Zaśpiewała jeden z największych eurowizyjnych hitów. W ojczyźnie była nienawidzona
Słuchacze z całego świata pokochali ten eurowizyjny hit. Nie każdy wie jednak, że jego wykonawczyni była piętnowana w kraju, z którego pochodzi. Powodem niechęci do członkini ABBY była jej rodzina.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czyją córką była gwiazda ABBY.
- Dlaczego artystka była piętnowana w swojej ojczyźnie.
- Kiedy wokalistka poznała swojego ojca.
- Jak ojciec Anni-Frid Lyngstad zareagował na spotkanie z córką.
Dlaczego twórczyni muzycznego arcydzieła była piętnowana w swojej ojczyźnie?
Zwycięstwo zespołu ABBA z utworem "Waterloo” podczas Konkursu Piosenki Eurowizji 1974 otworzyło przed nimi drzwi do światowej kariery i na zawsze zmieniło historię muzyki pop. Choć grupa działała zaledwie przez dekadę, zdążyła zapisać się w niej na stałe. Jedną z jej najbardziej charakterystycznych postaci była Anni-Frid Lyngstad - Frida - której niezwykły głos rozbrzmiewał w takich przebojach jak "Fernando” czy "Money, Money, Money”. Za scenicznym sukcesem kryła się jednak historia znacznie bardziej złożona i naznaczona dramatycznymi doświadczeniami.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o twórczość grupy ABBA. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: 50 lat od wygranej ABBY na Eurowizji. Pamiętasz hity legendarnej grupy?
Artystka przyszła na świat 15 listopada 1945 roku w norweskim Bjørkåsen jako córka Norweżki i niemieckiego żołnierza Wehrmachtu. Jej narodziny zbiegły się z końcem funkcjonowania programu Lebensborn - projektu, który miał na celu "hodowlę” nowej, "czystej rasowo” elity. Program nadzorowany przez Heinricha Himmlera pozostawił po sobie tysiące dzieci, które po wojnie często spotykały się z odrzuceniem i stygmatyzacją. Właśnie taki los spotkał także Fridę i jej matkę. Kobieta była napiętnowana jako kolaborantka, a dziewczynka dorastała w atmosferze wrogości, słysząc pod swoim adresem brutalne określenia.
Jaka tragedia wywarła piętno na Anni-Frid Lyngstad?
W 1947 roku rodzina zdecydowała się opuścić Norwegię i rozpocząć nowe życie w Szwecji. Wkrótce jednak Fridę spotkał kolejny cios - jej matka zmarła w wieku zaledwie 21 lat. Wychowywana przez babcię i ciotkę, dorastała w domu naznaczonym traumą i emocjonalnym dystansem. Po latach wspominała ten czas słowami: "Byłyśmy dwiema samotnymi osobami. Nie było uścisków ani pocałunków”.
Muzyka stała się dla niej przestrzenią ucieczki i samorealizacji. W 1967 roku wygrała konkurs talentów, co otworzyło jej drogę do profesjonalnej kariery i współpracy z wytwórnią Polar Music. Niedługo później, podczas szwedzkiego Melodifestivalen, poznała Benny'ego Anderssona - spotkanie, które okazało się przełomowe. To właśnie ono doprowadziło do powstania ABBY, jednego z najpopularniejszych zespołów w historii, który po eurowizyjnym triumfie wywołał na świecie prawdziwą "ABBA-manię”.
Kiedy członkini ABBY poznała swojego ojca?
Przez wiele lat Frida żyła w przekonaniu, że jej ojciec zginął podczas wojny. Prawda wyszła na jaw dopiero w 1977 roku, gdy po jednym z jej wywiadów skontaktował się z nią przyrodni brat. Niedługo później doszło do spotkania z ojcem - wydarzenia pełnego emocji, które sam Alfred Haase opisał w niezwykle obrazowy sposób: "Wyobraźcie sobie, że dom, w którym mieszkają Anni-Frid i Benny, jest jak zamek. Kiedy stałem tam po raz pierwszy, w piątek 9 września, u podnóża wspaniałych schodów, z bukietem czerwonych róż w dłoni, i zobaczyłem moją 'nową' sławną córkę stojącą tuż u szczytu tych schodów, pomyślałem, że śnię. Podeszliśmy do siebie i objęliśmy się. W tych pierwszych chwilach nie wypowiedzieliśmy ani słowa. Po prostu wiedzieliśmy i czuliśmy, że nie ma żadnych wątpliwości co do naszego pokrewieństwa. Nigdy nie zapomnę tej chwili, kiedy po raz pierwszy spojrzeliśmy sobie w oczy. Potem uderzyło mnie, że ma takie samo wysokie czoło jak jej matka, a także wiele podobieństwa w oczach.”
Jak ojciec piosenkarki zareagował na spotkanie sławnej córki?
Wspólne dni w Sztokholmie upłynęły w atmosferze bliskości i nadrabiania straconego czasu. "Anni-Frid sama przygotowywała nam posiłki i rozpieszczała mnie. Na początku jej ciotka [Olive Lyngstad] tłumaczyła wszystko, co do siebie mówiliśmy. Benny też całkiem dobrze mówi po niemiecku. Z każdym dniem Anni-Frid rozumiała niemiecki coraz lepiej. Poprosiła mnie, żebym mówił bardzo wolno. Zapytała, czy przeszkadza mi, że ciągle się na mnie gapi, bo dla niej to wszystko wciąż było jak bajka. Odpowiedziałem: 'Oczywiście, że nie, dla mnie tak samo'.”
Choć ich relacja nie przetrwała próby czasu, dla samej Fridy spotkanie miało ogromne znaczenie. Jak przyznała po latach: "To wszystko było bardzo dziwne. Otrzymałam list od kogoś, kto podawał się za mojego przyrodniego brata. Przeczytał o mnie i natknął się na pewne informacje, które słyszał również od swojego ojca. Okazało się, że to rzeczywiście był mój ojciec. Sprawdziłam go, głównie z ciekawości”.
Jednocześnie nie ukrywała dystansu, jaki dzielił ją od ojca: "Pojawił się za późno, żeby być dla mnie prawdziwym ojcem. Byłam dorosłą kobietą. Jako dziecko mógł coś dla mnie znaczyć, ale teraz już nie. Mimo wszystko to spotkanie wiele dla mnie znaczyło i od tamtej pory utrzymywaliśmy kontakt. To było bardzo dziwne uczucie, kiedy spotkaliśmy się oko w oko. Wiecie: to mój ojciec. Ale wszystkie emocje z tym związane były dla mnie dziwne. Nie, nigdy go o nic nie winiłam. W końcu on też był ofiarą okoliczności. Jako niemiecki oficer nie mógł zostać w Norwegii po wojnie”.
Doświadczenia z dzieciństwa wpłynęły także na jej podejście do macierzyństwa. "Każda matka chce dać swoim dzieciom to, czego sama nie miała. Zawsze brakowało mi matki, z którą mogłabym porozmawiać. Pomimo wszelkich starań, mojej babci nigdy nie udało się spełnić tej roli. Różnica wieku była zbyt duża. Wiem, że moje dzieci mają taką matkę. Nie boimy się ze sobą rozmawiać, nawet jeśli chodzi o najbardziej intymne uczucia. To dobrze. Że mi ufają, nie boją się do mnie przychodzić”.
Ekipa Radia ZET jest już na miejscu w Wiedniu na Konkursie Piosenki Eurowizji 2026! Jeśli nie chcesz przegapić najnowszych wieści i jesteś ciekaw, jak wygląda Eurowizja od kuchni, słuchaj Radio ZET i sprawdzaj nasze konta w mediach społecznościowych – na Facebooku, Instagramie i TikToku.
Źródło: Radio ZET/Onet Muzyka