Była gwiazdą „najbardziej bezwstydnej komedii PRL-u”. Zniknęła z Polski

2 min. czytania
23.05.2025 11:28
Obserwuj nas na Google

Jolanta Nowak ma na koncie dziesiątki ról. Uznawana za jedną z najpiękniejszych aktorek PRL artystka grała w popularnych produkcjach, przyciągając przed ekrany miliony widzów. Publiczność pokochała ją m.in. jako Irenkę z komedii „Och, Karol” Romana Załuskiego, czy Paulinę z drugiej odsłony „Kogla-mogla”. Mimo wielkich sukcesów, gwiazda kilka dekad temu zdecydowała się porzucić aktorstwo i wyemigrować na Zachód. Co u niej słychać dziś?

Jolanta Nowak
fot. Film Polski
  • Jolanta Nowak to polska aktorka teatralna, filmowa i telewizyjna.
  • Gwiazda wystąpiła w ponad 30 produkcjach, zachwycają m.in. fanów komedii „Och, Karol”.
  • Mimo licznych sukcesów, wiele lat temu zdecydowała się porzucić aktorstwo. Jak potoczyły się jej losy?

Była nadzieją polskiego kina

Jolanta Nowak przez lata marzyła o byciu architektką. Wszystko zmieniło się jednak w momencie, gdy stanęła przed kamerą. Jeszcze jako licealistka wystąpiła u boku Joanny Pacuły w serialu „Zielona miłość”, zyskując spore uznanie i pokazując, że ma zadatki na wielką karierę. Po namowach instruktorki z kółka recytatorskiego, Nowak ostatecznie porzuciła myśli o architekturze i zdała na warszawską PWST.

Sukcesy pojawiły się już na pierwszym roku studiów. Młodziutka aktorka zagrała w filmie „Ćma” w reżyserii Tomasza Zygadło u boku Romana Wilhelmiego. Potem, już jako absolwentka, regularnie pojawiała się na deskach teatralnych, zbierając fantastyczne recenzje za role w „Weselu Figara”, czy „Kandydzie”. Bardzo szybko zaczęła także otrzymywać propozycje od twórców filmów i seriali. W latach 80. zagrała w ponad 30. produkcjach, zyskując miano jednej z najbardziej obiecujących polskich aktorek.

Quiz: Pamiętasz najlepsze polskie aktorki z PRL-u? Młodzież odpadnie na 5. pytaniu

FilmPolski.pl
1/12 Kto to jest?

Widzowie zapamiętali ją z ról w takich obrazach, jak: „Soból i panna”, Wyrok śmierci”, czy „07 zgłoś się”. Największą popularność zyskała jednak dzięki współpracy z Romanem Załuskim. Najpierw wcieliła się w Irenkę w komedii „Och, Karol”. Film opowiadający o miłosnych podbojach tytułowego bohatera z czasem zaczęto nazywać „najbardziej frywolną produkcją PRL”, a Nowak, która zagrała jedną z kochanek słynnego bawidamka, stała się naczelną uwodzicielką i seksbombą polskiego kina. Swoje wdzięki w kolejnych latach miała okazję pokazać w kolejnej produkcji słynnego reżysera – „Galimatias, czyli kogel-mogel 2”. Jej bohaterka Paulina, najpierw flirtowała z filmowym Pawłem Zawadą, a potem wdała w krótki, lecz intensywny romans, z docentem Wolańskim.

 

Wybrała emigrację

Choć kamera ją uwielbiała, Nowak z czasem zaczęła dostawać role, które spychały ją na dalszy plan. Z powodu braku ciekawych propozycji w Polsce, aktorka próbowała również swoich sił za granicą. W 1987 r. zagrała w niemieckim serialu „Vera Lenz”, jednak i ten projekt nie przyniósł sukcesu, na jaki liczyła. Gwiazda coraz rzadziej pojawiała się na ekranach, aż w końcu, w 2005 roku zupełnie zniknęła.

Aktorka nigdy nie wyjaśniła, dlaczego zrezygnowała z pracy w branży. Wiadomo, że dziś mieszka w Niemczech i od czasu do czasu odwiedza Polskę. W kraju pojawiła się m.in. na uroczystej imprezie z okazji 30-lecia premiery "Och, Karol" w 2015 r., a także rok później z okazji 55-lecia pracy artystycznej Zdzisława Wardejna.

MIECZYSLAW WLODARSKI/REPORTER
Fot.

Źródło: Radio ZET/VIVA!