Była wielką ikoną Hollywood. Rodzina zniszczyła jej życie przemocą i więzieniem
Frances Farmer była ikoną złotej ery Hollywood. Mimo początkowych sukcesów życie aktorki nie potoczyło się tak, jak planowała. Na jej drodze stanęła choroba psychiczna, przez którą gwiazda trafiła do ośrodków zamkniętych. Artystka po latach wspominała, że została złamana przez lekarzy oraz bliskich, którzy zgodzili się na przerażające metody leczenia.
- Frances Farmer była gwiazdą Hollywood.
- Aktorka mierzyła się z ogromnymi problemami psychicznymi.
- Rodzina Frances Farmer zamknęła ją w izolacji oraz wyraziła zgodę na przerażające metody leczenia.
Frances Farmer była gwiazdą złotej ery Hollywood
Jej twarz i sposób gry aktorskiej zachwycał miliony widzów. Frances Farmer miała szanse na zostanie jedną z ikon złotej ery Hollywood. Aktorka urodziła się 19 września 1913 r. w Seattle. Już jako nastoletnia dziewczyna Frances szokowała. W szkole średniej aktorka otrzymała nagrodę za kontrowersyjny esej na temat ateizmu pod tytułem "Bóg umiera". W 1935 roku Farmer wygrała wycieczkę do ZSRR, co w połączeniu z napisanym przez nią esejem sprawiło, że opinia publiczna zaczęła postrzegać ją jako osobę o skrajnie lewicowych poglądach. Początkująca aktorka podjęła studia na wydziale aktorskim University of Washington, a następnie w 1936 roku zadebiutowała w filmie "Too many parents", wcielając się w postać Sally Colman.
Quiz: Aktorka, piosenkarka czy sportsmenka? Polegniesz na 3. pytaniu
Frances Farmer nie zgadzała się z zasadami panującymi w Hollywood
Amerykańska gwiazda szybko zorientowała się, jak świat Hollywood traktuje kobiety. Choć aktorka otrzymywała kolejne role i grała u boku najlepszych aktorów złotej ery Hollywood, w tym Cary'ego Granta oraz Binga Crosby'ego, gwiazda stawiała na niezależność. Frances nie chciała być kolejną pustą aktorką, która liczy się tylko wtedy, gdy ładnie się uśmiecha. Gwiazda odmawiała ról, które uznawała za głupie i buntowała się przeciwko powierzchowności Hollywood. W 1942 roku Frances Farmer udzieliła wywiadu dla "Look Magazine", w którym stwierdziła: - Hollywood to cyrk, w którym kobieta nie ma prawa myśleć. Jeśli chcesz być wolna, stajesz się zagrożeniem.
Bunt Frances Farmer szybko zaczął przeszkadzać wytwórni, która reprezentowała aktorkę. Gwiazda Hollywood zaczęła mieć także poważne problemy psychiczne: halucynacje, urojenia oraz napady agresji. Czarę goryczy przechyliła jazda samochodem pod wpływem alkoholu oraz napad na fryzjera, których aktorka dopuściła się w 1942 roku. Media były zaszokowane zachowaniem aktorki. Gwiazda nie otrzymała jednak pomocy, zamiast tego jej sprawa została skierowana do sądu, który orzekł niepoczytalność Farmer na życzenie jej rodziców.
Frances Farmer była poddawana przerażającym zabiegom
Matka Frances Farmer uzyskała pełne prawo do decydowania o życiu aktorki. Gwiazda była zamykana w licznych zamkniętych placówkach medycznych. U ikony Hollywood zdiagnozowano schizofrenię paranoidalną. W zamkniętych ośrodkach Farmer była poddawana przerażającym metodom leczenia uznawanym wówczas za skuteczne, takim jak elektrowstrząsy, insulinowa terapia wstrząsowa, hydroterapia zimnymi biczami wodnymi czy izolacja. Biograf aktorki twierdził także, że została ona poddana zabiegowi lobotomii, jednak zarówno pracownicy szpitalu, przyjaciele Frances oraz dokumentacja medyczna przeczą takim wnioskom. W rozmowie z "Look Magazine" z 1958 roku Frances Farmer wspominała: - Nie oszalałam. Zostałam złamana. Nikt nie chciał słuchać, tylko zamykać. - W swojej autobiografii pod tytułem "Will There Really Be a Morning?" aktorka dodała: "Byłam jak duch. Zabrano mi wszystko, nawet prawo do bycia człowiekiem".
Po wyjściu ze szpitala psychiatrycznego w 1950 roku Frances Farmer starała się żyć normalnie. Cztery lata po opuszczeniu placówki aktorka przeprowadziła się do Eureki w Kalifornii, gdzie pracowała anonimowo przez 3 lata jako sekretarka, a następnie recepcjonistka hotelowa w San Francisco. W 1957 roku dawna gwiazda Hollywood próbowała powrócić do świata kultury. Farmer wystąpiła w "Ed Sullivan Show", prowadziła także swój autorski program "Frances Farmer Presents". Aktorka zmarła 1 sierpnia 1970 roku na raka przełyku. Frances Farmer do teraz wspominana jest jako jedna z pierwszych ofiar przemocy systemowej wobec kobiet w show-biznesie. Legenda Hollywood do końca walczyła o niezależność, za którą zapłaciła najwyższą cenę.
Źródło: Radio ZET/Wikipedia/Wprost