Wiedzieli, że robią jeden z największych hitów w historii Polski. Każdy zna refren na pamięć

2 min. czytania
11.10.2025 18:01
Obserwuj nas na Google

W PRL-u powstało mnóstwo ponadczasowych utworów. Wiele z nich jest tak kultowa, że mimo upływu czasu od premiery, wciąż są chętnie słuchane i śpiewane przez Polaków. Nie inaczej jest w przypadku piosenki „Gdzie się podziały tamte prywatki”. Co ciekawe twórcy od samego początki wiedzieli, że tworzą wielki hit.

Wojciech Gąssowski
fot. Adam Burakowski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak powstał przebój 'Gdzie się podziały tamte prywatki'.
  • Dlaczego Zbigniew Wodecki odmówił nagrania piosenki.
  • Co skłoniło Wojciecha Gąssowskiego do zaśpiewania utworu.

 

Od początku wiedzieli, że tworzą hit

Z piosenkami w czasach PRL-u podobnie jak z tymi współcześnie, bywało różnie. Niektóre szybko skradły serca Polaków i na stałe zapisały się na kartach muzycznej historii, inne nie zdobyły rozgłosu i szybko zostały zapomniane. W przypadku piosenki „Gdzie się podziały tamte prywatki” sprawa była oczywista. Twórcy od samego początku wiedzieli, że pracują nad wielkim przebojem.

Rozwiąż muzyczny quiz. Tylko mistrz zdobędzie komplet punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Quiz: "Gdzie się podziały tamte prywatki". Pamiętasz, kto śpiewał te wielkie hity PRL?

1/16 "Dni, których nie znamy" to hit z repertuaru

Utwór powstał w 1989 roku, słowa napisał Marek Gaszyński, który ze swoim tekstem udał się do Ryszarda Poznakowskiego z prośbą o skomponowanie muzyki. „Poznakowskiemu od razu ułożyły się nuty pod tę pierwszą linijkę, ale reszta nie trzymała rytmu, nie mieściła się we frazie, trzeba było przycinać, wygładzać, co zresztą nie do końca się udało” – czytamy na stronie bibliotekapiosenki.pl.

Gaszyński miał jednak dystans do swojej twórczości, a pracując nad kultowym utworem, od początku wiedział, że to nie miała być zwykła piosenka, a wielki przebój. Trzeba przyznać, że udało mu się to znakomicie.

Zbigniew Wodecki odmówił nagrania przeboju

Tuż po tym, jak Gaszyński i Poznakowski dopracowali piosenkę, musieli znaleźć artystę, który podejmie się nagrania piosenki. Pierwszy wybór padł na Zbigniewa Wodeckiego. Ten jednak odmówił, tłumacząc, że jest za młody na śpiewanie tej piosenki. Poszukiwania trwały.

 

Niedaleko domu Poznakowskich na Smolnej mieścił się wówczas teatr rewirowy Tango. Jego właścicielką była Małgorzata Potocka, która pewnego dnia udała się do Poznakowskiego w związku z przygotowywaniem nowego programu. Nie była sama, towarzyszył jej Wojciech Gąssowski. Poznakowski miał zostać zapytany o to, nad czym obecnie pracuje. Pokazał piosenkę „Gdzie się podziały tamte prywatki” i zapytał, czy wiedzą, kto mógłby to zaśpiewać. Nieoczekiwanie Gąssowski zapytał wprost: „Kiedy nagrywamy?”. W ten oto sposób twórcy znaleźli wokalistę, a Polacy otrzymali ponadczasowy przebój.

Dzisiaj piosenka króluje na wielu muzycznych wydarzeniach i z pewnością mało który Polak potrafi sobie wyobrazić kogoś innego w roli wykonawcy utworu niż Wojciecha Gąssowskiego.

Oglądaj

Piosenka 'Gdzie się podziały tamte prywatki', skomponowana w 1989 roku przez Marka Gaszyńskiego i Ryszarda Poznakowskiego, natychmiast stała się wielkim przebojem, który do dziś pozostaje w sercach Polaków.

Źródło: Radio ZET/Bibliotekapiosenki.pl