Był dziecięcą gwiazdą PRL. Niewielu wie, że dziś jest sławnym dziennikarzem
Filip Łobodziński w latach 70. był jednym z najpopularniejszych polskich nastolatków. Sławę i sympatię milionów Polaków zyskał dzięki kultowym produkcjom PRL. Zagrał w „Podróży za jeden uśmiech”, „Stawiam na Tolka Banana”, a nawet w wielkim hicie Stanisława Barei – „Poszukiwany, poszukiwana”. Mimo wielkiego sukcesu, nie zdecydował się jednak kontynuować kariery. Od lat jest wziętym dziennikarzem, tłumaczem i… muzykiem.
- Filip Łobodziński zasłynął dzięki popularnym filmom i serialom z PRL-u.
- Widzowie pokochali go m.in. za rolę Dudusia w kultowej „Podróży za jeden uśmiech”.
- Dziecięcy gwiazdor nie zdecydował się kontynuować kariery. Od dekad spełnia się w innych dziedzinach.
Swoją przygodę ze światem filmu zaczynał od dubbingu. Mało kto wie, że Filip Łobodziński, będąc uczniem podstawówki podkładał głos m.in. dziecięcym bohaterom produkcji zza wschodniej granicy. Kilkulatka w jednej ze stołecznych szkół wypatrzyła ekipa, poszukująca dzieci, które nie tylko płynnie czytały, ale i miały dykcję oraz interesujący głos. „Zrobili mi próby głosowe, załapałem się na drugorzędną rólkę w radzieckim filmie wojennym 'Taki duży chłopiec', a potem naprawdę sporo dubbingowałem” - wspominał w wywiadzie dla „Super Expressu”.
To właśnie podczas udziału w jednym z projektów chłopca zauważyła reżyserka Zofia Dybowska-Aleksandrowicz, która później poleciła go Januszowi Nasfeterowi. Tak Filip Łobodziński trafił na plan filmu „Abel, twój brat”, z miejsca kradnąc uwagę całej ekipy. Choć, jak przyznawał później, wcale nie marzył o karierze aktorskiej, rola Karola Matulaka nie tylko przyniosła mu sympatię widzów, ale i otworzyła wiele nowych możliwości. Szybko okazało się, że to dopiero początek jego sukcesów.
Quiz: Ważne filmy z PRL powinien znać każdy Polak. Wstyd mieć mniej niż 70% w tym quizie
Był jedną z największych dziecięcych gwiazd PRL
Zaledwie kilka miesięcy po premierze filmu Nasfetera, nastolatek rozpoczął przygodę z kolejną produkcją. Zagrał jedną z głównych ról w filmie dla młodzieży – „Podróż za jeden uśmiech”. Obraz okazał się wielkim hitem, a młodzi aktorzy (na ekranach mogliśmy oglądać także Henryka Gołębiewskiego) z miejsca zyskali status gwiazdy. Co ciekawe, duet Łobodziński-Gołębiewski zachwycił jeszcze w innym przeboju PRL – „Stawiam na Tolka Banana”. W kultowym serialu Stanisława Jędryki Łobodziński wcielał się w Julka Seratowicza.
W latach 70. zagrał jeszcze w komedii „Poszukiwany, poszukiwana” i filmie obyczajowym Wiktora Skrzyneckiego „Mysz”, po czym… zupełnie zniknął z ekranów. Artysta, jak się później okazało, miał zupełnie inny pomysł na życie.
Jak potoczyły się losy Filipa Łobodzińskiego?
Aktor ukończył iberystykę na Uniwersytecie Warszawskim. Jeszcze podczas studiów, z kolegą z uczelni – Jarosławem Gugałą, założył Zespół Reprezentacyjny, z którym nagrał kilka płyt. Pracował także jako dziennikarz muzyczny w miesięcznikach „Non Stop” i „Rock’n’Roll”, a później również jako redaktor działu zagranicznego dziennika „Obserwator Codzienny”. Przez wiele lat związany z „Wiadomościami” TVP, gdzie był reporterem, wydawcą, korespondentem zagranicznym i prezenterem. Od dekad spełnia się również jako tłumacz.
„Przekłady literackie to jest chyba ten numer jeden, a na drugim miejscu ex aequo granie w zespołach muzycznych i wolontariat na rzecz bezdomnych zwierząt” – mówił jakiś czas temu w rozmowie z „Dzień dobry TVN”, zapytany o to, które z zajęć jest najbliższe jego sercu.
Źródło: Radio ZET/Świat Seriali