Wielki skandal w PRL-u. Markowski nie utrzymuje z dzieckiem kontaktu
Grzegorz Markowski to niekwestionowana ikona rocka. Mało kto wie, że został ojcem, gdy miał zaledwie 15 lat. W czasach PRL-u ta historia wywołała lokalny skandal i przez lata była skrzętnie przemilczana. Tak dziś wyglądają kontakty byłego lidera Perfectu ze swoim synem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kiedy i w jakich okolicznościach Grzegorz Markowski został ojcem.
- Dlaczego sprawa wywołała skandal w czasach PRL-u.
- Jak wyglądają dziś relacje muzyka z jego najstarszym synem.
Grzegorz Markowski został ojcem w młodym wieku. To wywołało skandal w PRL-u
W połowie lat 60., w niewielkim Józefowie pod Warszawą, rozegrała się historia, która odbiła się szerokim echem w lokalnym środowisku. Grzegorz Markowski, mający wówczas zaledwie 15 lat, został ojcem. Matką dziecka była jego starsza sąsiadka, z którą łączyła go krótka młodzieńcza relacja. W tamtych czasach, w realiach PRL-u, ciąża w tak młodym wieku była źródłem społecznego oburzenia, zwłaszcza w małych miejscowościach. Informacja o narodzinach dziecka szybko rozeszła się po okolicy i wywołała lokalny skandal.
Rozwiąż quiz muzyczny. Tylko mistrz zdobędzie komplet punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: To ukochane ikony rocka lat 70. Jak dobrze znasz Queen? Ciężko o 70%
Mimo presji otoczenia i sytuacji rodzinnej, Markowski nie zdecydował się na trwały związek z matką dziecka.
- W tamtych młodzieńczych czasach wynikł z tej znajomości całkiem spory skandal, bo wszystko to działo się w moim rodzinnym mieście, niewielkim Józefowie pod Warszawą. Miasteczko wprost huczało od plotek. Proszę mi wierzyć, nic się nie dało zrobić, by mój związek z mamą Piotra mógł przetrwać. Nie kochałem jej... Bo czy w wieku 15 lat można mówić o prawdziwej miłości? - opowiadał Grzegorz Markowski dla magazynu "Twoje Imperium".
Sprawa wyszła na jaw dopiero po latach. Jakie kontakty mają ojciec z synem?
Po narodzinach chłopca, który otrzymał imię Piotr, drogi jego rodziców rozeszły się. Markowski nie uczestniczył aktywnie w jego wychowaniu i nie tworzył z nim stałej relacji. Choć utrzymywał kontakt z rodziną chłopca, sam nie brał udziału w jego codziennym życiu. W tamtym okresie Markowski dopiero rozpoczynał swoją muzyczną drogę, a obowiązki ojcowskie zeszły na dalszy plan. Piotr dorastał bez udziału ojca, a sprawa jego istnienia przez lata nie była publicznie znana.
Dopiero w 2006 roku temat wyszedł na światło dzienne, gdy Patrycja Markowska, córka Grzegorza z innego związku, ujawniła, że ma przyrodniego brata. Informacja ta była szeroko komentowana w mediach. Piotr, który do tej pory pozostawał anonimowy, pojawił się w przestrzeni publicznej, jednak jego relacje z ojcem nie uległy zmianie. Pomimo upływu lat, nie nawiązali ze sobą bliższego kontaktu. Markowski nie angażował się w życie dorosłego już syna. Obecnie Grzegorz Markowski nie utrzymuje żadnej relacji z Piotrem.
Źródło: Radio ZET/Twoje Imperium/Onet