W latach 70. zespół zaistniał patriotycznym hitem, ale żaden z muzyków stamtąd nie pochodzi
Historia zespołu Lynyrd Skynyrd to opowieść o ludziach sukcesu, nieposkromionych buntownikach i prawdziwej tragedii. Zasłynęli w latach 70. albumem „Second helping”, na którym znalazł się ich największy hit – „Sweet Home Alabama”. Nie każdy jednak wie, że żaden z muzyków nie pochodził z tego stanu.
Lynyrd Skynyrd. Tragedia stanęła na drodze do ich sukcesu
Była połowa lat 60., kiedy trzech amerykańskich nastolatków (Ronnie Van Zant, Gary Rossington i Bob Burns) zdecydowało się połączyć siły i stworzyć zespół southernrockowy. Wkrótce dołączył do nich jeszcze Allen Collins i grupa mogła rozpocząć pracę nad autorskim materiałem. Początkowo nie szło im jednak zbyt dobrze. Problemem okazała się już sama nazwa formacji – na przestrzeni lat zmieniano ją kilkukrotnie, aż wreszcie w 1972 roku zdecydowano, że będą występować jako Lynyrd Skynyrd (nazwa pochodzi od imienia i nazwiska znienawidzonego nauczyciela Leonarda Skinnera).
Quiz: Muzyka w czasach PRL. Rozpoznasz artystę po fragmencie utworu?
To właśnie krótko po ustaleniu nowej nazwy grupy, formacja zaczęła odnosić swoje pierwsze sukcesy. Wyróżniał ich przede wszystkim styl – choć opierali swoje brzmienia na country, bluesie, klasycznym rocku i rock&rollu, wprowadzili też kilka oryginalnych elementów, obecnie kojarzonych przede wszystkim z południem USA. Pierwszy album grupy ukazał się na rynku w 1973 roku („Pronounced ’Lĕh-’nérd ’Skin-’nérd”). Płyta spotkała się z olbrzymim uznaniem zarówno słuchaczy, jak i krytyków, co sprawiło, że o pochodzącym z Florydy zespole mówiło się już niemal w całych Stanach Zjednoczonych. Dalej było jeszcze lepiej – zespół koncertował i tworzył kolejne kawałki, które podbijały listy przebojów. Wydawało się, że nic nie jest w stanie przeszkodzić im na drodze do wielkiej kariery. W 1977 roku doszło jednak do tragedii, która przyćmiła sławę grupy. 20 października w katastrofie lotniczej zginęli Ronnie van Zant, gitarzysta Steve Gaines i wokalistka Cassie Gaines. Kilku innych członków trafiło do szpitala z poważnymi obrażeniami. Mimo tak ogromnej straty, formacja w latach 80. zdołała się reaktywować. Dziś wciąż koncertują, wykonując kawałki, które kilka dekad temu uczyniły z Lynyrd Skynyrd jeden z najpopularniejszych amerykańskich zespołów.
„Sweet Home Alabama”. Geneza utworu zaskakuje
Najsłynniejszym albumem Lynyrd Skynyrd od lat pozostaje „Second Helping” (1974), na którym znalazł się przebój „Sweet Home Alabama”. Piosenka zajęła 8. miejsce na liście Billboard Hot 100, stając się tym samym najwyżej notowanym utworem zespołu. Szybko stało się jasne, że będzie też jednym z najbardziej kontrowersyjnych.
„Sweet Home Alabama” miała być odpowiedzią na piosenkę Neila Younga z 1970 roku „Southern Man”, w której jej autor obwiniał południowe stany Ameryki za niewolnictwo. Co ciekawe, żaden z twórców piosenki nie pochodził z Alabamy. Ronie van Zant i Gary Rossington urodzili się w Jacksonville na Florydzie, a Ed King w Glendale w Kalifornii. Mimo jawnego ataku na Younga (w tekście Lynyrd Skynyrd zwracają się do niego bezpośrednio), muzycy często wspierali się na scenie. Neil Young po latach przyznał nawet, że zasłużył na ten „atak”. „Nie podobają mi się moje słowa, kiedy ich słucham. Są oskarżycielskie i protekcjonalne, nie do końca przemyślane i zbyt łatwe do błędnego zniesławienia” – mówił w jednym z wywiadów.
Źródło: Radio ZET/Wikipedia/empiresilesia.pl