`

Olivier „Olly” Rybicki podbije „MBTM”? Ma tylko 17 lat. „Uwielbiam występować w telewizji”

Artykuł promocyjny
2 min. czytania
18.03.2025 16:11
Obserwuj nas na Google

Olivier „Olly” Rybicki to kolejny uczestnik „Must Be The Music”, który gościł w Radiu ZET. Zaledwie 17-letni muzyk i wokalista oczarował wszystkich jurorów. Czy wkrótce podbije polską scenę? Porozmawiał z nim Marcin Wojciechowski.

Olivier Olly Rybicki Must Be The Music Polsat
fot. mat. prasowe Polsat

Must Be The Music. Olivier „Olly” Rybicki w Radiu ZET

„Must Be The Music”, jeden z najpopularniejszych talent show w historii polskiej telewizji, powrócił po 9 latach na antenę Polsatu.

Nowy sezon pod patronatem Radia ZET właśnie wystartował. Za nami drugi odcinek, w którym na przesłuchaniach castingowych zaprezentowali się bardzo różnorodni uczestnicy. Wśród nich pojawił się 17-letni Olivier „Olly” Rybicki, który oczarował jury swoim wokalem i zgarnął 4 x TAK. Wykonał cover utworu „Put Your Records On” z repertuaru Corinne Bailey Rae.

- Ja jestem w szoku, jaki z ciebie rośnie wokalista (…). Tutaj dziś poczułem, zobaczyłem, że ty chcesz, żeby to było twoje życie, że scena, a ja totalnie jestem za tym pomysłem – przyznał Dawid Kwiatkowski.

- Pamiętam siebie, mając szesnaście lat i na pewno nie śpiewałam tak dobrze jak ty – dodała Natalia Szroeder.

Oglądaj

Olivier „Olly” Rybicki gra na wielu instrumentach

Olivier pojawił się wieczornym programie „Lubię to w Radiu ZET”, gdzie opowiedział o swojej pasji do muzyki. Nastolatek potrafi grać na wielu instrumentach i jest wielkim fanem muzyki Dawida Podsiadły, jazzu oraz brzmień z lat osiemdziesiątych, siedemdziesiątych, a nawet sześćdziesiątych.

- Gram na wszystkim, co się da. Ktokolwiek mi cokolwiek da, to coś zagram, a z profesjonalnych sprzętów, to gram od 11 lat na skrzypcach, na fortepianie 5-6 lat, na ukulele jakoś podobnie. No i śpiewam. Naśladuję inne głosy, naśladuję też perkusję.

Specjalnie dla naszych słuchaczy 17-latek zaśpiewał głosem w stylu Louisa Armstronga. Okazuje się, że uczestnik ma już doświadczenie w programach telewizyjnych i czuje się w tym jak ryba w wodzie.

- „Must Be The Music” to kolejny profesjonalny etap w moim młodzieńczym wieku. Jestem mega z tego dumny. Uwielbiam występować w telewizji, bo to fajnie pokazywać się ludziom. Moim największym marzeniem jest śpiewać, muzykować i grać z ludźmi, może mieć też swój zespół.

Kolejny odcinek „Must Be The Music” w piątek od godz. 19:55 w Polsacie.

Redakcja poleca