais”, wielu wróżyło jej nie tylko kolejne wielkie kreacje, ale i sukcesy poza granicami kraju. Artystka rzeczywiście wyjechała z Polski, jednak jej plany podporządkowane były przede wszystkim kolejnym zawodowym wyzwaniom męża. Niegdysiejsza gwiazda PRL, podobnie jak jej słynna macocha – Ewa Krzyżewska, z czasem stała się niemal zupełnie zapomniana.  

  • Dorota Kwiatkowska zasłynęła dzięki występom w popularnych produkcjach PRL.
  • Widzowie doskonale kojarzą ją z filmów „Widziadło”, „Thais”, czy „Soból i panna”.
  • Artystka w latach 80. wyjechała na stałe z Polski. Podobnie jak macocha – Ewa Krzyżewska – dla ukochanego poświęciła karierę.

Kariera Doroty Kwiatkowskiej

Dorota Kwiatkowska urodziła się 15 września 1957 roku w Warszawie. Tam ukończyła szkołę średnią, a potem została absolwentką Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej. Jeszcze przed zakończeniem studiów debiutowała na dużym ekranie. Od razu powierzono jej główną rolę. Zagrała Ankę Taborską w filmie Ryszarda Rydzewskiego „Akwarele”. Potem jej kariera nabrała tempa – twórcy, ze względu na nietuzinkową urodę i wdzięk młodziutkiej wówczas aktorki, chętnie obsadzali ją w produkcjach, w których grała obiekt pożądania. Wielką sławę przyniosły jej przede wszystkim kreacje w filmach „Widziadło”, erotycznym „Thais”, czy kultowym hicie „Soból i panna”.

Artystka doskonale radziła sobie także na deskach teatralnych. Była aktorką Teatru Powszechnego, na scenie którego wcielała się m.in. w Brigitte Bardot w sztuce reżyserowanej przez Tadeusza Łomnickiego. Kilka lat po swoim debiucie otrzymała nawet stypendium teatralne w Anglii, jednak kolejne plany zawodowe zeszły na dalszy plan, kiedy w życiu aktorki pojawiła się miłość…

Quiz: Najpiękniejsze kobiety PRL. Poznasz je po 1 zdjęciu z młodości?

Screen Filmpolski.pl
1/15 Aktorka ze zdjęcia to

Tak jak macocha, postawiła na rodzinę

Być może nie każdy wie, że Dorota Kwiatkowska była pasierbicą wielkiej ikony kina PRL – Ewy Krzyżewskiej. Gwiazda filmu „Popiół i diament” w latach 70. związała się z dyplomatą Bolesławem Kwiatkowskim i choć odnosiła ogromne sukcesy w Polsce, dla męża zdecydowała się na stałe wyprowadzić z kraju. Razem z ojcem Doroty Kwiatkowskiej osiedliła się najpierw w Nowym Jorku, a potem w hiszpańskim Almuñécar i zupełnie zrezygnowała z kariery aktorskiej.

Wiele lat później na podobny krok zdecydowała się również Kwiatkowska. Ulubienica widzów swoją przyszłość związała z Charlesem Rae – starszym o 2 lata absolwentem muzykologii na uniwersytecie w Cambridge i kompozycji w Oxfordzie. Para poznała się przypadkowo w Warszawie, kiedy mężczyzna realizował w stolicy studia podyplomowe. Ich sympatia z czasem przerodziła się w romantyczne uczucie, to z kolei zaprowadziło ich przed ołtarz. „W końcu się w nim zakochałam, powiedziałam "tak" i do dziś za to małżeństwo płacę swoim zawodowym życiem.” – wyjawiła po latach aktorka.

Kwiatkowska zamieszkała z mężem w Londynie. Tamtejsza branża aktorska okazała się jednak dla niej niezbyt łaskawa – aktorka mogła liczyć jedynie na epizodyczne role, a te, o których marzyła, zawsze trafiały do innych artystek. Tak było m.in. w przypadku castingu do filmu „Zabójczy widok” – jednej z części przygód Jamesa Bonda. „Być może wygrałabym z Tanyą, gdybym miała agenta. Nie miałam ani agenta, ani znajomości. Nie należałam do związków zawodowych. Przebić się, zaistnieć, zagrać... To dopiero jest sztuka” – mówiła, opowiadając o swojej rywalizacji z Tanyą Roberts.

 

Aktorka na obczyźnie skupiała się jednak przede wszystkim na życiu rodzinnym. Nie kryła, że jest szczęśliwą mężatką, a córką Izabela to największe szczęście, jakie mogło się im obojgu przytrafić. Wciąż marzyła jednak o rozwijaniu kariery zawodowej. By pozostać w zawodzie, co jakiś czas odwiedzała Polskę, gdzie wciąż jeszcze pamiętano jej znakomite kreacje z produkcji PRL. Na początku lat 2000. zagrała m.in. w filmie „Prymas. Trzy lata z tysiąclecia” i serialu „Kameleon”, po czym znów na kilka lat niemal zupełnie zniknęła…

Szybko okazało się, że aktorka wraz z rodziną zdecydowała się na kolejną przeprowadzkę – tym razem do Adelajdy w Australii, gdzie jej ukochany został rektorem Akademii Muzycznej. „Nie chciałam poświęcić czegokolwiek z życia rodzinnego, które jest mi drogie, na to tylko, żeby być aktorką, chociaż bardzo pragnę grać” – opowiadała. Swoich sił próbowała i w tamtej branży, jednak bez większych rezultatów. „Brakuje mi sztuki. Dzika rozpacz po prostu... A jeszcze na dokładkę znajomi w Sydney i Melbourne kpią ze mnie, że mieszkam w Adelajdzie, gdzie nie mam szans na granie w filmie czy teatrze” – żaliła się.

Kwiatkowska przyjmowała więc każdą propozycję, jaką dostawała z Polski. Choć grała jedynie epizody, bez wahania wsiadała do samolotu i przemierzała tysiące kilometrów, by móc stanąć przed kamerą i przypomnieć o sobie polskim widzom. Po raz ostatni pojawiła się na ekranach w 2016 roku, w roli Irminy w serialu „Blondynka”. Aktorka zmarła 18 grudnia 2017 roku w Adelajdzie. Jest pochowana w grobie rodzinnym na cmentarzu Bródnowskim.

KAROL SEREWIS/East News
Fot.

Źródło: Radio ZET/Pomponik