To jeden z największych hitów PRL. Śpiewające małżeństwo kilka lat później się rozwiodło

3 min. czytania
12.03.2025 08:40
Obserwuj nas na Google

Są utwory, które na stałe zapisały się na kartach muzycznej historii. Niektóre z nich do dzisiaj są chętnie słuchane i śpiewane. Do tej drugiej grupy należy piosenka „Wszystkiego najlepszego” w wykonaniu Danuty Rinn i Bogdana Czyżewskiego. Jak wyglądała historia powstania hitu? Poznajcie szczegóły.

Danuta Rinn i Bogdan Czyżewski
fot. Rutowska Grażyna/Narodowe Archiwum Cyfrowe, Screen ajgie/YouTube
  • Danuty Rinn i Bogdan Czyżewski stoją za hitem „Wszystkiego najlepszego”.
  • Mimo upływu czasu od premiery piosenka wciąż jest chętnie śpiewana przez Polaków na wielu uroczystościach.
  • Poznajcie szczegóły i dowiedzcie się, jak powstał przebój.

Byli duetem w życiu i na scenie. Zanim się rozstali nagrali wielki hit

Czasy PRL pozostawiły po sobie mnóstwo utworów, które na przestrzeni lat zyskały miano kultowych. Mimo upływu czasu do dzisiaj cieszą się wielką popularnością i są chętnie słuchane przez kolejne pokolenia Polaków. Podobnym uznaniem cieszą się produkcje filmowe i serialowe z czasów PRL.

Quiz: Wskaż artystę znając jedynie początek utworu. Młodzi odpadną na 5. pytaniu

Grażyna Rutowska/Narodowe Archiwum Cyfrowe
1/15 "Dziwny jest ten świat Gdzie jeszcze wciąż"

Pozostańmy jednak przy muzyce. PRL dla artystów nie był łatwy. Panowała cenzura, przez co wiele utworów nigdy nie zostało wydanych. Niektórzy nie potrafili też przebić się ze swoją muzyką, więc można powiedzieć, że pisali do szuflady. Innym z kolei udało się osiągnąć wielki sukces. Do grona artystów, których niewątpliwie można określić mianem legend PRL, należą Danuta Rinn i Bogdan Czyżewski. Przez pewien czas tworzyli duet nie tylko na scenie, ale także w życiu. Para rozwiodła się w 1974 roku. Byli małżeństwem przez 10 lat. Wówczas zachwycali na estradzie i tworzyli ponadczasowe hity. Koniec ich małżeństwa, był również końcem ich słynnego muzycznego duetu. Jak podają media, poróżnić miały ich charaktery i odmienne artystyczne wizje.

Zanim jednak postanowili pójść każde w inną stronę, wspólnie nagrali utwory, które zachwyciły polską publiczność. Jednym z nich jest utwór „Wszystkiego najlepszego” z 1969 roku. Piosenka zyskała olbrzymią popularność. A dzięki temu, że powstała z myślą o różnych wydarzeniach takich jak urodziny, to do dzisiaj jest chętnie śpiewana. „Wszystkiego najlepszego” to utwór, do którego słowa napisał Janusz Odrowąż. Muzykę z kolei skomponował Romuald Żyliński.

 

Mam coś takiego, że siedzę sobie, albo myślę, albo jem i nagle w podświadomości coś jakbym nucił. Nucił, ale w myślach – opowiada kompozytor Romuald Żyliński. Pojawia się jakiś muzyczny motyw i potem mnie to męczy. On się notorycznie pojawia. Przy czym nigdy nie jest to coś, co znam, czy co już kiedyś słyszałem. To jest za każdym razem coś nowego. Tak było i tym razem. Skoczne takie nutki spodobały mi się na tyle, że usiadłem do fortepianu, zagrałem ten motyw, potem jakoś to rozwinąłem i miałem gotową piosenkę. Wydawała mi się dość atrakcyjna. Przewidywałem, że to może być przebój.  - czytamy wypowiedź kompozytora na stronie Bibliotekapiosenki.pl

Utwór królował na licznych imprezach

Melodia została skomponowana, ale potrzebny był jeszcze tekst. Żyliński uznał, że najlepszy będzie Janusz Odrowąż. Dziennikarz, satyryk i autor piosenek współpracował już z Żylińskim przy utworze „Serduszko puka w rytmie cza cza”, który zresztą odniósł olbrzymi sukces. Odrowąż posłuchał melodii i po trzech dniach zadzwonił do Żylińskiego z informacją, że piosenka będzie nosić tytuł „Wszystkiego najlepszego”.

I czyta mi cały tekst. Prościutki, ale jak to u Odrowąża zgrabny, pogodny, a kiedy doszedł do tego „kufereczek stóweczek”, wydał mi się nawet lekko frywolny. No i przede wszystkim pasujący nastrojem do dość radosnej muzyki.  - wspominał Żyliński.

Jak czytamy na stronie Cyfrowej Biblioteki Polskiej Piosenki, prawdopodobnie to właśnie Janusz Odrowąż zaproponował Danucie Rinn i Bogdanowi Czyżewskiemu wykonanie utworu. Autor licznych tekstów miał przyjaźnić się z muzykami i pisać dla nich testy, nic więc dziwnego, że chciał, aby to właśnie oni zaśpiewali utwór. Wybór wokalistów okazał się być strzałem w dziesiątkę. Piosenka zachwyciła polką publiczność i przez lata królowała na wielu wydarzeniach. Do dzisiaj można ją usłyszeć na imprezach.

Oglądaj

Źródło: Radio ZET/Bibliotekapiosenki.pl