Zamknij

Tomasz Wolny z "Pytania na śniadanie" ostro o mundialu w Katarze. "Korupcja"

20.11.2022 15:50

Tomasz Wolny zdecydował się na ostrą krytykę mundialu w Katarze. Prowadzący "Pytania na śniadanie" opowiedział między innymi o korupcji i ostro zaatakował selekcjonera polskiej kadry.

Tomasz Wolny krytykuje mundial w Katarze
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER / EAST NEWS / Instagram @tomaszwolny_tej

Tomasz Wolny to jeden z największych gwiazdorów "Pytania na śniadanie". Dziennikarz z pewnością może cieszyć się wysoką pozycją w TVP, jednak jego najnowsza wypowiedź może wywołać niemałe kontrowersje. Wolny za pośrednictwem mediów społecznościowych ostro skrytykował wybór Kataru na gospodarza tegorocznego mundialu. Co więcej, w wypowiedzi dotyczącej rzekomej korupcji i "mafijnego stylu", nawiązał do selekcjonera polskiej reprezentacji i prezesa PZPN.

Tomasz Wolny ostro o mundialu w Katarze. Gwiazdor TVP atakuje PZPN i Czesława Michniewicza

Na profilu Tomasza Wolnego na Instagramie pojawił się post, w którym dziennikarz daje wyraz swojej niechęci decyzjom związanym z tegorocznym mundialem w Katarze. Prowadzący "Pytania na śniadanie" pokazał między innymi, ilu robotników zginęło podczas przygotowywania imprezy.

- Niestety, te mistrzostwa zamiast być świętem sportu, są uosobieniem wszystkiego, co ten sport zabija. Wybór Kataru? W stylu mafijnym. Oszustwo, korupcja, 100% polityki, 0% piłki. Stadiony? Przelane krwią tysięcy pracowników, którzy zginęli podczas ich budowy. Prawa człowieka? Połamane, przeżute, wyplute. Wynajęci i przebrani kibice. Absurd na absurdzie siedzi i absurdem pogania - wymieniał.

Wolny nie oszczędził także trenera reprezentacji Polski Czesława Michniewicza, a nawet prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej.

- Buraczano-bucowate podejście selekcjonera polskiej kadry do naturalnych pytań o jego zażyłość i kilkaset telefonów do szefa piłkarskiej mafii, „Fryzjera”, który był ojcem i dyrygentem największego syfu polskiej piłki. Niestety nie lepszy styl, nie tylko w tej sprawie, prezentuje prezes PZPN, a na to wszystko, cały na biało, wychodzi szef FIFA i mówi: „przebijam”, kreując się na dyskryminowanego, łysego-rudzielca, męczennika za miliony i wystawiając Katarowi laurkę aż miło. I tylko prawdziwej piłki żal. Piłkarscy działacze okazali się skuteczni do bólu. Zabili ducha mistrzostw na amen - ocenił surowo.

Mimo wszystko Tomasz ma zamiar kibicować polskim piłkarzom, znalazł także pozytyw mundialu w Katarze. Mowa tu o zakazie spożywania alkoholu na stadionach.

- Wielu się pewnie zdziwi, ale kibicowanie bez alko jest możliwe. Serio. Choć akurat w tym przypadku, trzeźwe spojrzenie na Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej boli. To niestety nie katar, a zżerający piłkę rak - podsumował smutno.

Zgadzacie się z ostrymi słowami Wolnego?

loader