Hit wszech czasów doczeka się kontynuacji. Gwiazda się wygadała
Powrót "Dirty Dancing" jest zapowiadany od miesięcy. Wstępnie mówiono, że produkcja trafi na ekrany właśnie w 2024 roku, jednak tak się nie stało. Jennifer Grey, która wcieliła się w Frances "Baby" Houseman, zdradziła, co wiadomo o projekcie.
"Dirty Dancing" doczeka się kontynuacji
"Dirty Dancing" to jeden z największych hitów kina wszech czasów. Produkcja miała premierę w 1987 roku i od tego czasu nie traci na popularności. Jakiś czas temu podjęto nawet decyzję o nakręceniu kolejnego filmu z serii. Temat ucichł jednak na wiele miesięcy. Teraz gwiazda produkcji, Jennifer Grey, ujawniła szczegóły.
Jak podaje Onet, Grey podczas promowania najnowszego filmu "A Real Pain" wyznała, że jest zorientowana w temacie "Dirty Dancing".
Nie mogę powiedzieć zbyt wiele o "Dirty Dancing", bo nie zamierzam składać obietnic. Po prostu czekam, aż naprawdę to dopracują, bo to musi być właściwe i oddać sprawiedliwość "jedynce"
Jennifer Grey nie była jednak wylewna. Okazuje się, że powstanie filmu faktycznie jest zaplanowane, ale na szczegóły przyjdzie nam poczekać.
Quiz: Rozpoznaj film po 3 słowach. Na pewno zgarniesz więcej niż 50%
Kiedy premiera kolejnego filmu z serii "Dirty Dancing"?
Fani "Wirującego seksu" muszą się uzbroić w cierpliwość. Na ten moment data premiery filmu "Dirty Dancing" nie jest znana, ale na pewno nie będzie to rok 2024. Mało prawdopodobny wydaje się również 2025.
Źródło: Radio ZET/Onet.pl